MOI ULUBIEŃCY
Ostatnio mam mało czasu na pisanie długich denkowych artykułów, dlatego postanowiłam wrzucać zdjęcia systematyczniej i robić dokładniejsze recenzje produktów. na początek moi ulubieńcy z ostatniego miesiąca.
1. LAKIER DO PAZNOKCI GOLDEN ROSE - seria ICE CHIC
Jest to lakier do paznokci z serii charakteryzującej się wysokim połyskiem i długotrwałą formułą. lakier ma numer 15. Jest to fajny delikatny brąz.
Lakier posiada dość gruby pędzelek i bardzo dobrze pokrywa płytkę paznokcia. Praktycznie można by pomalować paznokcie jeden raz, jednak ładniejsze są one po pomalowaniu ich dwukrotnie. Na paznokciach utrzymuje się dość długo. Efekt widoczny na zdjęciu jest po tygodniowym noszeniu i jak widać nie skruszył się on na końcówkach.
Kolor bardzo fajny, pasuje do wielu stylizacji i fajnie łączy się z innymi zdobieniami na paznokciach.
Na pewno długo zagości on w mojej kosmetyczce.
2. KREM POD OCZY - DIAMOND CELLULAR - ORIFLAME
Krem pochodzi z serii kosmetyków DIAMOND CELLULAR zawierającej prawdziwy proszek diamentowy, stworzony na bazie białych trufli. Trufle zawierają bogatą kompozycję aminokwasów, witaminy z grupy B, odżywczych związków cukrowych i naturalnych kwasów AHA. Mają wysoką zawartość kwasu hialuronowego i naturalnej witaminy E. Substancje te pozwalają na szybką regenerację zmarszczek, redukują przebarwienia i plamy. Usuwają opuchnięcia pod oczami i wypełniają linie mimiczne. Działa liftingująco i regeneruje skórę. Krem bardzo dobrze nawilża skórę pod oczami.
W serii znajduje się krem na dzień, na noc, płyn micelarny.
Ja używam jeszcze kremu na dzień i płynu micelarnego.
Krem pod oczy używałam przez dwa miesiące. Jest on wydajny a dołączona do opakowania pompka pozwala nam na idealne dozowanie ilości potrzebnego produktu. Krem świetnie się wchłania i rozświetla okolice oka. Działa natychmiastowo. Nałożony pod oczy, po ciężkim dniu, bardzo szybko poprawia wygląd skóry i rozświetla spojrzenie. Widzę wyraźną poprawę jakości skóry pod oczami. Nie tworzą się nowe zmarszczki, a starsze delikatnie się wypełniły. Nie podrażnia mojego wrażliwego oka, co mnie bardzo cieszy, bo z tego powodu trudno mi jest dobrać sobie porządny krem.
Z kosmetyków tej serii jestem bardzo zadowolona i na pewno będę do nich wracać wielokrotnie, jeśli tylko będą nadal dostępne.
Cena produktu nie jest może zbyt niska, ale można trafić na fają promocję i zakupić kremy za mniejsze pieniążki.
Link do kremu: Krem pod oczy DIAMOND CELLULAR
3. INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY - BANDI
Jest to ultralekki krem nawilżający z kwasem hialuronowym, o silnym działaniu nawilżającym i łagodzącym. Seria HYDRO CARE. Krem przeznaczony jest do skóry normalnej, mieszanej i tłustej. Idealnie sprawdził się w przypadku mojej problematycznej cery. Nie zatykał porów, nie powodował wydzielania się intensywnego sebum i nie podrażniał oczu. Bardzo dobrze nawilża. Po przesuszeniu mojej skóry pierwszymi mocniejszymi promieniami, bardzo mi pomógł ją zregenerować. Idealnie wyrównuje też koloryt skóry, niweluje uczucie napięcia na twarzy np. po umyciu jej żelem, który ją bardzo napinał. Bardzo dobra wydajność kremu. Pompka idealnie dozuje odpowiednią ilość produktu.
Z firmy BANDI używałam też Kremu złuszczającego na noc. Z niego też byłam bardzo zadowolona. Teraz nie można go używać, bo jest zbyt mocne słońce, ale zimą na pewno do niego powrócę.
Produkty tej firmy może nie są tanie, ale warte uwagi i swojej ceny.
Ciekawa jestem czy znacie te produkty i czy je stosowaliście. Ja je polecam :)
Strony
Moja mała twórczość
Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Golden Rose. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 czerwca 2016
środa, 16 października 2013
PAŹDZIRNIKOWY GLOSSYBOX - radość czy rozczarowanie?
WITAJCIE
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić Październikowy Glossybox, który zawdzięczam mojej przyjaciółce Joasi. Wspólnie korzystamy z "dobrodziejstw" tego boxa, bo różnimy się gustami, stylem i mamy swoje ulubione kosmetyki. To co nas łączy to taka sama problematyczna cera.
Każdy kto śledzi wpisy w blogosferze na pewne już wie, że produkty do październikowego Glossyboxa wybrała Córka premiera - Katarzyna Tusk. Oj, opinie o jej wyborze są różne - w tym wiele bardzo krytycznych. Ja jednak znalazłam tam coś dla siebie.
Oto zawartość Glossyboxa - PAŹDZIERNIK 2013
1. GOLDEN ROSE - RICH COLOR Nail Lacquer nr 45 (produkt pełnowymiarowy)
Lakiery tej firmy są na pewno znane wielu osobą. Ja też często je kupuję i używam. Na pewno nie jest to jakiś wielki luksusowy produkt. Kolor trafiony akurat w moje gusta kolorystyczne - połączenie bordo z delikatnymi, migocącymi drobinkami w odcieniach różu i fioletu. Fajny szeroki pędzelek. To tyle pochwał. Co do trwałości to się okaże po jego użyciu. Na razie wypróbowany kolor na jednym paznokciu.
Cena: 6,90/10,5ml
2. LOVE ME GREEN - Organic Energising Face Peeling (produkt pełnowymiarowy)
Naturalny, wygładzający bio peeling organiczny do twarzy, delikatnie usuwa martwe komórki z powierzchni skóry, stymuluje procesy regeneracyjne, polepsza koloryt skóry. Łagodnie eliminuje nadmiar łoju skórnego, usuwa nieczystości i zrogowaciałe komórki. Zabezpiecza skórę przed oznakami starzenia pozostawiając skórę miększą, gładszą promienną, poprawiając jej nawilżenie.
To akurat produkt który mnie bardzo zaciekawił, lubię kosmetyki z tej firmy, a wszelakie peelingi uwielbiam. Zobaczymy jak się sprawdzi, pachnie super.
Cena: 49,90/75ml tutaj>>>
3. BIODERMA - Sensibio H2O - czyli płyn micelarny
O tym kosmetyku naczytałam się już tyle, że przyszła pora by go przetestować. Jakoś ciągle odwlekałam jego zakup, gdyż miałam tych płynów pod dostatkiem. Jak mi się kończył, to ktoś mi akurat podarował, albo dostałam w jakimś boxie. Ten pewnie też poczeka na przetestowanie, bo muszę zużyć to co otwarte.
Cena: od 38,90/250ml
Otrzymujemy 100ml można kupić taką ilość już za 11,50 tutaj>>>
4. PAT&RUB - Scrub cukrowy - Rewitalizujący
Seria Rewitalizująca jest pogotowiem ratunkowym dla przesuszonej i wymagającej nawilżenia skóry. Kosmetyki z tej linii zawierają ekstrakt z żurawiny, która ma działanie antyoksydacyjne. Pachną przyjemnie i orzeźwiająco cytryną.
Kosmetyk o bardzo ciekawym składzie, cudownym zapachu i znikomej ilości. Firmę znam już z innych produktów, wiem, że produkowane przez nią kosmetyki u mnie sprawdzały się świetnie. Akurat peelingu nie miałam.
Cena: 79,00/500ml tutaj>>>
Otrzymujemy: 40ml trudno będzie się nim długo zachwycić.
5. PALMER`S - Brązujący balsam do ciała
Lato sprzyja odkrywaniu różnych części naszego ciała, ale gdy zimno ja kocham sweterki i spodnie, nie muszę pod nimi mieć pięknej brązowej skóry. Dla mnie to mały niewypał, nie trafiony w porę roku.
Kremowy, nawilżający balsam z kombinacją masła kakaowego i witaminą E. Zostawia skórę pachnącą, nawilżoną i cudownie muśniętą słońcem.
Cena: od 32,99zł/250ml
Otrzymujemy: 50ml balsamu - pewnie poczeka na ciepłe dni.
6. WELLA Professionals - Lakier do włosów
Lakier silnie utrwalający. Ostatnio nie używam tego typu produktów, bo moje dobrze ścięte włosy układam palcami, suszarką i prostownicą. Nie wymagają usztywnienia. Produkt trafi więc do kosmetyczki podróżnej - pewnie przyda się przy okazji jakiejś imprezy.
Cena: 55,60/500ml w sklepie fryzjerskim tutaj>>>
Otrzymujemy: 50ml
Bardzo trudno mi ocenić tego Glossyboxa. Wiedzą, że kosmetyki wybiera tak znana osoba, spodziewałam się wyjątkowego Boxa. Fakt otrzymujemy 6 produktów, a nie tak jak zwykle 5, ale mogłyby to być bardziej wyrafinowane produkty. Mi osobiście przyda się peeling, lakier pewnie też wykorzystam przy jakiejś okazji, wypróbuję zachwalany micel, jednak wiem, że wiele osób była zawiedziona zawartością tego różowego pudełeczka. Dla mnie taki lakier do włosów z górnej półki czy balsam brązujący - to totalnie nie trafione produkty. Można było zamiast tych dwóch rzeczy, dać jeszcze jeden produkt pełnowymiarowy.
A Wy co sądzicie o zawartości tego Glossyboxa?
Dzisiaj chciałam Wam przedstawić Październikowy Glossybox, który zawdzięczam mojej przyjaciółce Joasi. Wspólnie korzystamy z "dobrodziejstw" tego boxa, bo różnimy się gustami, stylem i mamy swoje ulubione kosmetyki. To co nas łączy to taka sama problematyczna cera.
Każdy kto śledzi wpisy w blogosferze na pewne już wie, że produkty do październikowego Glossyboxa wybrała Córka premiera - Katarzyna Tusk. Oj, opinie o jej wyborze są różne - w tym wiele bardzo krytycznych. Ja jednak znalazłam tam coś dla siebie.
Oto zawartość Glossyboxa - PAŹDZIERNIK 2013
1. GOLDEN ROSE - RICH COLOR Nail Lacquer nr 45 (produkt pełnowymiarowy)
Lakiery tej firmy są na pewno znane wielu osobą. Ja też często je kupuję i używam. Na pewno nie jest to jakiś wielki luksusowy produkt. Kolor trafiony akurat w moje gusta kolorystyczne - połączenie bordo z delikatnymi, migocącymi drobinkami w odcieniach różu i fioletu. Fajny szeroki pędzelek. To tyle pochwał. Co do trwałości to się okaże po jego użyciu. Na razie wypróbowany kolor na jednym paznokciu.
Cena: 6,90/10,5ml
2. LOVE ME GREEN - Organic Energising Face Peeling (produkt pełnowymiarowy)
Naturalny, wygładzający bio peeling organiczny do twarzy, delikatnie usuwa martwe komórki z powierzchni skóry, stymuluje procesy regeneracyjne, polepsza koloryt skóry. Łagodnie eliminuje nadmiar łoju skórnego, usuwa nieczystości i zrogowaciałe komórki. Zabezpiecza skórę przed oznakami starzenia pozostawiając skórę miększą, gładszą promienną, poprawiając jej nawilżenie.
To akurat produkt który mnie bardzo zaciekawił, lubię kosmetyki z tej firmy, a wszelakie peelingi uwielbiam. Zobaczymy jak się sprawdzi, pachnie super.
Cena: 49,90/75ml tutaj>>>
3. BIODERMA - Sensibio H2O - czyli płyn micelarny
O tym kosmetyku naczytałam się już tyle, że przyszła pora by go przetestować. Jakoś ciągle odwlekałam jego zakup, gdyż miałam tych płynów pod dostatkiem. Jak mi się kończył, to ktoś mi akurat podarował, albo dostałam w jakimś boxie. Ten pewnie też poczeka na przetestowanie, bo muszę zużyć to co otwarte.
Cena: od 38,90/250ml
Otrzymujemy 100ml można kupić taką ilość już za 11,50 tutaj>>>
4. PAT&RUB - Scrub cukrowy - Rewitalizujący
Seria Rewitalizująca jest pogotowiem ratunkowym dla przesuszonej i wymagającej nawilżenia skóry. Kosmetyki z tej linii zawierają ekstrakt z żurawiny, która ma działanie antyoksydacyjne. Pachną przyjemnie i orzeźwiająco cytryną.
Kosmetyk o bardzo ciekawym składzie, cudownym zapachu i znikomej ilości. Firmę znam już z innych produktów, wiem, że produkowane przez nią kosmetyki u mnie sprawdzały się świetnie. Akurat peelingu nie miałam.
Cena: 79,00/500ml tutaj>>>
Otrzymujemy: 40ml trudno będzie się nim długo zachwycić.
5. PALMER`S - Brązujący balsam do ciała
Lato sprzyja odkrywaniu różnych części naszego ciała, ale gdy zimno ja kocham sweterki i spodnie, nie muszę pod nimi mieć pięknej brązowej skóry. Dla mnie to mały niewypał, nie trafiony w porę roku.
Kremowy, nawilżający balsam z kombinacją masła kakaowego i witaminą E. Zostawia skórę pachnącą, nawilżoną i cudownie muśniętą słońcem.
Cena: od 32,99zł/250ml
Otrzymujemy: 50ml balsamu - pewnie poczeka na ciepłe dni.
6. WELLA Professionals - Lakier do włosów
Lakier silnie utrwalający. Ostatnio nie używam tego typu produktów, bo moje dobrze ścięte włosy układam palcami, suszarką i prostownicą. Nie wymagają usztywnienia. Produkt trafi więc do kosmetyczki podróżnej - pewnie przyda się przy okazji jakiejś imprezy.
Cena: 55,60/500ml w sklepie fryzjerskim tutaj>>>
Otrzymujemy: 50ml
Bardzo trudno mi ocenić tego Glossyboxa. Wiedzą, że kosmetyki wybiera tak znana osoba, spodziewałam się wyjątkowego Boxa. Fakt otrzymujemy 6 produktów, a nie tak jak zwykle 5, ale mogłyby to być bardziej wyrafinowane produkty. Mi osobiście przyda się peeling, lakier pewnie też wykorzystam przy jakiejś okazji, wypróbuję zachwalany micel, jednak wiem, że wiele osób była zawiedziona zawartością tego różowego pudełeczka. Dla mnie taki lakier do włosów z górnej półki czy balsam brązujący - to totalnie nie trafione produkty. Można było zamiast tych dwóch rzeczy, dać jeszcze jeden produkt pełnowymiarowy.
A Wy co sądzicie o zawartości tego Glossyboxa?
czwartek, 6 czerwca 2013
KOLOROWE LATO NA PAZNOKCIACH cz. 3
Nie mogłam wrzucić zdjęć wcześnie z powodu wyjazdu. Dopiero dziś umieszczam informację o moim kolejnym kolorku na paznokciach.
Od wtorku na moich pazurkach króluje pomarańcz. Nie jest to jednak jakiś wściekły kolorek, ale stonowany.
Do pomalowania paznokci użyłam lakieru Glolden Rose z proteinami nr 326.
nie zawiera toluenu i formaldehydu.
Lakier bardzo fajnie się nakłada. Paznokcie pomalowałam dwa razy, ale dla lepszego efektu można pociągnąć je jeszcze raz. Bardzo fajnie się nakłada i dobrze trzyma. Do dziś paznokcie prezentują się bardzo dobrze.
piątek, 31 maja 2013
KOLOROWE LATO NA PAZNOKCIACH cz.2
Dzisiaj piątek, więc czas zmiany koloru na paznokciach. Ostatnio użyty przeze mnie Turkusowy lakier z Oriflame utrzymywał się na nich bardzo długo, co jest dużym jego plusem. Kolor też mi się podoba, więc będzie często gościł na moich paznokciach w czasie wakacyjnych szaleństw.
Na dzisiaj wybrałam całkiem inny kolor. Wkrótce wybieram się na wesele i szukam lakieru, który będzie pasował do mojej kreacji. Oto jeden z kandydatów:
Lakier firmy Golden Rose - Miss Selene mini kolor 203. Coś między bordo i ciemnym różem. Bardzo fajnie się nakłada. Pędzelek dość szeroki jak na wersję mini lakieru.
Dobrze kryje, już po pierwszym nałożeniu widać ładny kolorek. Druga warstwa sprawia, że uzyskujemy kolor jak w buteleczce.
Kolor prezentowany na tle mojej bransoletki - plecionki z koralikami w kolorze jasnego różu.
Co do trwałości tego lakieru napiszę później. Muszę to sprawdzić.
Na dzisiaj wybrałam całkiem inny kolor. Wkrótce wybieram się na wesele i szukam lakieru, który będzie pasował do mojej kreacji. Oto jeden z kandydatów:
Lakier firmy Golden Rose - Miss Selene mini kolor 203. Coś między bordo i ciemnym różem. Bardzo fajnie się nakłada. Pędzelek dość szeroki jak na wersję mini lakieru.
Dobrze kryje, już po pierwszym nałożeniu widać ładny kolorek. Druga warstwa sprawia, że uzyskujemy kolor jak w buteleczce.
Kolor prezentowany na tle mojej bransoletki - plecionki z koralikami w kolorze jasnego różu.
Co do trwałości tego lakieru napiszę później. Muszę to sprawdzić.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















