Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BingoSpa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

DENKO - październik 2014

PROJEKT DENKO - PAŹDZIERNIK 2014

Minął kolejny miesiąc. Tym razem znowu denko bez grupowej fotki. Systematycznie wyrzucałam zużyte produkty. Październik nie był bardzo obfity w zużycia, ale trochę się nazbierało.

TWARZ



1. AVON - PLANET SPA - PERFECTLY PURIFING - FACE SCRUB
Głęboko oczyszczający peeling do twarzy z minerałami z Morza Martwego. Scrub dokładnie oczyszcza skórę, złuszcza martwy naskórek i pozostawia skórę oczyszczoną i orzeźwioną. Nie posiada drobin peelingujących, raczej przypomina maseczkę. Skórę oczyszcza dość dobrze, nie podrażnia jej, nie uczula. Nie usuwa jednak zawartości zaskórników. Jednak spodobała mi się i kiedyś do niej wrócę. Moja ocena: 4/6

2. MARIZA - BIAŁA HERBATA - KREM MATUJĄCY


O kremie pisałam już dawno temu tutaj>>>
Nie do końca spełnił moje oczekiwania, początkowo byłam z niego zadowolona, ale później zaczął mnie drażnić coraz bardziej zapach kremu, to, że słabo matował i pozostawiał tłustawą powłokę. Już dawno go nie używałam i jak zobaczyłam, że skończył się jego termin przydatności trafił do denka. Ponownie nie kupię. Moja ocena: 3/6



3. ORIFLAME ESSENTIALS - DAILY SCRUB CLEANSER - Codzienny peeling do twarzy z witaminą E.
Pisałam o nim tutaj>>> Nie spełnił moich oczekiwań, bardzo wysuszał twarz i miał bardzo rzadką konsystencję. Mało wydajny. Po za tym, że jest delikatny, nie uczula i nie podrażnia moich oczu, nie ma innych zalet. Na pewno już go nie kupię. Moja ocena: 3/6


4. DERMO pHARMA + - MASKA KOMPRES - INTENSYWNE NAWILŻENIE I DOTLENIENIE.

Bardzo fajna maseczka, wygodna w użyciu. Bardzo mocno nasączona, aż spływa po szyi. Pozostawia skórę wyraźnie nawilżoną i miłą w dotyku. Na pewno będę sięgać po nią częściej. Moja ocena: 5/6


CIAŁO



1. AVON NATURALS - MGIEŁKA DO CIAŁA - OWOC GRANATU I MANGO
Mgiełka o bardzo słodkim zapachu, fajnie odświeża i jej zapach długo utrzymuje się na ciele. Idealnie sprawdzała się latem, ale i teraz czasami korzystam z mgiełek dla nadania zapachu skórze i jej odświeżeniu. Zapach mi osobiście bardzo się podobał. na pewno do niej wrócę. Nie można stosować na twarz, bo podrażnia oczy.  Moja ocena: 5/6

2. MARIZA - LINIA SPA - PEELING SOLNY MANGO I LICZI
Peeling fajnie usuwa martwy naskórek, pozostawiając tłustawą powłokę na skórze. Konsystencja dobra - idealnie nabiera się na dłonie by go zastosować. Nie odpowiada mi jego zapach, jakoś mało przypomina zapach mango. Skuteczność dobra, skóra po jego zastosowaniu jest gładka i miła w dotyku i nie wymaga nałożenia żadnego balsamu czy masła do ciała. Moja ocena: 3/6

3. DELLAWELL - ZMYSŁOWY SCRUB SOLNY 

Scrub znalazłam w marcowym Shinyboxie. Trafił do kosmetyczki podróżnej dlatego został zużyty dopiero teraz. Nie przypadł mi do gustu, przede wszystkim za swoją gęstość. Był tak mocno zbity, że trzeba dużo wysiłku by wydobyć go z opakowania. Zapach przyjemny, pozostawia tłustą powłokę na skórze i w wannie. Do tego zawarte w nim drobinki barwiły wannę. Na pewno nie kupię pełnowymiarowego produktu. Moja ocena: 2/6

Zauważyłam, że jeśli chodzi o peelingi do ciała, to coraz trudniej mnie zadowolić :)



4. DOVE - DEZODORANT INVISIBLE DRY
Bardzo fajnie się sprawdzał, nie pozostawia śladów na ciemnych ubraniach, dobrze zapobiega poceniu się. Na pewno do niego wrócę. Moja ocena: 5/6

5. ISANA - PIANKA DO GOLENIA
Skuteczna pianka do golenia dla kobiet. Dobrze się rozprowadza, zmiękcza włosy, ułatwiając ich usuwanie. Nie podoba mi się jej zapach. Może kiedyś do niej wrócę. moja ocena: 4/6


6. AVON - PŁYN DO KĄPIELI MANDARYNKA I BIAŁA LILIA
Bardzo lubię produkty do kąpieli z AVON. Fajnie się pienią i mają bardzo ładne zapachy. Kąpiel z ich użyciem jest bardzo przyjemna. skóra po wyjściu z kąpieli ładnie pachnie i jest miła w dotyku. na pewno wrócę do tego zapachu, bo była bardzo fajny.
Moja ocena: 5,5/6

7. AVON NATURALS KIDS - PŁYN DO KĄPIELI TOWARZYSKA POMARAŃCZA
Super zapach, świetnie się pieni, nie podrażnia oczu, nie uczula. Mój syn bardzo go lubił. Na pewno do niego wrócę. Moja ocena: 5/6

8. SOLE BOCHEŃSKIE DO KĄPIELI
Próbki dwóch soli leczniczych do kąpieli z Bochni. Obie sprawdziły się dobrze. Bardziej odpowiadała mi wersja z lawendą. Na pewno do nich wrócę. Moja ocena: 5/6



9. AVON SKIN SO SOFT - OLEJEK DO CIAŁA
Olejek do pielęgnacji ciała z dodatkiem olejku arganowego. Olejek jest zamknięty w plastikowej butelce wymagającej otwierania, zmieniłam jego końcówkę na atomizer, łatwiej się nakładał. Idealnie nadaje się do przesuszonej skóry, dość długo się wchłania, pozostawiając tłustą powłokę, dlatego stosowałam go po wieczornej kąpieli. Zapach długo wyczuwalny na skórze, typowy dla olejku arganowego. Chyba do niego nie wrócę. Moja ocena: 3,5/6



10. ORIFLAME - SWEDISH SPA - ANTYCELLULITOWY KREM DO CIAŁA
Zapach bardzo intensywny, produkt bardzo fajnie się rozprowadza. Po zużyciu dwóch opakowań nie zmieniłam o nim zdania. Pisałam o nim tutaj>>> Kiedyś do niego wrócę.
Moja ocena: 5/6


11. ORIFLAME - ŻEL POD PRYSZNIC - DISCOVER BALI PARADISE
Żel o pięknej błękitnej barwie i cudownym zapachu. Fajnie się pieni, dobrze myje. na pewno do niego wrócę jak jeszcze będzie dostępny. na razie mam spory zapas żeli pod prysznic.
Moja ocena: 5/6


12. BINGO SPA - MASŁO DO CIAŁA - MASŁO SHEA Z JEDWABIEM

Wielkie rozczarowanie. Masło o bardzo dużej gęstości, trudno nabiera się go na dłonie. Zapach typowy dla masła Shea, taki sobie. Masło trudno się rozprowadza i trudno wchłania. Zużyłam tylko część produktu i reszta trafiła do kosza. Na pewno już go nie kupię. Do tej pory byłam zadowolona z produktów Bingo Spa, no z małymi wyjątkami. Ten produkt kompletnie mnie zawiódł. Moja ocena: 1/6



Tu widać konsystencję masła.

WŁOSY



1. AVON NATURALS - COLOUR MOISTURE - MASKA DO WŁOSÓW Z GRANATEM I OLEJKIEM Z KAMELII

Bardzo fajna maska do włosów, bardzo dobrze sprawdzała się z szamponem z tej samej serii. Włosy mają po niej fajny połysk, są nawilżone, miłe w dotyku i bardzo dobrze się rozczesują. Produkt do którego na pewno powrócę. Polecana do włosów farbowanych i zniszczonych. Moja ocena: 5/6



2. AVON NATURALS - COLOUR MOISTURE - SZAMPON DO WŁOSÓW Z GRANATEM I OLEJKIEM Z KAMELII.

Szampon z tej samej serii co opisywana wyżej maska. Fajnie myje, włosy są po nim miłe w dotyku, ale wymagają nałożenia odżywki, by je dobrze rozczesać. Nie obciąża włosów, nawet tych łatwo się przetłuszczających. Na pewno do niego powrócę. Moja ocena: 5/6


 3. AVON ADVANCE TECHNIQUES - INSTANT REPEIR 7

Seria kosmetyków do pielęgnacji włosów przeznaczona do włosów zniszczonych, bardzo dobrze się u mnie sprawdziła. Maska jest bardzo dobra. Ma świetną konsystencję, łatwo nakłada się na włosy. Po jej użyciu włosy są miłe w dotyku, błyszczące i świetnie się rozczesują. Na pewno będę wracać do tej linii produktów. Moja ocena: 5/6



4. BINGO SPA - ARGANOWA KURACJA DO WŁOSÓW.

Produkt bardzo wydajny, sprawdził się bardzo dobrze. Przy regularnym stosowaniu można uzyskać obiecane przez producenta efekty. Włosy mniej wypadają, są odżywione, błyszczące i dobrze się rozczesują. Przyjemny zapach długo utrzymuje się na włosach. Na pewno powrócę do tego produktu za jakiś czas. Moja ocena: 5/6

Tak wygląda moje denko. Czymś Was zainteresowałam? Znacie jakieś produkty? Jakie wrażenia macie po ich zastosowaniu?

niedziela, 27 lipca 2014

BeGLOSSY I SHINYBOX - LIPIEC 2014

LIPCOWE PUDEŁECZKA

SHINYBOX - SUMMERSTORY


Pewnie zawartość pudełeczka jest już Wam znana, ale postanowiłam pokazać co znalazło się w moim i napisać krótką o nich opinię.


Po otwarciu pudełko jakby puste, więcej papieru zabezpieczającego niż produktów.


Oto szczegółowa zawartość:

YASUMI - AMPUŁKA PIELĘGNACYJNA OKOLIC OCZU


Ampułka pielęgnacyjna YASUMI to produkt profesjonalny. Ampułka zawiera wyższe stężenie substancji czynnych, a także posiada konsystencję pozwalającą na głębsze przenikanie składników aktywnych.
Moja ampułka ma za zadanie pielęgnację okolic oczu i redukcję worków pod oczami. Stosuję ją od tygodnia i działa jak żaden inny stosowany wcześniej środek. Bardzo wydajna.

Pojemność: 3ml produkt pełnowymiarowy
Cena: 13zł

ESTRE BELLE - LONGLASTING EYE SHADOW PEN


Cień do powiek w postaci kredki. Idealnie sprawdza się jako eyeliner lub cień. Odporny na działanie wody i rozmazywanie. Łatwa aplikacja i gwarantowany efekt to zalety tego produktu. Dostępny w 6 odcieniach.
Ja otrzymałam cień oznaczony nr 1, bardzo fajny delikatny pastelowy kolor coś między różem a kremowym odcieniem. Faktycznie świetnie się utrzymuje na powiece, nie uczula. Już się polubiliśmy bo idealnie pasuje do makijażu na opalonej twarzy.

 Cena: 59zł pełny produkt

GLAZEL - LAKIER WINYLOWY DO PAZNOKCI


Zawartość winylu gwarantuje niebywałą trwałość na paznokciach naturalnych do 7-10 dni. Mocne napigmentowanie to niesamowite nasycenie koloru, nawet po jednokrotnym umiejętnym nałożeniu.
Nie miałam jeszcze produktów z GLAZEL z winylem. Kolor bardzo mi się podoba, ale jeszcze nie malowałam nim paznokci, więc jak tylko wypróbuję to Wam pokarzę.

Cena: 25zł produkt pełnowymiarowy

BINGOSPA - CHŁODZĄCY ŻEL PO OPALANIU Z ALOESEM


chłodzący żel ukoi rozpaloną, zrelaksuje zmęczoną oraz nawilży przesuszoną opalaniem skórę. Dzięki lekkiej żelowej konsystencji łatwo rozprowadza się na skórze i szybko wchłania.
Produkt już mi dobrze znany - stosowałam go ubiegłego lata i wtedy świetnie się sprawdził. Ucieszyło mnie kolejne opakowanie na zapas, zwłaszcza, że pogoda sprzyja opalaniu :)

Pojemność: 100g
Cena: 24zł - teraz chyba jest w promocji na BingoSpa - PRODUKT PEŁNOWYMIAROWY

FLOSLEK - POMADKA OCHRONNA DO UST Z FILTREM UV SPF14


Pomadka pozostawia na ustach filtr ochronny. Witamina E oraz filtr ochronny zabezpieczają przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Pomadka poprawia koloryt i wygląd ust.
Świetnie się sprawdza.

Cena: 6zł produkt pełnowymiarowy


BeGLOSSY


Lipcowe pudełko nosi nazwę SUMMERTIME


Oto jego zawartość:

Zestaw niezbędników na lato, na pewno się przyda


Oto szczegóły:

HEAD&SHOULDERS - TONIK NADAJĄCY SUPER GĘSTOŚĆ THICK&STRONG


Zawiera zaawansowany kompleks Triple Active, który sprawia, że włosy nabierają objętości i stają się bardziej odporne. Zastosowana formuła wzmacnia od wewnątrz każde włókno włosa.

Pojemność: 125ml
Cena: 24,99zł  Produkt pełnowymiarowy

CASHMERE SECRET - BAZA WYGŁADZAJĄCA


Dzięki mikrosiateczce przestrzennych silikonów #D koryguje niedoskonałości cery. Gwarantuje efekt matowienia i ułatwia rozprowadzanie fluidu. Wiąże cząsteczki makijażu, wydłużając jego trwałość. Sprawia, że skóra łatwiej oddycha.

Cena: 35,60/30ml   otrzymujemy 10ml

YVES ROCHER - ŻEL-KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY PRZEZ 24h HYDRA VEGETAL


Produkt intensywnie nawilża skórę przez 24 godziny, dzięki czemu jest ona widocznie bardziej elastyczna, świeża i pełna blasku.

Cena: 39zł/50ml   otrzymujemy 15ml

Krem sprawdza się u mnie rewelacyjnie, wreszcie znalazłam idealny dla siebie krem nawilżający.

VICHY - WODA TERMALNA Z VICHY


Doskonale łagodzi podrażnienia, wspiera naturalne mechanizmy obronne skóry, stymuluje regenerację komórek. zawiera aż 15 minerałów, w tym: żelazo, wapń, magnez, potas, krzem i sód

Cena produktu: 33zł/150ml   otrzymujemy 50ml

POSTQUAM - CHUSTECZKI DOTLENIAJĄCE DO DEMAKIJAŻU


Chusteczki do zmywania makijażu twarzy i oczu z efektem dotleniającym, dzięki któremu skóra pozostaje doskonale nawilżona.

Cena produktu: 40zł/24szt produkt pełnowymiarowy

Co myślicie na temat lipcowych pudełek? Które produkty Was zaciekawiły? Co z tego znacie, używacie i polecacie, bądź nie/

sobota, 1 lutego 2014

DENKO - STYCZEŃ 2014

PROJEKT DENKO - STYCZEŃ 2014

 Minął miesiąc i przyszła kolej na produkty, które zużyłam w tym miesiącu. Nie wszystko było używane tylko w tym miesiącu, czasami korzystałam z tych produktów znacznie dłużej. W denku, znajdują się zawsze produkty, które skończyłam używać w danym miesiącu. Tym razem trochę się nazbierało. Oto denko stycznia.

WŁOSY





1. PLANETA ORGANICA - Gęsta tajska maska do włosów: blask i siła
Pisałam o niej tutaj>>> 
Fajna maska do włosów o bardzo egzotycznym zapachu, długo utrzymuje się na włosach. Poprawiła jakość moich włosów, nie wypadały tak bardzo, trochę je obciążała. Produkt wart przetestowania.
Kiedyś do niej wrócę - mam jeszcze w planach inne maski do przetestowania. Moja ocena: 5/6

2. PLANETA ORGANICA - SZAMPON I BALSAM DO WŁOSÓW OBJĘTOŚĆ I SIŁA TYBETAŃSKICH ZIÓŁ
 Pisałam o nich tutaj>>>
Kolejne kosmetyki po które kiedyś sięgnę. Egzotyczny zapach pozostający długo na włosach, skuteczny szampon ale łącznie z odżywką. Nie wpłynęły niekorzystnie na moje włosy. Produkty warte przetestowania. Moja ocena: 5/6

3. ORIFLAME - NATURE SECRETS SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ Z POKRZYWKĄ I CYTRYNĄ.
 Pisałam o nich tutaj>>>
Szampon ten stale wraca do mojej łazienki, lubią go moje włosy. Na pewno kupię ponownie. Moja ocena: 5,5/6

4. BingoSpa - Czekoladowy szampon z odżywką
 Pisałam o nim tutaj>>>
Ładnie pachnie czekoladą, zapach taki uwielbiam. Jednak dla mnie trochę za bardzo obciążał włosy i nie spełnił moich oczekiwań. Za to dzieci go kochały. Jeśli kupię to dla nich.
Moja ocena: 4/6

5. KĄPIEL AGAFII - SPECJALNY SZAMPON I BALSAM - AKTYWATOR WZROSTU WŁOSÓW 
Wkrótce o nich napiszę więcej, nie wyrobiłam się już z recenzją w styczniu. Produkt wart uwagi, trochę obciąża włosy i trzeba używać ich razem, sam szampon strasznie wysusza włosy. Fajny zapach, pozostaje na włosach. Fatalne opakowanie, szybko końcówka oderwała się od reszty, najlepiej przelać od razu do innych butelek. Nie wiem czy powrócę do nich, nie zauważyłam jakiegoś większego wzrostu moich włosów. Moja ocena: 3,5/6

6. RADICAL - Próbka szamponu do włosów przetłuszczających się.
Trudno coś powiedzieć o jego działaniu po małej saszetce, ale chyba kupię pełny produkt, bo moje włosy po nim się nie przetłuściły na drugi dzień.

CIAŁO


 1. ORIFLAME - Krem do rąk i paznokci
Fajny krem o miłym zapachu, dobrze się rozprowadzał na dłoniach, szybko wchłaniał. Dość długo czuło się jego działanie. Nie zauważyłam wpływu kremu na paznokcie.
Może kupię ponownie, ale w dalekiej przyszłości, mam spory zapas kremów do rąk. Moja ocena: 4/6

2. ORIFLAME - HAPPY RELAXING - krem do rąk z eterycznym olejkiem pomarańczowym.
Krem o bardzo ładnym zapachu, dobrze się rozprowadza, dość długo wchłania, pozostawia lekką powłokę na dłoniach. Skóra po jego użyciu jest wygładzona, jednak szybko domaga się następnej porcji kremu. Raczej nie kupię ponownie. Moja ocena: 3/6

3. MARIZA -  Energetyzujący żel pod prysznic - Grejpfrut
Bardzo przyjemnie pachnący żel, fajnie się pieni i super myje. Pozostawia na ciele przyjemny odświeżający zapach. Nie ma jakiś tam specjalnych właściwości, ale nie uczulił i nie podrażniał. Idealny do porannej kąpieli na pobudzenie. Kupię ponownie.
Moja ocena: 5/6

4. BINGOSPA Sól do kąpieli MLECZNA KĄPIEL Z ZIELONĄ HERBATĄ do wanien  
z hydromasażem (jacuzzi)
Bardzo fajna i wydajna sól do kąpieli dla osób, które nie lubią piany w wannie. Przyjemnie pachnie i super nawilża skórę. Pisałam o niej tutaj>>> 
Rzadko korzystam z wanny wolę prysznic, ale dla relaksu produkt idealny. W przyszłości kupię ponownie. Moja ocena: 5/6

5. ORGANIQUE - HOT&SPICY PŁYN DO KĄPIELI
Otrzymałam go w październikowym ShinyBoxie, ale dopiero teraz po niego sięgnęłam. Bardzo fajnie się pieni dając nam wspaniałą aromatyczną kąpiel. Cudowny zapach i dla niego warto zainwestować w ten produkt. Wkrótce o nim napiszę więcej. Kupię ponownie.
Moja ocena: 5/6

6. FARMONA - Czekoladowe masło do ciała - ciemna czekolada i pistacja. Próbka
Produkt w opakowaniu pachnie cudownie jednak w kontakcie z moją skórą zapach się zmienia, nie odpowiada mi on. Do tego pozostawia lekko brązową powłokę, która zabrudziła ramiączka od stanika. Nie kupię pełnego produktu.

7. ZIAJA - INTIMA - KREMOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ Z KWASEM ASKORBINOWYM PRZECIW PODRAŻNIENIOM
Pisałam o nim tutaj>>>

Bardzo fajny płyn do higieny intymnej, nie podrażnia, nie powoduje uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Dla mnie super. Będę do niego wracać. Moja ocena: 5,5/6

TWARZ

1. MARION - Maseczka oczyszczająca typu PEEL OFF z ekstraktem z ananasa i brzoskwiń.
To drugie opakowanie, polubiłam ją. Pisałam o niej tutaj>>>
Kupię ponownie. Moja ocena: 4,5/6

2. OLAY TOTAL EFFECTS 7w1 SERUM I KREM W JEDNYM
Mój ulubieniec ostatnich miesięcy. Pisałam o nim tutaj>>> 
Idealnie mi przypasował, nie uczulił mnie nie podrażnił, twarz po nim nie przetłuszczała mi się tak bardzo. Kupię ponownie.  Moja ocena: 5,5/6

3. ORGANIC THERAPY - Peeling z organicznym ekstraktem grejpfruta i diamentowym proszkiem.
Kolejny mój ulubieniec. Pisałam o nim tutaj>>> 
Fajnie oczyszcza skórę, nie wzmaga wydzielania sebum. Kupię ponownie.
Moja ocena: 6/6

4. AVON - krem przeciwzmarszczkowy ANEW. Próbka
Odpowiadał mi ten krem, bo nie podrażniał mi oczu i nie wzmagał tłuszczenia się skóry. Kiedyś kupię. Mam zapas kremów jak na razie i chcę je wykorzystać.

MAKIJAŻ

1. L`OREAL - Maskara do rzęs pogrubiająca.
Moja ulubiona maskara na wyjścia. Biała część zawierała substancję pogrubiającą rzęsy. Czerwona część to tusz. Po pomalowaniu rzęsy były gęste i dłuższe. Tusz wodoodporny, czasami trudny do usunięcia. Kupię ponownie w przyszłości. Moja ocena: 6/6

2. ORIFLAME - Baza pod makijaż
Produkt przeciętny, pod niektóre podkłady się nie nadawał powodując ich rolowanie się, nie matował skóry. Nie kupię ponownie. Moja ocena: 2/6

3. MAYBELLINE - Krem BB
Fajny produkt, ale nie do końca spełnił moje oczekiwania. Nie nadawał się do szybko przetłuszczającej się cery. Kolor za to idealnie dopasowany. Nie kupię ponownie. Moja ocena: 3/6

4. ORIFLAME - Balsam do ust - TherapySpa
Super balsam, fajnie odżywia usta, idealnie je nawilżając, zapobiega ich pękaniu. Nadaje się nawet na mróz. Kupiłam już nowe tym razem z barwnikiem. Pisałam o nich w styczniowych nowościach z Oriflame. Moja ocena: 6/6

5. NEICHA - SERUM NA POROST RZĘS
Pisałam o nim wstępnie tutaj>>>
Wkrótce napiszę więcej podsumowując jego używanie. Teraz tylko nadmienię, że nie zauważyłam znacznej zmiany w wyglądzie rzęs, oczekiwałam innego efektu. Raczej nie kupię ponownie.

6. Płatki higieniczne Carea
Takie sobie, żadna rewelacja.

Tak wygląda moje denko> Coś używaliście? Może czymś Was zainteresowałam? Macie inne doświadczenia z opisanymi produktami?
Komentujcie, miło się czyta Wasze komentarze, dzięki temu trafiam też na Wasze blogi.

Miłego weekendu

sobota, 4 stycznia 2014

PROJEKT DENKO - GRUDZIEŃ 2013

GRUDZIEŃ 2013 - DENKO

Grudzień minął bardzo szybko i już mamy Nowy Rok. Zużycia grudnia nie są okazałe, wiele produktów mam otwartych i stąd mniejsze zużycia.

Oto szczegóły:

TWARZ

1. ORIFLAME - Żel peelingujący do mycia twarzy PURE SKIN
Pisałam o nim tutaj>>>
To już drugie opakowanie tego produktu. Bardzo go lubię, jest wydajny, pachnie orzeźwiającą miętą. Idealnie budzi mnie rano do życia. Nie jest mocnym ździerakiem, więc mogę go spokojnie używać do codziennej pielęgnacji. Teraz zastąpił go żel do mycia twarzy z tej samej serii, ale o nim napiszę wkrótce.
Do tego żelu peelingującego na pewno jeszcze powrócę.
Moja ocena: 5,5/6
2. VERONA - SPA & WELLNESS - SERUM DO TWARZY 4D
Produkt który początkowo mi się podobał, niestety po pewnym czasie stosowania zaczął mnie drażnić. Po pierwsze denerwował mnie zapach tego serum, po drugie dziwna powłoka jaka zostawała na mojej twarzy. Cera w dotyku nie była gładka, miękka, ale taka jakaś jakby lepka. Stosowane same na skórę nie było problemem, ale gdy na to serum nakładałam podkład, pojawiały się grudki na twarzy jakby podkład się ważył. Musiałam na serum nakładać najpierw bazę pod makijaż, by tego efektu nie było. No ale rano gdy się spieszę, nie zawsze mam czas na nakładanie kilku produktów.
Serum nie spełniło moich oczekiwań. Na pewno do niego nie powrócę.
Wcześniej pisałam o nim tutaj>>>
Moja ocena: 2/6
3. Maseczki z Tołpy
W grudniu miałam okazję testować różne maseczki m.in sięgałam po produkty z TOŁPY. Bardzo się z nimi polubiłam, więc będę często do nich wracać. Używałam też innych maseczek, ale nie wszystkie saszetki się uchowały podczas świątecznych porządków.
Opisy używanych maseczek znajdziecie po etykiecie TOŁPA
Ocena: 5/6

CIAŁO

1. ORIFLAME - DEZODORANT ANTYPERSPIRACYJNY ACTIVELLE
Produkt o bardzo przyjemnym zapachu, jednak mimo obietnic producenta nie zapewnia 24h ochrony przed poceniem. Już po 3 godzinach było czuć, że jestem spocona. Dla samego zapachu wolę inne produkty z tej firmy, do tego deo już nie wrócę.
Moja ocena: 3/6
2. ORIFLAME - ŻEL POD PRYSZNIC NATURE SECRETS Z RELAKSUJĄCĄ LAWENDĄ I FIGĄ
Mój ulubieniec i odkrycie grudnia. Cudowny zapach, który przypomina mi zapach czarnych miśków z Haribo. Bardzo fajnie myje i faktycznie relaksuje. Idealnie się sprawdzał podczas wieczornych kąpieli. Pozostawia lekki zapach na skórze. Wkrótce napiszę o nim więcej. Opis tutaj>>>
Aktualnie w promocyjnej cenie duże opakowanie tego żelu tutaj>>>
Ja do niego wrócę na pewno.
Moja ocena: 5,5/6
3. ORIFLAME - KREM DO CIAŁA MY RED
Kolejny ulubieniec grudnia. Super zapach, choć słabiej wyczuwalny na ciele, jednak można go wzmocnić perfumami z tej samej kolekcji. Idealnie się rozprowadza na ciele, fajnie wchłania, pozostawiając skórę miękką i gładką w dotyku.
Aktualnie nie jest w promocji, ale można go dostać w niskiej cenie i wtedy warto skorzystać z oferty, ja na taką promocję poczekam. MY RED
O kremie pisałam już na moim blogu tutaj>>>
Moja ocena: 5,5/6
4. ORIFLAME - KREM DO CIAŁA SILK BEAUTY
Pięknie pachnący krem do ciała z dodatkiem ekstraktów z orchidei. Zapach owszem fajny, ale w kontakcie z moją skórą się zmienia i po pewnym czasie używania zaczął mnie drażnić. Po drugie ma chyba dużo parafiny, gdyż wolno się wchłania i pozostawia lekko tłustą powłokę.
Mi osobiście nie odpowiada, więc nie wrócę do niego. SILK BEAUTY
Moja ocena: 3/6
5. ORIFLAME - KOJĄCY ŻEL DO HIGIENY INTYMNEJ FEMINELLE
Ze względu na skłonność do stanów zapalnych sięgam po różne płyny i żele do higieny intymnej. Ten spełnił moje oczekiwania. Fajnie się pieni, dobrze wypłukuje, nie podrażnia wrażliwych miejsc i ładnie pachnie. na pewno wrócę do niego, gdy znowu będzie w promocji. FEMINALLE
Moja ocena: 5/6
6. RECEPTURA AGAFII - ŻEL-SCRUB DO CIAŁA MALINA I LEN
Kolejne moje odkrycie i ulubieniec grudnia. Piękny zapach, delikatny peeling i dobra wydajność produktu, to jego duże zalety. Na pewno wrócę do tego produktu. Pisałam o nim tutaj>>>

WŁOSY

  1. BINGOSPA - KURACJA DO WŁOSÓW SŁABYCH I WYPADAJĄCYCH Z 40 AKTYWNYMI SKŁADNIKAMI
Produkt który pokochałam już latem, dla mnie jest ulubieńcem roku. Pisałam o nim tutaj>>>
Bardzo przyjemnie pachnie i jest skuteczny. Teraz wzmacniał moje włosy w zimowej kuracji.
Na pewno będę do niego wracać jeszcze nie raz.
Moja ocena: 6/6
2., 3. ORIFLAME - NATURE SECRETS SZAMPON I ODŻYWKA DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ Z POKRZYWKĄ I CYTRYNĄ.
Oba produkty to moi ulubieńcy. Moje włosy po stosowaniu tych produktów nie przetłuszczają się tak bardzo, są błyszczące, fajnie się układają i po prostu wyglądają dobrze. Na pewno będę do nich wracać. Pisałam o nich tutaj>>>
Moja ocena: 5,5/6

Tak wygląda moje grudniowe denko. Kolorówki nie zużyłam, mam sporo produktów tego typu stąd wolno się kończą, chyba, że muszę je zdenkować ze względu na czas od ich otwarcia lub terminu przydatności. Ale przeglądem zajmę się wkrótce, więc może coś w styczniowym denku się znajdzie.

A tak oznaczam sobie termin do kiedy mam zużyć produkt - naklejam na nie małe etykietki z datą końcową. Wszystko wtedy jest jasne. oto przykład widoczny na jednym z lakierów. Zdjęcie przygotowane do planowanych postów o mojej kolekcji lakierów.
Czy czymś zainteresowałam Was w moim denku? Może coś używałyście, ale Wasze wrażenia są całkiem inne? Piszcie.

czwartek, 28 listopada 2013

BingoSpa - Krem na cellulit i rozstępy


BingoSpa - Krem na cellulit i rozstępy
L-karnityna, kofeina, imbir


Z rozstępami walczę już od lat, w sumie jeszcze nie trafiłam na krem który pomógłby mi zwalczyć ten problem. Tym razem dzięki uprzejmości firmy BingoSpa mam możliwość przetestować Krem na cellulit i rozstępy.

Opis produktu:
Krem na cellulit i rozstępy BingoSpa o delikatnej, lekkiej konsystencji doskonale się rozprowadza i błyskawicznie wchłania. Bogaty kompleks aktywnych składników zawierający L-karnitynę, kofeinę, imbir i rozpuszczalny kolagen usprawnia mikrokrążenie oraz funkcjonowanie tkanki łącznej, zwiększa odporność skóry na rozciąganie, poprawia jej gładkość, jędrność i elastyczność.

L-karnityna stymulując przepływ limfy ułatwia spalanie nadmiaru tłuszczu i usuwanie produktów ubocznych przemiany materii. Kofeina usuwa z tkanek nadmiar tłuszczów, wyszczupla i ujędrnia ciało. Wyraźnie zmniejsza cellulit i zbędną wodę podskórną. Ekstrakt z imbiru poprawia mikro krążenie i przyspiesza metabolizm komórkowy.

Skład:


Cena: 24,90/500ml  tutaj>>>

Moja opinia:

Krem ma bardzo fajną lekką konsystencję, pozwalającą na idealne rozprowadzenie preparatu na skórze. Bardzo fajnie się wchłania, dając uczucie delikatnego schłodzenia. Barwa biała.
Zapach kremu jest bardzo ładny, a co ważne utrzymuje się na skórze przez jakiś czas. Długo nie mogłam sobie przypomnieć skąd znam ten zapach, a potem doszłam do wniosku, że podobnie pachniały gumy do żucia z czasów mojego dzieciństwa - Donaldy.
Po zastosowaniu produktu moja skóra była gładka, fajnie nawilżona, napięta i miła w dotyku. Zauważyła też, że krem nie pozostawia tłustego filmu na skórze, a to jest ważne.
Po zastosowaniu jednej saszetki trudno mi się wypowiedzieć, co do tego, czy krem spełnia obietnice producenta. Na pewno zachęcił mnie do kupienia pełnowymiarowego produktu i sprawdzenia tego na własnej skórze.

Moja ocena: 5/6

Za możliwość przetestowania produktu dziękuję firmie BingoSpa.


środa, 27 listopada 2013

BingoSpa - Delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA

Delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA

 Ostatnim produktem który dostałam od firmy BingoSpa do testów jest Delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA. 

Opis produktu:

Delikatnie złuszczający krem z kwasami AHA to wyjątkowy produkt który redukuje zaskórniki i zmniejsza pory. Reguluje również wydzielanie serum. Idealnie nadaje się do stosowania w przypadku cery mieszanej lub tłustej ze skłonnością do wyprysków. Dzięki właściwością złuszczającym usuwa delikatne blizny potrądzikowe i zmniejsza ilość wyprysków.
Krem nadaje się również do stosowania dla cery ze zmianami wywołanymi przez słońce. wpływa nie tylko na zewnętrzną warstwę skóry, ale również na tkankę łączną, poprzez zwiększenie produkcji kolagenu a co za tym idzie zwiększenie nawilżenia skóry i ogólną poprawę jej wyglądu. Krem rozjaśnia przebarwienia skóry wywołane słońcem, plamy starcze i wątrobowe.

Cena: 22zł/100g   tutaj>>>

Moja opinia:

Trudno byłoby mi wystawić opinię o produkcie korzystając tylko z małej saszetki. Na szczęście już kiedyś wcześniej kupiłam sobie ten krem, który czekał na swoją kolej by go wypróbować. Najpierw chciałam wykończyć swój krem na noc, który używam teraz, no ale jak przyszła ta próbka, to postanowiłam przetestować produkt przez dłuższy czas.

Oryginalnie produkt zapakowany jest w plastikowe pudełeczko, typowe dla produktów BingoSpa, w skromnej szacie graficznej, ale ze wszystkimi potrzebnymi informacjami.


Skład:
Konsystencja kremu dość gęsta, ale za razem lekka, barwa mleczno biała. Szerokie pudełeczko pozwala na dobre nabieranie produktu w potrzebnej nam ilości.


Krem ma bardzo intensywny, ale przyjemny zapach. Na szczęście intensywność jego zapachu nie wpływa na moje wrażliwe oczy, czego się na początku obawiałam.
Po zastosowaniu kremu na twarzy nie pozostaje tłusta powłoka, praktycznie bardzo szybko się wchłania, aż byłam zdziwiona, że krem ma właściwości złuszczające. Taki krem zawsze kojarzył mi się z powłoką pozostającą na skórze, którą potem trzeba usunąć. Tu jednak jest inaczej, do tego skóra jest matowa. To zmatowienie nie utrzymuje się zbyt długo, ale ponieważ stosuje się krem na noc, więc mi to akurat nie przeszkadza.
Krem dość fajnie nawilża skórę, nie przesusza jej i ją wygładza. Niestety nie poradził sobie z moimi zaskórnikami, ale tego się nie spodziewałam po takim kremie, z tym radzi sobie tylko kosmetyczka. Zauważyłam jednak, że przyczynił się do zblednięcia plamy którą pozostawiło mi słoneczko w lecie. Jest teraz mniej widoczna. Czyli na pewno krem ma działanie złuszczające, choć delikatne. Nie przyczynia się do powstawania pryszczy, więc nie zatyka porów. po jego użyciu cera jest miękka, jednolitej barwy i miła w dotyku.

Krem idealnie nadaje się do stosowania w okresie jesienno-zimowym, bo jak wiecie gdy stosujemy kwasy AHA nie wolną wystawiać buzi do słoneczka, a w tych porach roku tych cudownych promieni mamy malutko.

Produkt jest bardzo wydajny, sama saszetka starczyła mi na 4 użycia, więc całe opakowanie na pewno nam trochę posłuży.

Moja ocena: 5/6

Bardzo dziękuję za możliwość przetestowania kremu firmie BingoSpa