Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIBO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIBO. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 września 2016

Moje zakupy w Rossmannie

Rosmmann -49% na pomadki i lakiery

Nowa wysprzedaż w sklepach Rossmann rozpoczęta. Przez najbliższy tydzień można kupić w tej sieci pomadki, błyszczyki, lakiery do paznokci i produkty do ich pielęgnacji z dużą zniżką. Staram się zawsze korzystać z takich ofert, by poznać produkty, których w cenach regularnych bym pewnie nie kupiła. Wcześniej się do niej przygotowywałam robiąc sobie listę zakupów, jednak gdy trafiłam do sklepu kupiła całkiem coś innego.

Oto co trafiło do mojego koszyka:





Astor Perfect Stay Fabulous - trwała szminka o działaniu nawilżającym.
Nr 602 Fashion Chic 


Fajny rudawy kolor, który dzisiaj zagościł na moich ustach. Jak na razie jestem z niej zadowolona.

Revlon ColorBurst Lip Butter masełko do ust nr 096 Macaroon

Max Factor, Colour Elixir Lipstick, pomadka 36 Pearl Maron

Postawiłam na nawilżanie, bo ostatnio mam problem z przesuszeniem ust. Zobaczymy jak się sprawdzą.

Lakiery też chciałam inne, niestety w tym sklepie w którym byłam, nie były one dostępne. Kupiłam sobie za to lakiery z firmy WIBO z serii WOW Granit Sand. Są to nr 3 i 5


Znacie te produkty? Co o nich myślicie? Pochwalcie się co same kupiłyście.

sobota, 3 września 2016

WIBO - WOW POSH BOX

Ulubieniec na moich paznokciach WIBO - WOW POSH BOX.


Ostatnio moja kosmetyczka wzbogaciła się o nowy lakier do paznokci z firmy WIBO. Jest to o tyle ciekawy produkt, że składa się z dwóch różnych lakierów. Jeden to lakier podstawowy w pięknym kolorze biskupiego różu, a drugi to lakier nawierzchniowy z błyszczącymi drobinkami o różnych kształtach.

Jak ten produkt sprawdził się u mnie?

Jeśli chodzi o pędzelek, to ja osobiście nie mam tutaj dużych wymagań. fajnie gdy jest duży, gdyż pokrywa wtedy większą powierzchnię paznokcia za jednym maznięciem. Tutaj nie jest on aż tak szeroki, ale fajnie się nim maluje. Niewygodna jest za to rączka, gdyż jest mała i nieporęczna.


By uzyskać ładny kolor na paznokciach, trzeba je pomalować dwa razy lakierem podstawowym. lakier nawierzchniowy z drobinami też warto użyć dwa razy, gdyż wtedy jest tych drobinek więcej na paznokciach. Trudno wybrać konkretne kształty, więc nie na każdym paznokciu będziecie mieli taki sam efekt. Problem mogą stanowić też wystające na zewnątrz większe fragmenty zdobień. Trzeba albo w trakcie malowania już je usuwać lub odcinać nożyczkami gdy lakier wyschnie.



Trwałość lakieru jest bardzo dobra. Przez tydzień lakier trzymał się na moich paznokciach bez problemu mimo wykonywania normalnych czynności domowych. jedynie zmył się kolor z niebieskich i różowych drobinek się zmył. Srebrne też były ładne.

Zmywanie tego lakieru jest mozolne i długotrwałe, ale efekt na paznokciach był fajny, więc chyba warto się pomęczyć.

Znacie ten lakier? Jakie są Wasze wrażenia? Czy warto zainwestować w inne wersje kolorystyczne tych lakierów?

wtorek, 16 sierpnia 2016

Nowości w mojej kosmetyczce

NOWOŚCI KOSMETYCZNE - SIERPIEŃ 2016

Sierpień to dla mnie jeszcze czas odpoczynku, więc mam troszkę więcej czasu by pomyszkować po różnych stronach i zdobyć jakieś nowe produkty do przetestowania. Moją kosmetyczkę w tym miesiącu wzbogaciły m.in takie produkty:

BIELENDA - PEELING CUKROWY DO CIAŁA - wersja nawilżająca


Produkt ten dostałam do przetestowania od firmy Bielenda. Udało mi się dostać do grona testerów na FB. Bardzo się cieszę, zwłaszcza, że po letnich dniach moja skóra jest wysuszona i chętnie przetestuję produkt, który nie tylko oczyści ale i nawilży moją skórę.
Osobiście bardzo lubię peelingi i często ich używam, więc będę miała porównanie dla innych produktów.
Otrzymanego produktu jeszcze nie testowałam, ale zapach ma super i to już mi się w nim podoba. Wkrótce napiszę więcej.

Kolejne produkty to wynik moich zakupów związanych z poszukiwaniem alternatywy dla podkładu.


Mam bardzo wrażliwe oczy i wiele produktów powoduje, że po chwili od ich zastosowania zaczynają mnie one piec i łzawić. dlatego gdy kupuję jakiś produkt często trafia on do kogoś innego, bo mi nie odpowiada. Nie wydaję też dużej sumy pieniędzy na kosmetyki, chyba, że wcześniej miałam jakąś próbkę i wiem, że mnie nie podrażni ten kosmetyk.

ZIAJA - BB AKTYWNY KREM NA NIEDOSKONAŁOŚCI SKÓRY TŁUSTEJ I MIESZANEJ


Oprócz wrażliwych oczu mam też cerę tłustą z rozszerzonymi porami i to też sprawia, że trudno mi dobrać kosmetyk odpowiadający mojej skórze i by wyglądał na twarzy naturalnie i długo się utrzymywał.
Kremy typu BB bardzo lubię, bo nie są ciężkie i nie podkreślają niedoskonałości twarzy. Jednak nie wszystkie takie są. Na paru się zawiodłam, więc nadal szukam jakiś nowości.
Tym razem testuję krem z firmy ZIAJA. Dawno nie używałam kosmetyków z tej firmy, bo kiedyś bardzo uczulił mnie krem i jakoś przestałam sięgać po inne produkty. Tym razem jednak się nie zawiodłam.
Krem BB bardzo fajnie rozprowadza się na mojej twarzy, nie podkreśla porów, delikatnie kryje i matuje. Nie podrażnia moich oczu, ani nie spływa z mojej twarzy po godzinie.
Na razie użyłam go raz, ale postaram się wkrótce napisać o nim więcej.
Kolor który mam to odcień opalony brzoskwiniowy. Fajnie podkreśla moją opaleniznę i na razie jest odpowiedni dla koloru mojej cery, jednak na jesień muszę poszukać innego odcienia. jak oczywiście produkt się sprawdzi.


DELIA - KREM CC

Krem CC z firmy DELIA ma właściwości matujące i korygujące. Niestety przy pierwszym użyciu nie bardzo się polubiliśmy. Krem trudno się rozprowadza robiąc smugi na twarzy i podkreślając pory. Nie wiem czy jest to wina samego kremu czy serum, które miałam na twarzy gdy go nakładałam. Sprawdzę go jeszcze na czystej twarzy.
Kolor naturalny, trochę dla mnie za jasny w tym momencie.


DELIA - KREM DD


Drugi krem z tej firmy sprawdził się już znacznie lepiej. Nie jest może rewelacyjny, ale już na twarzy prezentuje się inaczej.
Rozprowadza się dobrze, choć lekko podkreśla pory. Kolor mimo, że też naturalny jest ciemniejszy od kremu CC. Nie podrażnia moich oczu, ale też nie miałam go na sobie zbyt długo, więc muszę jeszcze to sprawdzić.


Gratis do zakupów dostałam Żel peelingujący z MARION. Kiedyś już go testowałam, i byłam z niego zadowolona, a zapach kokosu bardzo lubię.

BIELENDA - MASŁO BRĄZUJĄCE DO CIAŁA ULTRA NAWILŻAJĄCE


Ponieważ muszę skorygować nierównomierną opaleniznę postanowiłam sięgnąć po jakiś produkt brązujący. W sumie rzadko używam takich produktów, no i miałam problem co wybrać. Pani poleciła mi Masło do ciała z Bielendy, gdyż jak ona twierdzi ma ono ładny zapach - nie taki jak samoopalacze - i daje ładne zabarwienie skóry, a nie sztuczny kolor.
Faktycznie konsystencja i zapach są bardzo fajne. jakie da efekty zobaczymy w praktyce już wkrótce.


WIBO - WOW POSH BOX


Zestaw dwóch lakierów do paznokci, jeden bazowy a drugi nawierzchniowy z ozdobnymi drobinkami. Na zdjęciu jest zestaw nr 4
Kolor bardzo ładny, ale drobinki ciężko się wyciągają z buteleczki.

Dopiero pomalowałam nimi paznokcie więc więcej napiszę wkrótce. Z tego co mogę napisać na sam początek to to, że malowanie lakierem bazowym musi być dwukrotnie, by kolor był ładny, pędzelek jest cienki, ale mi osobiście to nie przeszkadza. Malowanie jest trochę niewygodne ze względu na zamknięcie tych lakierów, widoczne na zdjęciu powyżej. lakier nawierzchniowy daje ładny połysk, ale drobinki trudno jest dobrać jednakowo na paznokciach. Są tam różne kształty i kolory i nigdy nie wiadomo co się na pędzelek trafi. By jakiś fajny efekt uzyskać, też trzeba użyć tego lakieru dwukrotnie. Drobinki mogą też odstawać od płytki paznokcia, więc trzeba korygować to troszkę w czasie malowania.
Co do trwałości to wypowiem się w późniejszym czasie.

Czy miałyście już te produkty? Jakie są Wasze opinie na ich temat?

środa, 27 stycznia 2016

SHINYBOX - STYCZEŃ 2016

STYCZNIOWE PUDEŁKA - SHINYBOX "STYLOWY STYCZEŃ"

Przychodzę do Was z nowym pudełeczkiem Shinybox. Na pewno wiele osób widziało już jego zawartość, więc pewnie nie jest już taką niespodzianką. Chciałam jednak pokazać Wam co się w nim znalazło i wyrazić pierwszą opinię o produktach.

Takie produkty tam się znalazły



Oto szczegółowa zawartość pudełka:

1. YASUMI - KREM NA OKOLICE OCZU I UST


Krem doskonale nawilża, regeneruje i chroni skórę wokół oczu i ust. Zawarta w kremie hydralizowana elastyna przywraca skórze elastyczność, redukuje zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych.

Cena: 29zł/5ml

Krem pod oczy to produkt który zużywa się dość wolno, bo przecież używamy go w małych ilościach. Mam już spory zapas kremów tego typu. Zresztą w którymś z ostatnich boxów też tego typu krem był. Postanowiłam go jednak wypróbować, by sprawdzić czy podrażnia moje oczy. Efekt jest bardzo dobry. Krem fajnie nawilża okolice oczu, nie wpływa na nie, więc mnie nie pieką. Zobaczymy jak przy dłuższym stosowaniu. Osobiście lubię produkty YASUMI

2. SILCARE - LAKIER DO PAZNOKCI THE GARDEN OF COLOUR MARSAL EDITION


Uwodzicielska Marshala to rdzawy bordo i kolor wina. Stonowana oraz zgaszona kolorystyka miesza się z ciepłym lekko rdzawym brązem. Lakiery dostępne są w czterech wariantach: matowym, perłowo-matowym, piaskowym, błyszczącym.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 5,99zł/9ml

Otrzymałam kolor 160 czyli piaskowy. Kolor bardzo mi się podoba. Dzisiaj będę malować paznokcie, więc zobaczę jak wygląda naniesiony na nie.

3. MONTIBELLO - SMART TOUCH KURACJA DO WŁOSÓW 12 w 1


Seria Smart Touch to ekskluzywna i inteligentna technologia stworzona do osiągnięcia wyjątkowych rezultatów. Kuracja nadaje włosom mocniejszy połysk, zwiększa ich odporność na łamliwość i przywraca włosom zdrowy wygląd.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 25zł/50ml

Lubię produkty do włosów. Zawsze staram się odkrywać coś nowego. Mam wymagające włosy i dlatego możliwość przetestowania jakiegoś produktu, pozwala mi poznać jego zalety i to czy moje włosy się z tym produktem polubią czy nie. Tego produktu jeszcze nie przetestowałam, ale wkrótce to zrobię, bo kończy się używany akurat olejek.

4. WIBO - LAKIER DO UST


Kosmetyk który łączy w sobie intensywność koloru pomadki i łatwość aplikacji lip glossa. Gwarantuje świetlisty i wyrazisty makijaż na wiele godzin. Idealnie wygładza, nawilża i wyrównuje koloryt ust.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 10,49/4ml

Otrzymałam nr 3. Kolor wygląda na bardzo czerwony, ale nałożony na usta jest o wiele delikatniejszy. Długo się utrzymuje. Bardzo bałam się tego typu kosmetyku. Spodziewałam się bardzo intensywnego koloru, jednak nie jest tak źle. Podoba mi się.

5. EQUILIBRA - NAWILŻAJĄCA ODŻYWKA ZWIĘKSZAJĄCA OBJĘTOŚĆ WŁOSÓW


Odżywka o gęstej, kremowej konsystencji, idealna dla przesuszonych włosów. Więcej przeczytacie tutaj >>>

Kolejny produkt do włosów i to w ilości na jeden raz. Niewiele można stwierdzić po jednym użyciu. Mam drugie takie opakowanie, też z jakiegoś boxa w kosmetyczce podróżnej :) Ten też tam na razie trafi.

6. BALNEOKOSMETYKI - LAKIER DO PAZNOKCI



Lakiery Balneo nie tylko nadają paznokciom intensywny kolor już po nałożeniu jednej warstwy, ale również zapewnia paznokciom gładką powierzchnię i zapobiega ich łamaniu.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 19,90zł/11ml

Drugi lakier w jednym pudełku, trzeci w tym miesiącu, bo w Glossy też był. Kolor 303 taki przygaszony złoty, fajny na imprezę, ale na co dzień - kwestia gustu. Nie testowałam go jeszcze.

7. Upominek od INSPIRED BY
PANTENE PRO-V - ODŻYWKA W PIANCE POD PRYSZNIC - AQUA LIGHT DO WŁOSÓW CIENKI ZE SKŁONNYCH DO PRZETŁUSZCZANIA SIĘ


Lekka odżywka do włosów, bez efektu obciążania. Zapewnia włosom wszystkie potrzebne składniki. Ułatwia rozczesywanie, włosy wyglądają zdrowo i lekko.

Próbka odżywki z tej firmy była w beGlossy do tego kupon na zniżkę w Rossmanie przy zakupie tej odżywki do końca stycznia, którą zrealizowałam. Sama odżywka po próbce wydaje się fajna, teraz mam inną niż tą co dostałam czy kupiłam, zobaczymy jak się sprawdzi.

8. NISIM - Szampon i odżywka z linii FAST


Naturalna, silnie działająca, wzmacniająca terapia skóry głowy i włosów. Upominek za subskrypcję.

9. EFEKTIMA - SKONCENTROWANY PREPARAT DO PIELĘGNACJI TWARZY I SZYI
Żel i serum które nakładamy jednocześnie. Próbka

Produkt zapowiada się fajnie, tylko gdzieś mi mignęło, że to dla pań 55+
Muszę poczytać.

Podsumowując. Pudełko bardzo mnie zawiodło. Dwa lakiery do paznokci, cztery preparaty do pielęgnacji włosów w jednym pudełku to chyba małe przegięcie. Styczniowe pudełka nie wypadły zachęcająco. A już prezent za subskrypcję raczej nie zachęca do kontynuacji zakupu Shinyboxa.

Jakie macie zdanie o tym pudełku?

wtorek, 26 listopada 2013

Przegląd pocztowy i Rossmannowe szaleństwo

Witajcie
Dzisiaj trochę o tym co trafiło ostatnio do mojego domu, czyli czym wypełniła się moja kosmetyczka.

Zacznę od przesyłki od MALINY. Za udział w akcji Październik miesiącem maseczek otrzymałam do przetestowania maseczki z firmy TOŁPA.

Szczerze przyznam nigdy maseczek tej firmy nie używała, a teraz będę miała okazję przetestować parę sztuk. Oto bardziej szczegółowo, co znalazło się w przesyłce.

1. Maska-peeling hydroenzymatyczny na twarz, szyję i dekolt - wygładza i odnawia, nawilża i poprawia koloryt skóry. Hypoalergiczna, przeznaczona do skóry wrażliwej, odwodnionej i podrażnionej, szorstkiej i o szarym kolorze skóry.

2. Maska - kompres nawilżająco-odprężająca na twarz, szyję i pod oczy - nawilża, łagodzi podrażnienia regeneruje i odpręża. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej, odwodnionej i podrażnionej.

3. Maska-peeling-żel 4w1 oczyszczająco-matująca - dokładnie oczyszcza, usuwa zrogowaciały naskórek, normalizuje wydzielanie sebum. Produkt hypoalergiczny przeznaczony dla skóry wrażliwej, mieszanej i tłustej, z nadmiarem sebum.

4. Maska-kokon odżywczo-regenerująca na twarz, szyję i dekolt - odżywia, uelastycznia i wygładza, regeneruje i przywraca komfort. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej, suchej i bardzo suchej, z potrzebą regeneracji.

5. Maska-serum liftingująco- roświetlająca na twarz, szyję i dekolt - unosi linie podbródka i żuchwy, spłyca zmarszczki, odżywia i regeneruje. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej ze zmianami w proporcjach twarzy, ze zmarszczkami i bruzdami. Dla kobiet 45+

6. Maska- lifting odmładzająco modelująca na twarz, szyję, dekolt i biust - odmładza, przywraca gęstość i napięcie, modeluje, odżywia i regeneruje. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej z opadającym owalem twarzy, obniżoną gęstością i napięciem skóry. Dla kobiet 50+

7. Maska ekspres witalizująco-nawilżająca na twarz, szyję, dekolt i biust - witalizuje i rozświetla, redukuje oznaki zmęczenia. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej, pozbawionej blasku i energii. Dla kobiet 30+

8. Maska-koncentrat ujędrniająco-przeciwzmarszczkowa na twarz, szyję, dekolt i biust - ujędrnia, spłyca zmarszczki regeneruje i przywraca napięcie. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej z widocznymi zmarszczkami i obniżonej jędrności. Dla kobiet 40+

9. Maska-peeling- żel 4w1 korygująca niedoskonałości - głęboko oczyszcza, detoksykuje, wyrównuje koloryt skóry. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej, mieszanej, tłustej i trądzikowej, zanieczyszczonej z nadmiarem sebum i niedoskonałościami.

10. Maska opatrunek wzmacniająco-łagodząca na twarz, szyję i dekolt - wzmacnia naczynka krwionośne, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Produkt hypoalergiczny dla skóry wrażliwej z rozszerzonymi naczynkami i zaczerwienieniami.

11. Ujędrniająca maska przeciwzmarszczkowa - skóra wrażliwa, dojrzała z ekstraktem roślinnym z koniczyny, białą glinką i witaminą E

Praktycznie wszystkie maseczki mogę spokojnie u siebie przetestować, dlatego bardzo się cieszę, że będę miała taką możliwość. Najbardziej interesują mnie maseczki do cery tłustej i mieszanej oraz przeciwzmarszczkowe. A was co by zainteresowało? O której maseczce chcielibyście poczytać.

Z przeglądu pocztowego to prawie wszystko. Dostałam też Paczkę na Mikołaja, ale na razie czeka na swoje otwarcie do 6 grudnia.

Rossmannowe szaleństwo nie było aż takie duże, planowałam zakup podkładu i lakieru do paznokci i w sumie kupiłam coś innego.


1. BOURJOIS - Healthy mix, Serum Gel Foundation - Podkład w żelu.
Owocowa terapia (z liczi, jagodami goji i owocem granatu) zmniejszająca zmęczenie, pozostawiająca uczucie świeżości i lekkości, rozświetlająca i ujednolicająca cerę na 16 godzin. Zawiera witaminy i przeciwutleniacze. Podkład ma postać żelu, który stapia się z naturalnym odcieniem skóry i nadając jej pół matowe wykończenie. Jest hypoalergiczny i nie blokuje porów. Dostępny w 6 odcieniach. Ja mam odcień 53. light beige




2. WIBO - LIP SENSATION - BŁYSZCZYK z kwasem hialuronowym, wypełnia usta, nadając im mega objętość.

Bardzo fajny delikatny róż, na ustach dający połysk, faktycznie wyglądają na pełniejsze. Ja mam kolor nr 1

3. WIBO - Art liner - kolor srebrny. To najczęściej po białym i czarnym kolor linera który używam do zdobień, akurat mój stary już wysechł, więc sprawiłam sobie nowy.

Miałam kupić lakiery do paznokci jakieś piaski i z brokatem, ale niestety tych które sobie upatrzyłam już nie było. Podkład też planowałam inny, ale potem zmieniłam zdanie i postanowiłam przetestować ten w postaci żelu i jak na razie nie żałuję, bo kolor fajny, świetnie się rozprowadza, choć nie kryje w 100%, ale za to fajnie wtapia się w koloryt skóry. Już go lubię.

Tak oto wyglądają moje mini zakupy w Rossmannie. A wam co wpadło do koszyka?








niedziela, 22 września 2013

Ostatni dzień lata czyli moje hity i kity

Witajcie
Dzisiaj mamy ostatni dzień kalendarzowego lata. Czas więc by podsumować mój ulubiony miesiąc i przedstawić Hity i kity ostatnich trzech miesięcy.

Zacznijmy od KOLOROWEGO LATA NA PAZNOKCIACH.
Brałam udział w akcji organizowanej u Maliny, tak bardzo spodobało mi się pokazywanie kolorowych paznokci, że zdjęcia ukazywały się nawet po zakończeniu zabawy.
Ulubieńcy lata:
Pokochałam lakiery pękające. Ten efekt na paznokciach bardzo mi się spodobał. Tłem dla lakieru The One crackle jest żółty lakier z Oriflame. Sam mnie tak nie zachwycił, ale jako podkład pod ten rudy odcień sprawdził się idealnie.
Najczęściej latem na moich paznokciach gościły dwa kolory
Piękny odcień niebieskiego z Lovely, oraz
odcienie koralowe - różnych firm tu akurat Miss sporty.
Moim lakierowym odkryciem zostały lakiery z kolekcji WIBO
Cudownie do opalonych dłoni pasował właśnie ten odcień z pomarańczą, a moją kolekcję wzbogaciły jeszcze odcienie różu, koralu i błękitu.

Jeśli chodzi o pielęgnacje włosów to odkryciem lata i moimi ulubieńcami stały się następujące produkty:


Kuracja do włosów 40 składnikowa z BingoSpa
Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym - 7 efektów od MARION
oraz szampon oczyszczający z pokrzywą z firmy YVES ROCHER

Odkryłam i pokochałam właściwości olejku arganowego, używałam go w wielu produktach do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Moim hitem zostało Serum arganowe z BingoSpa
Wciąż szukam maseczki idealnej, takiego też żelu do mycia twarzy czy peelingu. Nie udało mi się też znaleźć kremu do cery tłustej, który matowałby dłużej niż 3 godziny (chyba, że było bardzo zimno to zdarzało się 4)
Na pewno długo nie zapomnę peelingu do ciała z YASUMI o pięknym zapachu pomarańczy, odkryłam też świetne kosmetyki z firmy Alverde np. żel do mycia twarzy.

W kolorówce najczęściej używałam tych produktów z firm GRASHA, PAESE, AVON i ORIFLAME:
Moimi ulubieńcami stała się baza pod cienie z GRASHA i piękny złoty cień z tej firmy.

Pokochałam też cienie z PAESE w odcieniu koralowym i Róż z olejkiem arganowym z tej firmy


Moje rzęsy pokochały nowy tusz z AVON
A na ustach pojawiały się pomadki z Oriflame

To były HITy lata.
Produkty na których totalnie się zawiodłam to:
Baza pod cienie z Virtual, totalny bubel - tak wygląda gdy chce się go nabrać na palce
masakra
Drugi produkt to lakier pękający z tej samej serii co mój rudy ulubieniec. Ten miał kolor srebrny w buteleczce, a na paznokciu robił się szary i wyglądał jak gips budowlany.
Postaram się jutro wrzucić fotki bo mam na innym komputerze.
No i nie spodobał mi się Tint
Jak na swoją cenę, działanie marne.

A jakich Wy mieliście ulubieńców lata?