Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARION. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MARION. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 czerwca 2014

SHINYBOX - CZERWIEC 2014

DWA LATA SHINYBOX czyli CZERWCOWE PUDEŁECZKO "ANNIVERSAY"

 Kolejne pudełeczko Shinybox już u mnie jest od paru dni, ale nie miałam kiedy wrzucić jego zawartości na bloga. Aż trudno uwierzyć, że to już dwa lata jak Shinybox jest na Polskim rynku. Ja wprawdzie nie zamawiam pudełeczek aż tak długo, ale sporo ich już otrzymałam.

Oto zawartość urodzinowego pudełka:


Dużo ciekawych produktów:


a w środku tego papierowego opakowania były próbki z SYLVECO, bardzo lubię ich produkty :)
 Teraz w szczególe:
1. SYIS - GĄBECZKA MAKE - UP


Make -up Blender to innowacyjna gąbeczka do aplikacji makijażu, jest stworzona, by zapewnić makijaż doskonałej jakości. Umożliwia wygodną aplikację wszelkiego rodzaju podkładów.

cena: 50zł/szt - produkt pełnowymiarowy, edycja limitowana

2. ORGANIQUE - PEELING SOLNY - GUARANA


Peeling solny o nowej ulepszonej recepturze oczyszcza i odświeża skórę i przygotowuje do dalszej pielęgnacji. Peeling działa detoksykująco, redukuje cellulit, pobudza i wygładza skórę. Uwielbiam produkty tej firmy, ale zapach akurat tego peelingu nie przypadł mi do gustu po pierwszym użyciu, ale zobaczymy.

Cena: 40zł/200g produkt pełnowymiarowy

3. MOSQUITERUM - SPRAY OCHRONNY DO CIAŁA


Spray zawiera składniki pochodzenia naturalnego, które odżywiają i wspierają funkcje ochronne skóry oraz naturalne olejki eteryczne, które tworzą barierę zapachową przed owadami. Produkt dodany był gratis i rozlosowany wśród osób należących do Klubu VIP. Cieszę się, że go otrzymałam.

4. DOVE - ANTYPERSPIRANT INVISIBLE DRY ANTI-WHITE MARKS


Unikalna formuła antyperspirantu Dove to w 1/4 krem nawilżający, który pielęgnuje skórę pod pachami. Kosmetyk zapewnia długotrwałą ochronę i nie pozostawia śladów na kolorowych ubraniach.

Cena: 15zł/szt produkt pełnowymiarowy

5. MARION - SERUM DO WŁOSÓW NARAŻONYCH NA DZIAŁANIE WYSOKIEJ TEMPERATURY


Serum stworzone specjalnie do ochrony włosów podczas używania suszarki, prostownicy lub lokówki. Serum zawiera kopolimery zabezpieczające włosy przed wysuszeniem.

Cena: 10zł/30ml produkt pełnowymiarowy

6. ETRE BELLE - MASECZKA KOLAGENOWA W KREMIE

Maseczka skutecznie pielęgnuje skórę suchą i wrażliwą. Jej składniki, kolagen i wosk pszczeli dostarczają skórze substancje, które wyrównują naturalny poziom nawilżenia skóry.

Cena: 131zł/50ml  otrzymujemy 15ml

Fajne pudełeczko z wieloma produktami pełnowymiarowymi, które na pewno mi się przydadzą. A Wam jak się podoba?

sobota, 1 lutego 2014

DENKO - STYCZEŃ 2014

PROJEKT DENKO - STYCZEŃ 2014

 Minął miesiąc i przyszła kolej na produkty, które zużyłam w tym miesiącu. Nie wszystko było używane tylko w tym miesiącu, czasami korzystałam z tych produktów znacznie dłużej. W denku, znajdują się zawsze produkty, które skończyłam używać w danym miesiącu. Tym razem trochę się nazbierało. Oto denko stycznia.

WŁOSY





1. PLANETA ORGANICA - Gęsta tajska maska do włosów: blask i siła
Pisałam o niej tutaj>>> 
Fajna maska do włosów o bardzo egzotycznym zapachu, długo utrzymuje się na włosach. Poprawiła jakość moich włosów, nie wypadały tak bardzo, trochę je obciążała. Produkt wart przetestowania.
Kiedyś do niej wrócę - mam jeszcze w planach inne maski do przetestowania. Moja ocena: 5/6

2. PLANETA ORGANICA - SZAMPON I BALSAM DO WŁOSÓW OBJĘTOŚĆ I SIŁA TYBETAŃSKICH ZIÓŁ
 Pisałam o nich tutaj>>>
Kolejne kosmetyki po które kiedyś sięgnę. Egzotyczny zapach pozostający długo na włosach, skuteczny szampon ale łącznie z odżywką. Nie wpłynęły niekorzystnie na moje włosy. Produkty warte przetestowania. Moja ocena: 5/6

3. ORIFLAME - NATURE SECRETS SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ Z POKRZYWKĄ I CYTRYNĄ.
 Pisałam o nich tutaj>>>
Szampon ten stale wraca do mojej łazienki, lubią go moje włosy. Na pewno kupię ponownie. Moja ocena: 5,5/6

4. BingoSpa - Czekoladowy szampon z odżywką
 Pisałam o nim tutaj>>>
Ładnie pachnie czekoladą, zapach taki uwielbiam. Jednak dla mnie trochę za bardzo obciążał włosy i nie spełnił moich oczekiwań. Za to dzieci go kochały. Jeśli kupię to dla nich.
Moja ocena: 4/6

5. KĄPIEL AGAFII - SPECJALNY SZAMPON I BALSAM - AKTYWATOR WZROSTU WŁOSÓW 
Wkrótce o nich napiszę więcej, nie wyrobiłam się już z recenzją w styczniu. Produkt wart uwagi, trochę obciąża włosy i trzeba używać ich razem, sam szampon strasznie wysusza włosy. Fajny zapach, pozostaje na włosach. Fatalne opakowanie, szybko końcówka oderwała się od reszty, najlepiej przelać od razu do innych butelek. Nie wiem czy powrócę do nich, nie zauważyłam jakiegoś większego wzrostu moich włosów. Moja ocena: 3,5/6

6. RADICAL - Próbka szamponu do włosów przetłuszczających się.
Trudno coś powiedzieć o jego działaniu po małej saszetce, ale chyba kupię pełny produkt, bo moje włosy po nim się nie przetłuściły na drugi dzień.

CIAŁO


 1. ORIFLAME - Krem do rąk i paznokci
Fajny krem o miłym zapachu, dobrze się rozprowadzał na dłoniach, szybko wchłaniał. Dość długo czuło się jego działanie. Nie zauważyłam wpływu kremu na paznokcie.
Może kupię ponownie, ale w dalekiej przyszłości, mam spory zapas kremów do rąk. Moja ocena: 4/6

2. ORIFLAME - HAPPY RELAXING - krem do rąk z eterycznym olejkiem pomarańczowym.
Krem o bardzo ładnym zapachu, dobrze się rozprowadza, dość długo wchłania, pozostawia lekką powłokę na dłoniach. Skóra po jego użyciu jest wygładzona, jednak szybko domaga się następnej porcji kremu. Raczej nie kupię ponownie. Moja ocena: 3/6

3. MARIZA -  Energetyzujący żel pod prysznic - Grejpfrut
Bardzo przyjemnie pachnący żel, fajnie się pieni i super myje. Pozostawia na ciele przyjemny odświeżający zapach. Nie ma jakiś tam specjalnych właściwości, ale nie uczulił i nie podrażniał. Idealny do porannej kąpieli na pobudzenie. Kupię ponownie.
Moja ocena: 5/6

4. BINGOSPA Sól do kąpieli MLECZNA KĄPIEL Z ZIELONĄ HERBATĄ do wanien  
z hydromasażem (jacuzzi)
Bardzo fajna i wydajna sól do kąpieli dla osób, które nie lubią piany w wannie. Przyjemnie pachnie i super nawilża skórę. Pisałam o niej tutaj>>> 
Rzadko korzystam z wanny wolę prysznic, ale dla relaksu produkt idealny. W przyszłości kupię ponownie. Moja ocena: 5/6

5. ORGANIQUE - HOT&SPICY PŁYN DO KĄPIELI
Otrzymałam go w październikowym ShinyBoxie, ale dopiero teraz po niego sięgnęłam. Bardzo fajnie się pieni dając nam wspaniałą aromatyczną kąpiel. Cudowny zapach i dla niego warto zainwestować w ten produkt. Wkrótce o nim napiszę więcej. Kupię ponownie.
Moja ocena: 5/6

6. FARMONA - Czekoladowe masło do ciała - ciemna czekolada i pistacja. Próbka
Produkt w opakowaniu pachnie cudownie jednak w kontakcie z moją skórą zapach się zmienia, nie odpowiada mi on. Do tego pozostawia lekko brązową powłokę, która zabrudziła ramiączka od stanika. Nie kupię pełnego produktu.

7. ZIAJA - INTIMA - KREMOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ Z KWASEM ASKORBINOWYM PRZECIW PODRAŻNIENIOM
Pisałam o nim tutaj>>>

Bardzo fajny płyn do higieny intymnej, nie podrażnia, nie powoduje uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Dla mnie super. Będę do niego wracać. Moja ocena: 5,5/6

TWARZ

1. MARION - Maseczka oczyszczająca typu PEEL OFF z ekstraktem z ananasa i brzoskwiń.
To drugie opakowanie, polubiłam ją. Pisałam o niej tutaj>>>
Kupię ponownie. Moja ocena: 4,5/6

2. OLAY TOTAL EFFECTS 7w1 SERUM I KREM W JEDNYM
Mój ulubieniec ostatnich miesięcy. Pisałam o nim tutaj>>> 
Idealnie mi przypasował, nie uczulił mnie nie podrażnił, twarz po nim nie przetłuszczała mi się tak bardzo. Kupię ponownie.  Moja ocena: 5,5/6

3. ORGANIC THERAPY - Peeling z organicznym ekstraktem grejpfruta i diamentowym proszkiem.
Kolejny mój ulubieniec. Pisałam o nim tutaj>>> 
Fajnie oczyszcza skórę, nie wzmaga wydzielania sebum. Kupię ponownie.
Moja ocena: 6/6

4. AVON - krem przeciwzmarszczkowy ANEW. Próbka
Odpowiadał mi ten krem, bo nie podrażniał mi oczu i nie wzmagał tłuszczenia się skóry. Kiedyś kupię. Mam zapas kremów jak na razie i chcę je wykorzystać.

MAKIJAŻ

1. L`OREAL - Maskara do rzęs pogrubiająca.
Moja ulubiona maskara na wyjścia. Biała część zawierała substancję pogrubiającą rzęsy. Czerwona część to tusz. Po pomalowaniu rzęsy były gęste i dłuższe. Tusz wodoodporny, czasami trudny do usunięcia. Kupię ponownie w przyszłości. Moja ocena: 6/6

2. ORIFLAME - Baza pod makijaż
Produkt przeciętny, pod niektóre podkłady się nie nadawał powodując ich rolowanie się, nie matował skóry. Nie kupię ponownie. Moja ocena: 2/6

3. MAYBELLINE - Krem BB
Fajny produkt, ale nie do końca spełnił moje oczekiwania. Nie nadawał się do szybko przetłuszczającej się cery. Kolor za to idealnie dopasowany. Nie kupię ponownie. Moja ocena: 3/6

4. ORIFLAME - Balsam do ust - TherapySpa
Super balsam, fajnie odżywia usta, idealnie je nawilżając, zapobiega ich pękaniu. Nadaje się nawet na mróz. Kupiłam już nowe tym razem z barwnikiem. Pisałam o nich w styczniowych nowościach z Oriflame. Moja ocena: 6/6

5. NEICHA - SERUM NA POROST RZĘS
Pisałam o nim wstępnie tutaj>>>
Wkrótce napiszę więcej podsumowując jego używanie. Teraz tylko nadmienię, że nie zauważyłam znacznej zmiany w wyglądzie rzęs, oczekiwałam innego efektu. Raczej nie kupię ponownie.

6. Płatki higieniczne Carea
Takie sobie, żadna rewelacja.

Tak wygląda moje denko> Coś używaliście? Może czymś Was zainteresowałam? Macie inne doświadczenia z opisanymi produktami?
Komentujcie, miło się czyta Wasze komentarze, dzięki temu trafiam też na Wasze blogi.

Miłego weekendu

środa, 18 grudnia 2013

SHINYBOX - GRUDZIEŃ 2013

GRUDNIOWY SHINYBOX
Już pewnie widzieliście grudniowy Shinybox, bo jego zdjęcia ukazały się już na wielu blogach. Dzisiaj chciałam Wam pokazać co ja znalazłam w swoim pudełeczku. Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale przedświąteczne zmagania, mnóstwo pracy w domu i zakładzie pracy sprawiły, że mam małe opóźnienie w postach na moim blogu.

Ale przejdźmy do tematu. Już opakowanie zewnętrzne pokazuje nam, że jest to świąteczna wersja boxa.



Dalej również jest śliczne pudełeczko, zaprojektowane z gustem i w kolorystyce typowo świąteczne, przynajmniej w moim domu.

Odkrywamy pudełeczko dalej i mamy kartkę z informacjami co w tym boxie znajdziemy i kupony promocyjne oraz gratisy.



Kolor bibułki też w czerwonym kolorze


Na wierzchu gratis

A kosmetyki wewnątrz wygladają tak:

Teraz przyglądamy się dokładniej.

1. FARMONA - RYTUALNE MASŁO DO CIAŁA
Bardzo lubię produkty tej firmy, a balsamy, masła czy kremy do ciała są u mnie na porządku dziennym. Zapach tego produktu bardzo orzeźwiający - cytrynowy. Ponieważ mam maly zapas tego typu produktów to ten zostawiam sobie na wiosnę i lato.
Aksamitne rytualne masło do ciała o gęstej konsystencji i energizującym zapachu, dzięki bogactwu naturalnych składników aktywnych intensywnie i głęboko odżywia skórę poprawiając jej kondycję i wygląd. Bogaty w kofeinę ekstrakt z zielonej herbaty i guarana wspomaga spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej oraz poprawia jędrność i sprężystość skóry, a masło Karite, przywraca jej aksamitną gładkość i miękkość. Dodatkowo orzeźwiająco świeży zapach zielonej herbaty z limonką dodaje energii i witalności, wyraźnie poprawiając nastrój.
Cena:  14zł/200ml  - produkt pełnowymiarowy



2. ANATOMICALS - WITAMINOWY KREM DO RĄK
Kremów do rąk u mnie nigdy nie za dużo, a ten szczególnie mi się spodobał z opisu.
Witaminowy krem do rąk Anatomicals zapewnia doskonałą ochronę przed wszystkimi szkodliwymi wpływami środowiska na Twoje dłonie.
Dzięki zawartości masła Shea, olejku z migdałów i witamy E doskonale nawilży i odżywi skórę dłoni otulając je niewidoczną warstwą ochronną.
Cena: 12zł/100ml - produkt pełnowymiarowy

3. MARION - BIBUŁKI MATUJĄCE Z PUDREM


Kolejny produkt który używam codziennie to bibułki matujące, aktualnie mam z ORIFLAME, a te otrzymane w boxie różnią się od innych tym, że mają dodatek pudru.
Bibułki matujące z pudrem w kolorze jasnego brązu, wchłaniają nadmiar sebum i potu z twarzy. Błyskawicznie odświeżają twarz, pozostawiając na niej cienką warstwę pudru, który matowi skórę na długi czas oraz opóźnia ponowne jej błyszczenie. Bibułki nie niszczą makijażu, przywracają świeżość i błyskawicznie matują. Idealnie nadają się do poprawek makijażu w ciągu dnia.
Jestem ich bardzo ciekawa.

Cena: 12zł/50 szt - produkt pełnowymiarowy

4. ORGANIQUE - TONIK

Produkt przeznaczony do wszystkich rodzajów cery. Bardzo lubię produkty tej firmy, zawsze kojarzą mi się z dobrą jakością i skutecznością. Jeśli chodzi o toniki to mało ich używam, częściej sięgam po płyn micelarny lub żel do mycia twarzy. W boxach znalazły się inne produkty tej firmy np. peeling enzymatyczny lub żel do mycia twarzy.
Oczywiście tonik wypróbuję z przyjemnością bo nie miałam nigdy Toniku z tej firmy, ale będzie on musiał poczekać na swoją kolej.

Cena: 73zł/200ml - produkt pełnowymiarowy

5. L`OREAL - BŁYSZCZYK DO UST GLAM SHINE

Kolejny produkt często używany przeze mnie, ale też znajdujący się w moich zapasach w dość sporych ilościach. Akurat tej firmy błyszczyków jeszcze nie miałam, raczej pomadki czy tusze do rzęs.
Idealnie nabłyszcza usta dzięki migoczącym drobinkom masy perłowej. Usta nabierają zniewalającego uroku, przyciągają spojrzenia głębokim kolorem i olśniewającym blaskiem. Zawiera witaminę E i olejki roślinne. Aplikator w kształcie serca zapewnia nałożenie optymalnej ilości błyszczyka i gwarantuje jednolite pokrycie ust.
Otrzymałam kolor nr 187 i choć w buteleczce wygląda na pomarańcz, to w rzeczywistości na ustach daje tylko delikatny połysk. będzie fany do podkreślenia pomadki.

Cena: 35zł/6ml - produkt pełnowymiarowy


W ramach subskrypcji otrzymałam produkt dodatkowy jest to KREM ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA  firmy SYIS


Szczerze przyznam, że ten produkt spodobał mi się najbardziej, już od dawna chciałam sobie kupić jakiś krem na bazie śluzu ze ślimaka. Będę wreszcie  miała okazję go przetestować i spradzić czy opinie o tym produkcie są tak wspaniałe, czy to tylko mit.
Krem ze śluzem ślimaka z gatunku Helix Aspersa, to dzienno - nocny krem o działaniu odżywczym, nawilżającym, regenerującym oraz ochronnym do każdego rodzaju cery. Systematyczne stosowane preparatu pozwala odzyskać naturalną elastyczność i gładkość skóry.
Cena:40zł/30ml

No i jeszcze mały zestaw próbek z firmy FARMONA

Krem ochronny na zimę

Ekskluzywny biokrem nawilżająco-regenerujący na noc

Czekoladowe masło do ciała - ciemna czekolada i pistacja


dostałam też ładnie zapakowany zestaw próbek z firmy DR.TAFFI

Osobiście bardzo mi się pudełeczko podoba. Może nie wszystko wykorzystam na bieżąco, ale "mały" zapas zawsze może być. Wartość produktów to 186zł, nie licząc próbek.

A Wam co się podoba szczególnie? Co chciałybyście/chcielibyście przetestować?

poniedziałek, 2 grudnia 2013

DENKO - LISTOPAD 2013

WITAJCIE
Listopad minął jakoś tak szybko. Cóż już czas przygotowywać się do Świąt Bożego Narodzenia. Przedtem jednak pokażę Wam co skończyłam używać w listopadzie.

Oto LISTOPADOWE DENKO

Przyjrzyjmy się mu dokładniej.

WŁOSY I ICH PIELĘGNACJA

Produktów nie ma tutaj aż tak dużo, bo nie wszystkie butelki po używanych szamponach udało mi się zachować, ale były to już produkty które pojawiły się w moim denku kiedyś wcześniej, więc tylko o nich wspomnę.
To co widoczne na fotkach:
1. ORIFLAME - Regenerujący szampon do włosów HAIR X z olejkiem arganowym.
Pisałam o nim na swoim blogu tutaj>>>
Szampon o bardzo przyjemnym zapachu, fajnie się pieni i dobrze myje. Moje włosy po nim fajnie się błyszczały i układały. Nie jest to jakiś hit dla włosów przetłuszczających się,  trochę je obciąża i szybko się przetłuszczają. Jednak u mojej mamy sprawdził się super.
Ocena: 4,5/6
Czy do niego wrócę: kiedyś tak - mam teraz mały zapas szamponów do przetestowania.
2. ORIFLAME - Regenerująca odżywka do włosów HAIR X
Pisałam o niej tutaj>>>
Fajne uzupełnienie szamponu, włosy po jej zastosowaniu dobrze się rozczesywały i świetnie układały. Lekko obciąża włosy.
Ocena: 5/6
Czy do niej powrócę: kiedyś tak
3. ORIFLAME - Maska regenerująca do włosów HAIR X
Pisałam o nie tutaj>>>
Kolejny produkt z serii. Maseczka ma tą zaletę, że nie trzeba jej trzymać bardzo długo na głowie. Pięknie pachnie i ten zapach zostaje przez jakiś czas na włosach. Nie zauważyłam jakiś spektakularnych zmian w wyglądzie i wzmocnieniu moich włosów. Wypadają może troszeczkę mniej i mają połysk, nie są matowe i dobrze się układają.
Moja ocena: 5/6
Czy do niej wrócę: kiedyś tak
4. MARION - 14 dniowa terapia wzmacniająca
Ten produkt MARION znajduje się w 5 ampułkach, każda po 7ml, stosuje się je po umyciu włosów i spłukuje jeśli mamy włosy przetłuszczające. Produkt używamy co 2-3dni. Więcej przeczytacie na stronie producenta tutaj>>>
U mnie produkt się nie sprawdził wcale. Musiałam spłukiwać głowę po jego nałożeniu, gdyż włosy wyglądały jak tłuste strąki, kleiły się i nie chciały dobrze rozczesać. Wzmocnienia zero, a tylko kłopotów więcej.
Moja ocena: 2/6
Czy do nich wrócę: NIE
5. AUSSIE - Miracle Moist Shampoo  i 3 Minute Miracle Reconstructor czyli szampon i odżywka z olejkiem z orzechów makadamia.
Dwie buteleczki do przetestowania otrzymałam w sierpniowym Glosyboxie. Ponieważ to miniaturki produktów czekały w kosmetyczce wyjazdowej by je wypróbować. Okazały się świetnym produktem, moje włosy je pokochały. Szampon i odżywka świetnie się uzupełniają, zapach cudowny, utrzymujący się na włosach. Po użyciu odżywki włosy świetnie się rozczesują, są niesamowicie miękkie w dotyku, nie obciąża włosów. Szampon świetnie się pieni i dobrze myje. Spodobał się mojej przyjaciółce i dlatego nie ma pustej buteleczki, bo wzięła sobie ją by kupić ten szampon. Ja też zdecyduję się w przyszłości na zakup tego zestawu, poczekam tylko na jakąś fajną promocję, bo jak na razie cena trochę wysoka.
Moja ocena: 6/6
Czy kupię ponownie: TAK
6. ORIFLAME - Szampon do włosów przetłuszczających się z pokrzywą i cytryną
Więcej przeczytacie na stronie ORIFLAME a ja pisałam o nim w lipcowym denku.
Jest to szampon do którego wracam, wydaje mi się, że pisałam o nim osobny artykuł, więc muszę poszukać. Szampon świetnie się sprawdza na moich przetłuszczających się włosach, nie obciąża ich, fajnie się po nim rozczesują. No i nie przetłuszczają się szybko. bardzo ładnie, świeżo pachnie i super się pieni. Dlatego polecam go serdecznie. Ja teraz używam go również z odżywką z tej samej serii i oba produkty się sprawdzają. Napiszę więc wkrótce o nich coś więcej.
Moja ocena: 5,5/6
Czy do niego wrócę: TAK - mam w zapasie jeszcze jedną butelkę. Ulubieniec mój i męża.

PIELĘGNACJA CIAŁA


1. ORIFLAME - Złuszczający żel pod prysznic Nature Secrets z energetyzującą miętą i maliną
Kolejny mój ulubieniec, pisałam o nim tutaj>>>
Przede wszystkim pięknie pachnie, nie jest to zdzierak, więc można go stosować w codziennej pielęgnacji. Pokochałam go i pewnie często będę do niego wracać.
Moja ocena: 5,5/6
Czy kupię ponownie: TAK - teraz jest w promocyjnej cenie na ORIFLAME osobno lub w zestawie.
2. ORIFLAME - Czekoladowy płyn do kąpieli Chocolate Dream
Pisałam o nim tutaj>>>
Tym razem ulubieniec moich dzieciaków. Pachnie cudownie, świetnie się pieni. Nie widziałam jakiś spektakularnych efektów nawilżających, ale relaks w czasie kąpieli super. Aż się chce sięgnąć po czekoladę.
Moja ocena: 5/6
Czy do niego wrócę: TAK
3. BALEA - Kremowy żel pod prysznic Kokos i nektarynka
Pisałam o nim tutaj>>>
Kolejny ulubieniec. Przecudnie pachnie, pozostawia fajną gładką skórę, dobrze myje. Gdyby nie spory zapas żeli po prysznic, pewnie bym kupiła natychmiast jeszcze jeden.
Moja ocena: 5,5/6
Czy kupię ponownie: TAK w przyszłości
4. BALEA - SÓL DO KĄPIELI DLA CHŁOPCÓW PIRATEN BAD
Takie urozmaicenie dla chłopaków. Bardzo ciemne - fioletowe kuleczki, po wsypaniu do wody zabarwiają ją na niebiesko, nie do końca się rozpuszczają i słabo pieni się woda. Jak na piracką kąpiel to trochę słabo.
Moja ocena: 3/6
Czy do niej wrócę - raczej NIE
5. DAX COSMETICS - PERFECTA Cukrowy Peeling do ciała Złuszczająco - antycellulitowy. Waniliowo - pomarańczowy.
Lubię peelingi z tej firmy, ale ten mnie nie zachwycił. Poza zapachem który bardzo polubiłam niczym innym za serce mnie nie chwycił. W wannie pozostawały duże pomarańczowe fragmenty tego peelingu, a na ciele bardzo tłusta powłoka. wprawdzie ona mi nie przeszkadza, ale wiem, że wiele osób ona denerwuje.
Moja ocena: 4/6
Czy kupię ponownie: NIE WIEM mam długą listę peelingów, które chcę wypróbować
6.  PAT&RUB - Scrub cukrowy - Rewitalizujący
Po tym kosmetyku dużo sobie obiecywałam, czytała o niem tyle pozytywnych opinii. U mnie się nie sprawdził, trudno się wydobywał z opakowania, mało wydajny. Zapach to jedyny plus tego produktu, no może jeszcze, że jest w z produktów naturalnych. Próbka mnie nie zachwyciła, ale może zbyt krótko go używałam. Pisałam o nim tutaj>>>
Moja ocena: 4/6
Czy kupię ponownie: Możliwe
7. BingoSpa - próbki kremów
Serum kolagenowe - uda, pośladki, brzuch - pisałam o nim tutaj>>> kupię większe opakowanie wtedy mogę napisać coś wiecej
Krem na cellulit i rozstępy - pisałam o nim tutaj>>> podobnie przymierzam się do zakupu większego opakowania po nowym roku.
Koncentrat cynamonowo-paprykowy - pisałam o nim tutaj>>> jestem na produkt uczulona, nie wrócę do niego.
8. BEBEAUTY - peeling do stóp
Fajny produkt o przyjemnym zapachu, jeśli chodzi o złuszczanie to średnie. Ale wart przetestowania.
Moja ocena: 4/6
Czy do niego wrócę: możliwe

PIELĘGNACJA TWARZY

1. ORIFLAME - Żel peelingujący do mycia twarzy PURE SKIN
Pisałam o nim tutaj>>>
Jeden z moich ulubieńców. bardzo fajnie myje twarz, chłodząc ją jednocześnie. Ma fajny mentolowy zapach. Po jego użyciu trzeba jednak nałożyć krem na twarz, bo bardzo ściąga skórę.
Moja ocena: 5/6
Czy do niego wrócę: TAK
2. LOVE ME GREEN - Organiczny peeling do twarzy
Kolejny produkt po którym spodziewałam się cudu, zwłaszcza, że sporo kosztuje. Niestety poza pięknym zapachem niczym mnie nie zachwycił. Konsystencja bardzo rzadka, rzadsza od żelu do mycia twarzy, drobinek peelingujących jak na lekarstwo. Cóż nie sprawdził się ten peeling u mnie, a pisałam o nim tutaj>>>
Moja ocena: 3,5/6
Czy do niego wrócę: NIE
3. BIELENDA - Esencja Młodości - Nawilżający płyn micelarny do mycia twarzy i demakijażu.
Produkt który fajnie się sprawdził w mojej łazience. Przede wszystkim jest łagodny dla oczu, nie podrażnia ich, nie pieką mnie. Idealny dla mojej cery, nie pozostawia tłustej powłoki, ani nie powoduje nadmiernego wydzielenia sebum. Przyjemny zapach. Makijaż usuwa średnio. Ma problem z tuszami wodoodpornymi i linerami, ale tak jest ok.
Moja ocena: 4,5/6
Czy do niego wrócę: pewnie tak
4. Maseczki do twarzy firmy ZIAJA I MARION
Na fotkach są tylko dwie, bo reszta opakowań została wyrzucona. Widoczne są maseczki tzw glinki, akurat tutaj zielona i brązowa. O zużytych maseczkach pisałam tutaj>>>
Maseczki typu PEEL OFF to testowane maseczki z MARION pisałam o nich tutaj>>>  , tutaj>>>
5. Na zdjęciu są jeszcze płatki do mycia twarzy do których nie wrócę na pewno, bo strasznie się rozwarstwiały.

POZOSTAŁE PRODUKTY

1. COLGATE - Płyn do płukania jamy ustnej PLAX COMPLETE CARE
Bardzo fajny produkt świetnie odświeża oddech, na pewno do niego wrócę.
2. DOVE - dezodorant o zapachu granatu.
Taki sobie, zapach przyjemny, ale nie chroni przed poceniem, chyba już nie kupię.

PRODUKTY ZDENKOWANE BO SKOŃCZYŁ SIĘ TERMIN WAŻNOŚCI LUB MI NIE ODPOWIADAJĄ I WIEM, ŻE NIE BĘDĘ ICH UŻYWAĆ

1. AVON - PLANETA SPA - ROZŚWIETLAJĄCY BALSAM Z RYŻU
Nie odpowiadał mi zapach, tak produkt fajnie nadawał blasku skórze. Minął termin ważności.
2. DAX COSMETICS - PERFECTA - MUS DO CIAŁA MINERAŁY MORSKIE
Fajny produkt, pisałam o nim tutaj>>>  jednak zapach mnie drażnił, jakoś mi nie odpowiadał, trafił do mojej psiapsiółki na testy.
3. FITOMED - krem półtłusty tradycyjny
Fajny krem na wodzie lawendowej, ładnie pachnie, używałam go zeszłej zimy na silne mrozy. Potem już za bardzo natłuszczał i tak tłustą cerę, dlatego go nie używałam. Skończyła się data przydatności.
4. ORIFLAME - żel chłodzący do nóg
Świetnie się sprawdzał na moich zmęczonych nogach, teraz używam kremów aptecznych, więc ten mogę oddać innym do przetestowania.
5. NIVEA - MATT KREM
Bardzo fajny krem typu BB, sprawdzał się dobrze, niestety skończył się termin ważności

Tak wygląda moje denko. Coś macie, coś Was zaciekawiło?

środa, 27 listopada 2013

MARION - MASECZKA WYGŁADZAJĄCA typu PEEL OFF

MARION - MASECZKA WYGŁADZAJĄCA typu PEEL OFF
z ekstraktem z moreli i wiśni

Kolejna maseczka z serii PEEL OFF z MARION którą przetestowałam to Maseczka wygładzająca z ekstraktem z moreli i wiśni.

Opis produktu:
Wygładzająca maseczka w formie żelu. Dzięki działaniu peel off maseczka natychmiast usuwa zanieczyszczenia i oczyszcza pory. Wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka. Formuła maseczki zawiera ekstrakty z wiśni i moreli, które doskonale napinają, ujędrniają skórę oraz usuwają drobne zmarszczki. Maseczka pozostawia skórę czystą, gładką i pełną blasku.

Sposób użycia : Na oczyszczoną skórę twarzy równomiernie nałożyć maseczkę, co ułatwi zdjęcie w całości maseczki z twarzy. Omijać okolice oczu i ust. Pozostawić na 10-15 minut , aż do całkowitego wyschnięcia. Delikatnie ściągnąć, zaczynając od zewnętrznych stron twarzy. Pozostałości zmyć ciepłą wodą. W przypadku kontaktu z oczami przemyć dużą ilością wody. Stosować raz w tygodniu. Uwaga: Nie nakładać maseczki blisko włosów.
Maseczki można stosować raz w tygodniu. Do wszystkich typów skóry. Zawierają alkohol, nie zalecane do szczególnie wrażliwej skóry.

Cena: ok.2,00/18ml

Moja opinia:
Maseczka o typowej żelowej konsystencji, przeźroczysta o pięknym owocowym zapachu. Bardzo fajnie rozprowadza się na skórze.  Szybko zasycha. Jeśli nie nałożymy zbyt grubej warstwy to idealnie ściągniemy ją z twarzy. Niestety nałożona zbyt grubo nie zaschnie odpowiednio, dlatego potem ściągamy taką mazie i jest to kłopotliwe.

Twarz po użyciu maseczki jest gładka, nie przetłuszcza się aż tak bardzo. Maseczka jednak zawiera alkohol i nie powinny stosować jej osoby o wrażliwej skórze. Może też powodować lekkie przesuszenie twarzy. Ja musiałam po zastosowaniu maseczki nałożyć na twarz krem nawilżający.
Osobiście lubię tą maseczkę. Jest wydajna, bo zawartość saszetki starcza spokojnie na trzy aplikacje. Bardzo fajne jest zamknięcie, które zapobiega wysychaniu maseczki wewnątrz saszetki i chroni ją przed zanieczyszczeniami.Maseczka mnie nie podrażnia i nie uczula. No i pachnie bardzo przyjemnie, a to ważne, bo nie lubię maseczek o chemicznym zapachu.

Moja ocena: 5/6

Za możliwość przetestowania maseczki dziękuję firmie JM-Spa&Wellness


środa, 20 listopada 2013

MARION - MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA PEEL OFF

MARION - MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA PEEL OFF
EKSTRAKT Z ANANASA I BRZOSKWINI

Bardzo lubię wszelkie maseczki, a maseczki typu peel off chyba najbardziej. Uwielbiam moment ściągania jej z twarzy, gdy czuję się jakbym ściągała drugą skórę.

Tym razem dzięki uprzejmości firmy JM Spa&Wellness przetestowałam Maseczkę oczyszczającą z ekstraktem z ananasa i brzoskwini.

Opis produktu:

Oczyszczająca maseczka w formie żelu. Dzięki działaniu peel off maseczka natychmiast usuwa zanieczyszczenia i oczyszcza pory. Wchłania nadmiar sebum i usuwa martwe komórki naskórka. Formuła maseczki zawiera ekstrakty z ananasa i brzoskwini, które zmiękczają naskórek, działają odświeżająco i regenerująco. Maseczka pozostawia skórę czystą, odżywioną i wygładzoną. 


Cena: ok 3zł


Moja opinia:

Maseczka zapakowana jest w saszetkę z dozownikiem. Uważam to za świetne rozwiązanie, gdyż zawartość maseczki starczy nawet na 3 zużycia i można je z powrotem zamknąć. Po drugie dozownik ułatwia aplikację, nie muszę rozcinać saszetki by dostać się do zawartości.
Konsystencja maseczki - żelowa, przeźroczystej barwy.Zapach bardzo przyjemny z nutką ananasa.
Nakłada się ją bardzo fajnie, trzeba starać się rozprowadzić ją równomiernie i niezbyt grubo, bo wtedy jednakowo zasycha i świetnie się ją ściąga.
Po nałożeniu maseczki czułam delikatne pieczenie, ale było to spowodowane tym, że maseczkę nakładałam po peelingu twarzy i mogły na niej być jakieś mikrouszkodzenia.
Efekt po zastosowaniu - dobry. Cera nie tłuściła się i maseczka nie spowodowała intensywniejszego wydzielania sebum. Twarz miała wyrównany koloryt i była fajnie gładka. Efekt gładkości nie był jednak zbyt długotrwały. Maseczka jest delikatna, nie podrażnia skóry, ani moich wrażliwych oczu.
Może nie uzyskamy spektakularnych efektów, ale na pewno nasza cera będzie wyglądała zdrowo i promiennie. Maseczka warta uwagi, gdyż jest wydajna i tania. Polecam 

Moja ocena: 4/6


środa, 13 listopada 2013

... I DLA TYCH TROCHĘ STARSZYCH

MARION - ŻEL DO TWARZY GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCY
  NEW YOU

Starszy syn właśnie wkracza w okres dojrzewania. Cóż cerę odziedziczył po mamie, więc już pojawiają się pierwsze oznaki - pory i pryszcze. Zachęciłam go do zastosowania żelu do mycia twarzy z serii dla osób poniżej 20 roku życia z firmy Marion.

Opis produktu:
Polecany do cery tłustej, mieszanej skłonnej do wyprysków i zaskórników poniżej 20 roku życia z wyjątkiem wrażliwej. Witamina E zawarta w kapsułkach neutralizuje szkodliwe działanie wolnych rodników, doskonale nawilża i uelastycznia skórę.
Cynk likwiduje stany zapalne, przyśpiesza gojenie się ran, oczyszcza skórę i uwalnia ją od nadmiaru sebum. Zmniejsza ilość wykwitów trądzikowych, wzmacniając odporność skóry.
Botaniczny kompleks Polyplant Anti - Seborrhoea działa antyseptycznie i przeciw łojotokowo. Reguluje wydzielanie sebum, nawilża i oczyszcza skórę, działa przeciwzapalnie.
Kwas salicylowy- odblokowuje pory, pomaga redukować drobne blizny przez co skóra ma ładniejszy koloryt i wygląda bardziej świeżo. Alantoina działa regenerująco, przyspiesza odnowę i ułatwia gojenie uszkodzonego naskórka. Wykazuje silne właściwości łagodzące, nawilżające i kojące.


Skład:
 aqua, sodium laureth sulfate, cocamidopropyl betaine, glycerin, betaine monohydrate, magnesium chloride (and) potassium chloride (and)aluminium chloride (and) zinc chloride (and) copper sulfate (and) manganese chloride (and) sodium chloride (and) lysine, xanthan gum, polysorbate 20, propylene glycol (and) arcticum majus root extract (and) juniperus communis fruit extract (and) gentiana lutea root eextract (and) thymus vulgaris flower/leaf extract (and) citrus medica limonum peel extract, salicylic acid, allantoin, peg-40 hydrogenated castor oil, hydroxyethylcellulose, mannitol (and) cellulose (and) CI 77289 (and) tocopheryl acetate (and) hydroxypropylmethylcellulose, methylisothiazolinone, triethanolamine, citric acid, parfum


Cena: 8zł/110g


Moja ocena:
Żel umieszczony jest w małej, poręcznej plastikowej buteleczce. Fajnie się ją zamyka i otwiera. Konsystencja żelu jest dość gęsta. W buteleczce widać pęcherzyki powietrza i drobne zielonkawe kuleczki w których wg mnie jest witamina E. 

Żel fajnie rozprowadza się na skórze, nie pieni się zbyt mocno, ale to akurat nie przeszkadza. Jest to produkt delikatny, nie podrażnia skóry, ani oczu. Mimo swojej delikatności świetnie oczyszcza skórę odpowiednio ją napinając. 
Po umyciu twarzy wyraźnie czuć jej nawilżenie, koloryt wydaje się wyrównany, a wytwarzana ilość sebum zmniejsza się. Nie przesusza skóry.
Zaskoczył mnie ten produkt i to bardzo. Oczywiście pozytywnie. Nie spodziewałam się takiej siły w tej małej buteleczce. A i mój syn polubił ten produkt i widzę, że z niego korzysta. Wydajność spora, bo niewielka ilość wystarczy by umyć twarz. Myślę, że sprawdzi się on również u osób starszych niż 20 lat (oj kiedy to było...)


Moja ocena: 5/6

poniedziałek, 4 listopada 2013

DENKO - październik 2013

Pierwszy jesienny miesiąc mamy już za sobą, a oto produkty, które dosięgnęły dna w październiku.
A teraz trochę szczegółów:

CIAŁO




1. Dezodorant Rexona - ma chronić przed poceniem przez 48 godzin. Pewni i to robi, ale ja myję się częściej i nie sprawdzałam, czy to prawda. Dezodorant o delikatnym zapachu, może mam trochę za dużo talku, bo po aplikacji w małym pomieszczeniu muszę szybko wyjść bo mnie przydusza. Fajnie chroni przed poceniem, nie pozostawia śladów na jasnych ubraniach a na ciemnych biały pyłek.
Lubię dezodoranty tej firmy i pewnie do niego wrócę.
Moja ocena: 5/6
2. ALTERRA - żel peelingujący pod prysznic Pomarańcza i cukier trzcinowy.
Pisałam o nim tutaj>>>
Produkt należący do delikatnych zdzieraków. Możliwe, że do niego powrócę ze względu na piękny zapach.
Moja ocena: 5/6
3. AU LAIT - Mleko do ciała
Miniaturka produktu, który zaskoczył mnie swoim zapachem i łatwością rozprowadzania. Co do właściwości to wiele tańszych produktów ma podobne, dlatego nie będę po niego sięgać ze względu na cenę. Pisałam o nim tutaj>>>
Moja ocena: 4/6
4. Tutti frutti - Kremowy peeling myjący.
Mój HIT tego miesiąca. Wspaniały zapach karmelu z cynamonem, idealny na jesienne słoty. Sprawia, że skóra jest gładka, miękka w dotyku i rozgrzana. Idealny produkt pod prysznic, gdy przemarzniemy na dworze. Na pewno sięgnę jeszcze po niego w najbliższym czasie. Pisałam o nim tutaj>>>
Moja ocena: 6/6
5. MARION - Aromatyczna kąpiel z olejkami ANTYSTRES
Fajny produkt do stosowania w wannie, choć ja osobiście wolę prysznic to czasami po niego sięgnę jeszcze. Ale to w dalekiej przyszłości, teraz mam mały zapas aromatycznych soli do kąpieli.
Pisałam o tym produkcie tutaj>>>

WŁOSY



1. Green Pharmacy - Szampon nagietkowy
Jeden z produktów po który sięgam bardzo często, był już kiedyś w denku pisałam o nim tutaj>>>
Szampon, który moje włosy bardzo lubią, nie uczula mnie, nie powoduje nadmiernego przetłuszczania się moich włosów, dlatego często do niego wracam. Moja ocena: 5/6
2. ZIAJA - Szampon intensywny kolor z olejkiem rycynowym
Bardzo fajny szampon, też nie wzmagał przetłuszczania włosów, jednak po jego użyciu musiałam nakładać odżywkę, bo bardzo plątały się włosy. Nie uczulał mnie, nie spowodował powstania łupieżu. Włosy po nim są puszyste i  miękkie. Bardzo wydajny produkt, pewnie jeszcze kiedyś po niego sięgnę. Moja ocena: 5/6
3. BATISTE - Suchy szampon
Moje odkrycie - mój HIT. Idealny produkt, gdy mam zbyt mało czasu na wymycie włosów przed wyjściem, lub gdy wyglądają one mało atrakcyjnie, wtedy je odświeżam. Produkt obowiązkowy w mojej torebce. Moja ocena: 6/6
4. ARTEGO - odżywki do włosów
Miniaturki produktów o których pisałam tutaj>>> i tutaj>>>
Raczej nie zakupię pełnowymiarowego opakowania. Cena trochę za wysoka a działanie zbliżone do innych balsamów do włosów, jakoś niczym mnie nie zachwyciło.
5. SYOSS - Glossing - Odżywka do włosów farbowanych dodająca im blasku.
Mój ulubieniec. Po niej włosy są super miękkie, błyszczące, nie przetłuszczają mi się tak bardzo. Na pewno do niej wrócę. Moja ocena: 6/6
6. GOLDWELL - BALSAM NA WŁOSY 60-SEKUNDOWY
Produkt z październikowego Shinyboxa. Bardzo fajny balsam do włosów, nadaje im objętości, włosy są lekkie błyszczące i fajnie się rozczesują. Spodobał mi się, ale cena jak dla mnie trochę za wysoka, więc na razie nie kupię produktu pełnowymiarowego.
7. PHENOME - SZAMPON DO WŁOSÓW PRZYWRACAJĄCY RÓWNOWAGĘ SKÓRY GŁOWY.
Bardzo fajny szampon o intensywnym mentolowym zapachu. Pisałam o nim tutaj>>> 
Pewnie bym go stosowała, gdyby nie cena.



TWARZ 


1. MARIZA - Peeling do twarzy z olejkiem migdałowym
Mój HIT - pokochałam ten drobnoziarnisty peeling i chętnie będę do niego wracać.
Pisałam o nim tutaj>>> Cera po tym peelingu jest super, a łagodność ziarenek peelingujących sprawia, że nie rani twarzy. Polecam. Moja ocena: 6/6
2. ORIFLAME - SERUM ECOLLAGEN 3D+ zwężające pory
Kolejne moje odkrycie. Mój HIT
Idealny produkt dla mojej kłopotliwej cery, po jego użyciu moja buzia w dotyku była gładka jak pupcia niemowlęcia, a wcale nie czułam napięcia skóry. Skóra po nim się tak nie przetłuszczała. Może spodziewałam się większego zwężenia porów i ich mniejszej widoczności, ale jak mnie zapewniła kosmetyczka, jest to efekt trudny do osiągnięcia za pomocą jakiegokolwiek kremu czy serum. Więc dla mnie jest ok i na pewno kupię go ponownie przy jakiejś promocji w ORIFLAME.
Moja ocena: 5,5/6  Pisałam o nim tutaj>>> i od tego momentu go stosowałam, aż do ostatniego dnia miesiąca regularnie dwa razy dziennie. Produkt więc wydajny.
3. dermopHarma - compress mask 4D REGENERACJA I WYGŁADZENIE
Fajna maseczka - pisałam o niej tutaj>>> 
Może kiedyś do niej wrócę, mam teraz sporo maseczek na wypróbowanie i wykończenie, więc nie kupuję nowych. Moja ocena: 4,5/6  Pisałam o niej tutaj>>>
4. Próbki produktów z Dr. Taffi
Pisałam o nich tutaj>>> Produkty którymi kiedyś może się zainteresuję, po tak małej próbce, trudno napisać coś więcej.
5. Zawieruszył się tutaj też jeden produkt do pielęgnacji włosów. MARION Gorąca kuracja do włosów MIGDAŁ I KOKOS. Cudowny zapach, działanie zwyczajne, żadnych rewelacji, ale może kiedyś do nich wrócę.

Tak oto minął kosmetyczny październik. Czy czymś Was zaciekawiłam?

piątek, 11 października 2013

MARION - Ekskluzywne TRIO do twarzy BURSZTYN

MARION - Ekskluzywne TRIO do twarzy BURSZTYN

W ramach październikowego testowania maseczek wypróbowałam TRIO od MARION w skład którego wchodzi również maseczka.

Opis produktu:
BURSZTYN "WITALNOŚĆ I ENERGIA" to komplementarny zestaw składający się z trzech produktów, które współdziałając ze sobą, zapewniają intensywne działanie naprawczo-regenerujące. W skład zestawu wchodzi: 
- Peeling enzymatyczny, który usuwa zrogowaciałe komórki naskórka, zmiękcza naskórek, ściąga pory, działa odświeżająco i regenerująco. (5ml)
- Serum błyskawiczne - przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w masce kremowej oraz nawilża skórę (3ml)
- Kremowa maska - nawilża i odżywia skórę, pobudza odnowę naskórka, poprawia elastyczność i jędrność, przywraca naturalny blask. (3ml)
 
Cena: 3,50 tutaj>>> 
 
Moja opinia:
Bardzo fajny produkt który pozwala nam na kompletne zadbanie o swoją cerę w domowym zakątku.
Peeling bardzo fajny, delikatny o kremowej konsystencji. Nie uczulał i nie podrażniał moich oczu. Osobiście jednak zostanę fanką peelingów mechanicznych, jakoś bardziej widzę efekt ich oczyszczania. Jednak taka wersja jest przydatna, gdyż przygotowuje cerę do dalszych zabiegów.
Serum w formie bezbarwnego żelu, delikatnie nawilża twarz i dodaje jej gładkości.
Dopełnieniem całego zabiegu jest maseczka. Jest to maska samowchłaniająca się, więc nie wymaga zmywania, jednak jej nadmiar warto usunąć, bo pozostawia świecącą warstwę na twarzy.
Cały zastosowany zabieg pozostawił twarz nawilżoną, gładką i miłą w dotyku.
Wszystkie trzy produkty mają fajną konsystencję, świetnie się rozprowadzają na twarzy i mają przyjemny zapach.
Niestety moja twarz szybko zaczęła się świecić po całym zabiegu, więc zmatowienia tutaj nie otrzymamy. Ale produkt uważam za wart przetestowania. 
Widziałam, że serum i maseczkę można kupić w osobnych pełnowymiarowych opakowaniach. Jednak polecam taki mini zestawik na wypróbowanie, bo nie wiadomo czy nam podpasuje.
Z tej serii mam jeszcze TRIO z algami, kawiorem i perłami, będę na pewno je testować.

Moja ocena: 5/6