Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Październik miesiącem maseczek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Październik miesiącem maseczek. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 listopada 2013

PRZEGLAD POCZTOWY

Oto przesyłki, które do mnie dotarły w tym tygodniu, a to pewnie nie koniec.
Dzięki Agencji marketingu i rekomendacji Talk Marketing wraz z przyjaciółmi i rodziną będę mogła spędzić urocze chwile z czekoladkami DANUSIA.
Paczuszka zawiera batoniki o tradycyjnym znanym już mi smaku oraz dwie nowości Danusie z ajerkoniakiem i likierem kawowym.
Jako czekoladożercy bardzo nas ta przesyłka ucieszyła. Już jutro będziemy w gronie znajomych testować te słodkości.

Druga przesyłka przyszła do mnieod JM-Spa&Wellness.
Przesyłka zawiera zestaw maseczek do przetestowania z firmy Ziaja (glinki) oraz z Marion (peel off). oraz odżywkę do włosów Intensywna odbudowa. Wszystkie produkty bardzo mnie ucieszyły, wprawdzie jedną z tych glinek znam, ale chętnie jeszcze raz wypróbuję maseczkę i podzielę się moją recenzją z Wami. Odżywka też trafiła do mnie w odpowiednim momencie, gdyż akurat kończy mi się aktualnie używana odżywka z Oriflame.

Kolejną niespodzianką jest wybranie mnie do testów maseczek przez Malinę. Brałam udział w akcji na jej blogu Październik miesiącem maseczek i teraz będę mogła dalej kontynuować tą akcję testując maseczki z TOŁPY. Już wkrótce czeka Was więc dawka postów o tematyce maseczkowej.

Otrzymałam również książkę, od samej autorki Ewy Bauer. Książka bierze udział w akcji "Wędrująca książka" na FB i po jej przeczytaniu będzie przekazana dalej. Recenzja książki ukarze się na moim blogu z recenzjami książkowymi Ogród książek Mad.


Tak wygląda mój mały przegląd pocztowy.




środa, 6 listopada 2013

Podsumowanie akcji Październik miesiącem maseczek

Październik minął nawet nie wiem kiedy. Był to miesiąc poświęcony pielęgnacji twarzy. W tym celu wykorzystywałam swoje zapasy maseczkowe i testowałam, która z nich jest najlepsza.
Nie przetestowałam wszystkiego, ale starałam się wykorzystać chociaż jedną tygodniowo i napisać o niej parę słów. Jeden tydzień października musiałam odpuścić z powodu pobytu (planowanego wcześniej) w szpitalu, ale wcześniej nadrobiłam to dwoma recenzjami.
Akcję zaproponowała na swojej stronie MALINA i była to już druga edycja.
Oto jakie maseczki przetestowałam:

ORIFLAME - INTENSYWNA MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA
 ECOLLAGEN [3D+]

Bardzo fajny produkt, zresztą jak cała linia kosmetyków Ecollagen, które udało mi się używać w tym miesiącu. Używam jej regularnie i dla mnie jest to nr 1 miesiąca października, jeśli chodzi o maseczki. Nie wymaga jakiegoś większego bawienia się w specjalne aplikacje, nie wymaga zmywania i można ją używać na noc, zamiast kremu.  Pisałam o niej tutaj>>> 
Jest to produkt bardzo wydajny i mimo dość wysokiej ceny, warto w niego zainwestować. Zresztą można trafić na fajną promocję w Oriflame i kupić tak jak mi się to udało za połowę ceny.

Drugie miejsce przyznałam
MARION - Ekskluzywne TRIO do twarzy BURSZTYN


Są to trzy produkty w jednym opakowaniu. Dobrane do siebie tak by można je było stosować jeden po drugim. Takie małe domowe SPA. Więcej przeczytacie tutaj>>> 
Mam jeszcze inne produkty z tej serii, ale czekają na swoją kolej. Do Bursztynu na pewno jeszcze wrócę. Zresztą nie jest to jakiś bardzo drogi produkt, dlatego warto przetestować.

Na trzecim miejscu uklasowała się maseczka
dermopHarma - compress mask 4D
REGENERACJA I WYGŁADZENIE



Produkt bardzo łatwy w nakładaniu, gdyż jest już umieszczony na specjalnie przygotowanej do tego maseczce idealnej do położenia na twarz. Co do działania to miałam mieszane uczucia, ze względu na to, iż po jej zastosowaniu moja cera zareagowała intensywnym tłuszczeniem się, a tego efektu bardzo nie lubię. Chętnie wypróbuję inne produkty z tej serii, ale wiem, że do tej nie wrócę szybko. Skład ma bardzo fajny i przy długotrwałym stosowaniu pewnie da się osiągnąć efekty zapowiadane przez producenta, czyli:
- regeneracja i odmłodzenie
- wzmocnienie naskórka i spłycenie zmarszczek
- rozświetlenie i poprawa kolorytu skóry
Pisałam o niej tutaj>>>

Ostatnie miejsce w tym miesiącu zajęła maseczka
SORAYA - GLINKOWA MASECZKA DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ
10 MINUT NA PERFEKCYJNE OCZYSZCZENIE

Czytałam wiele różnych opinii na temat tej maseczki, dla jednych jest ona super, inni narzekają. Ja może nie będę aż tak bardzo psioczyć, bo maseczka ma swoje zalety m.in fajnie oczyszcza pory i napina skórę, jednak ma ona też swoje wady. Jak dla mnie zbyt mocno wysusza skórę, po jej zmyciu prosiła się ona o nałożenie na nią kremu. Wydaje mi się, że maseczka ta lepiej sprawdzi się u osób młodych, dla takich 40+ już nie polecam. Pisałam o niej tutaj>>>


Tak minął październik, a ja nadal zostałam z dość sporą ilością różnych maseczek do przetestowania. Mimo, że już drugi raz wzięłam udział w podobnej akcji. Przydadzą się do następnej.
Dziękuję za miłą zabawę i proszę o jeszcze...

O akcji informowałam w poście tutaj>>>

niedziela, 20 października 2013

ORIFLAME - INTENSYWNA MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA ECOLLAGEN [3D+]

ORIFLAME - INTENSYWNA MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA
 ECOLLAGEN [3D+]

Oto ostatni produkt z serii Ecollagen [3D+] który posiadam i aktualnie używam. Jest to Intensywna maseczka przeciwzmarszczkowa.

Opis produktu:
Intensywna maseczka przeciwzmarszczkowa Ecollagen [3D+] efektywnie zmniejsza widoczność zmarszczek, poprawia elastyczność i jędrność skóry. Złuszcza martwy naskórek, by znacząco poprawić jej wygląd. Skóra staje się niezwykle delikatna, gładka w dotyku, bardziej sprężysta i odżywiona.
Niezwykle efektywna maseczka najlepiej działa jako część codziennej pielęgnacji kosmetykami z serii Ecollagen [3D+]. Nadaje pierwotny kształt skórze, wygładzając zmarszczki od wewnątrz, ujędrnia i poprawia wygląd szarej przesuszonej skóry i przeciwdziała oznakom jej zmęczenia w ciągu 15 minut.
Nowa zaawansowana formuła intensywnej maseczki przeciwzmarszczkowej Ecollagen [3D+]  zawiera kompleks trójpeptydowy oraz kwas hialuronowy, które działając od wewnątrz sprawiają, że skóra staje się sprężysta, a zmarszczki mniej widoczne. Połączenie trzech hydrooksykwasów (kwasu salicylowego, kwasu mlekowego oraz kwasu glikolowego) ma właściwości złuszczające i rozjaśniające skórę, która pozostaje miękka, gładka w dotyku i rozświetlona.
Efekty:
Po pierwszym zastosowaniu:
- mniej widoczne zmarszczki
- widocznie lepszy wygląd szarej przesuszonej skóry z oznakami zmęczenia

Zastosowanie:
Nakładamy na czystą, suchą skórę omijając okolice oczu - wieczorem. Pozostawiamy na 15-20 minut, a następnie zmywamy ciepłą wodą. Używamy 1-2 razy w tygodniu. Na drugi dzień koniecznie używaj kremu z filtrem, by uniknąć poparzenia gdyż skóra ma zwiększoną wrażliwość na działanie promieni słonecznych.


Cena: 44zł/75ml  tutaj>>>

Moja opinia:
Maseczka zamknięta w bardzo ładnym opakowaniu, kolorystycznie dopasowanym do całej serii. Tubka miękka, stąd łatwo wydobyć z niej maseczkę. Ma ona nie za gęstą konsystencję, bardziej przypominającą krem.
Po rozsmarowaniu otrzymujemy delikatnie białą powłokę na twarzy.
Maseczka ma bardzo przyjemny zapach, z łatwością rozsmarowuje się na twarzy, a zaraz po jej nałożeniu czuć delikatne pieczenie, znak, że coś jednak tam się dzieje.
Spłukuje się bardzo dobrze, bez problemu zmyjemy ją ciepłą wodą, trzeba jednak uważać na oczy.
Po zastosowaniu maseczki moja twarz była miękka, odpowiednio nawilżona i miała ładnie napiętą skórę. Wyglądała na odświeżoną i pełną wigoru.
Trudno mi powiedzieć jakie jest jej działanie przeciwzmarszczkowe, ocenię to po dłuższym stosowaniu. Jednak widzę stosując produkty z tej serii już od trzech tygodniu, że jakby delikatnie moje zmarszczki się spłyciły.
Maseczka bardzo mi się podoba, ze względu na łatwość nakładania, nie jest produktem brudzącym, nie podrażnia moich oczu, ani mnie nie uczula. Jest również wydajna, bo niewielką jej ilość ładnie rozprowadzimy na całej twarzy. Jak na razie bardzo ją polecam.

Moja ocena: 5,5/6





piątek, 18 października 2013

dermopHarma - compress mask 4D regeneracja i wygładzenie

dermopHarma - compress mask 4D
REGENERACJA I WYGŁADZENIE
PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM MASECZEK

Ta maseczka czekała na swoją kolej dość długo. Choć nie powiem, że kusiła, ale zawsze obiecywałam sobie, że sprawdzę ją gdy będę miała dużo czasu dla siebie i  na moje własne domowe SPA. Wreszcie nadarzyła się taka okazja i wypróbowałam Rewolucyjną maskę kompres 4D.

Opis produktu:
Rewolucyjna maska kompres 4D, nasączona aktywnymi składnikami, idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy, równomiernie rozprowadza skoncentrowaną formułę, oraz skutecznie działa w kierunku wnętrza skóry. Jest to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.

Maseczka przeznaczona jest dla takich problemów skórnych jak:
- oznaki zmęczenia
- pierwsze drobne zmarszczki
- obniżona elastyczność
- utrata kolorytu

Maseczka zawiera następujące składniki aktywne:
- Koenzym Q10 - chroni komórki przed niedotlenieniem, pobudza ich regenerację, nawilża i uelastycznia skórę, dzięki czemu drobne zmarszczki znikają, a głębsze ulegają spłyceniu.
- Kwas hialuronowy - utrzymuje prawidłową wilgotność naskórka i skóry właściwej. Chroni skórę przed przesuszeniem i wzmacnia jej właściwości ochronne.
- Fitokolagen - neutralizuje wolne rodniki, zwiększa elastyczność i jędrność skóry. Wzmacnia naczynia krwionośne.
- Ekstrakt z akacji senegalskiej - regeneruje i wygładza naskórek, ma działanie antyseptyczne.
- Witamina E - antyoxydant, chroniący komórki przed utleniaczami. Nawilża i uelastycznia skórę, skutecznie wspiera proces odnowy komórkowej.
- Ekstrakt z alg - zawiera witaminy z grupy B, E i C, a także beta-karoten. Wykazuje działanie antyrodnikowe, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia koloryt.
- Alantoina - pochodna mocznika. Działa nawilżająco i wygładzająco, eliminuje podrażnienia.
- Ekstrakt z zielonej herbaty - zawiera sole mineralne, mikroelementy, witaminy z grupy A, B oraz witaminę C, które odżywiają skórę, zapobiegają jej przesuszeniu i poprawiają koloryt.

Rezultaty:
- regeneracja i odmłodzenie
- wzmocnienie naskórka i spłycenie zmarszczek
- rozświetlenie i poprawa kolorytu skóry

Cena: 6,95/szt./21g   tutaj>>>

Moja opinia:
Po raz pierwszy spotkałam się z produktem tego typu. Maseczka jest naniesiona na specjalnym kompresie, w którym mamy otwory na nos, oczy, usta.

Kompres jest bardzo mocno nasączony tą maseczką i tak naprawdę mogłaby ona być nałożona na twarz dwukrotnie. Niestety jest to produkt jednorazowego użycia. Pozostawienie go na dłużej nie byłoby higienicznym posunięciem.
Zapach maseczki bardzo przyjemny, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. Sam kompres nakłada się bardzo łatwo, dokładnie dopasowując do kształtu twarzy. Pozwala to na równomierną aplikację maseczki.
Po ściągnięciu kompresu pozostawiamy, pozostałą na twarzy maseczkę do wchłonięcia.
Jeśli chodzi o efekty, to po zastosowaniu maski, moja twarz była gładka i miła w dotyku. Wyglądała na odświeżoną i wypoczętą.  Niestety bardzo szybko zareagowała wydzieleniem większej ilości sebum, stąd nie polecam jej dla osób z cerą tłustą. Na pewno po jednej aplikacji trudno zauważyć zmniejszenie się zmarszczek, ale ja jak na razie nie będę do niej wracać by to sprawdzić.
Chciałabym wypróbować inne rodzaje tego typu maseczek. Ostatnio widziałam w Biedronce maski żelowe, też w takich opakowaniach, tylko nie wiem, czy nakłada się je na tej samej zasadzie. Kiedyś pewnie wypróbuję, teraz mam jeszcze mały zapas maseczek, dlatego nie kupuję nowych.

Moja ocena: 4,5/6

Maseczkę przetestowałam w ramach akcji u Maliny - PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM MASECZEK

piątek, 11 października 2013

MARION - Ekskluzywne TRIO do twarzy BURSZTYN

MARION - Ekskluzywne TRIO do twarzy BURSZTYN

W ramach październikowego testowania maseczek wypróbowałam TRIO od MARION w skład którego wchodzi również maseczka.

Opis produktu:
BURSZTYN "WITALNOŚĆ I ENERGIA" to komplementarny zestaw składający się z trzech produktów, które współdziałając ze sobą, zapewniają intensywne działanie naprawczo-regenerujące. W skład zestawu wchodzi: 
- Peeling enzymatyczny, który usuwa zrogowaciałe komórki naskórka, zmiękcza naskórek, ściąga pory, działa odświeżająco i regenerująco. (5ml)
- Serum błyskawiczne - przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w masce kremowej oraz nawilża skórę (3ml)
- Kremowa maska - nawilża i odżywia skórę, pobudza odnowę naskórka, poprawia elastyczność i jędrność, przywraca naturalny blask. (3ml)
 
Cena: 3,50 tutaj>>> 
 
Moja opinia:
Bardzo fajny produkt który pozwala nam na kompletne zadbanie o swoją cerę w domowym zakątku.
Peeling bardzo fajny, delikatny o kremowej konsystencji. Nie uczulał i nie podrażniał moich oczu. Osobiście jednak zostanę fanką peelingów mechanicznych, jakoś bardziej widzę efekt ich oczyszczania. Jednak taka wersja jest przydatna, gdyż przygotowuje cerę do dalszych zabiegów.
Serum w formie bezbarwnego żelu, delikatnie nawilża twarz i dodaje jej gładkości.
Dopełnieniem całego zabiegu jest maseczka. Jest to maska samowchłaniająca się, więc nie wymaga zmywania, jednak jej nadmiar warto usunąć, bo pozostawia świecącą warstwę na twarzy.
Cały zastosowany zabieg pozostawił twarz nawilżoną, gładką i miłą w dotyku.
Wszystkie trzy produkty mają fajną konsystencję, świetnie się rozprowadzają na twarzy i mają przyjemny zapach.
Niestety moja twarz szybko zaczęła się świecić po całym zabiegu, więc zmatowienia tutaj nie otrzymamy. Ale produkt uważam za wart przetestowania. 
Widziałam, że serum i maseczkę można kupić w osobnych pełnowymiarowych opakowaniach. Jednak polecam taki mini zestawik na wypróbowanie, bo nie wiadomo czy nam podpasuje.
Z tej serii mam jeszcze TRIO z algami, kawiorem i perłami, będę na pewno je testować.

Moja ocena: 5/6


 
 

poniedziałek, 7 października 2013

SORAYA - GLINKOWA MASECZKA DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ

PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM MASECZEK
SORAYA - GLINKOWA MASECZKA DO CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ
10 MINUT NA PERFEKCYJNE OCZYSZCZENIE

W ramach październikowej akcji testowania maseczek na pierwszy ogień poszedł produkt SORAYA.
Kiedyś kupowałam bardzo dużo produktów z tej firmy, aż do momentu, gdy uczulił mnie jeden z kremów. To było dawno, serie się zmieniły, składy kosmetyków też, dlatego postanowiłam powrócić do ich produktów. Rozpoczęłam od Glinkowej maseczki do cery tłustej i mieszanej.

Opis produktu:
SORAYA GLINKOWA MASECZKA "PERFEKCYJNE OCZYSZCZENIE" - do cery tłustej i mieszanej
Pojemność: 2 x 5 ml

Jeśli Twoja cera wymaga szybkiego i bardzo skutecznego oczyszczenia, chcesz zredukować niedoskonałości, pozbyć się zanieczyszczeń i nadmiaru sebum, glinkowa maseczka sprawdzi się doskonale. Zaraz po użyciu cera staje się matowa i świeża.

Biała glinka bogata w mikroelementy oraz sole mineralne, doskonale wchłania nadmiar sebum oraz działa ściągająco na ujścia gruczołów łojowych.

Ekstrakt z zielonych alg silnie nawilża skórę, w widoczny sposób poprawiając jej wygląd.


Cena: 2,49 kupiłam w Rossmannie

Moja opinia:
Maseczka w saszetkach podzielonych na dwie porcje po 5ml. Jest to ilość wystarczająca by nałożyć ją na całą twarz. Konsystencja maseczki typowa dla glinek, nie jest za rzadka ani zbyt gęsta, więc fajnie się rozprowadza po twarzy.
Po nałożeniu maseczka stopniowo wysycha, po upływie połowy czasu czuć już wyraźne ściągnięcie. po 10 minutach słowa nie powiecie bo twarz po prostu jest sztywna.
Maseczkę usuwa się prosto, trochę wody i już po problemie. Pozostaje jednak uczucie ściągnięcia twarzy i prosi się ona o nałożenie jakiegoś kremu zwłaszcza w miejscach gdzie mamy skórę troszkę bardziej suchą.
Sebum wydziela się po niej mniej, pory są wyraźnie oczyszczone i ściągnięte, ale według mnie trochę ta maseczka wysusza skórę. Mam jeszcze jedną porcję tego specyfiku i zobaczę jak sprawdzi się następnym razem. Na razie nie zachwyciła mnie ta maseczka, znam lepsze z zastosowaniem w składzie glinki.

Moja ocena: 3,5/6

Maseczka przetestowana w ramach akcji u Maliny

środa, 2 października 2013

Akcja Maliny: PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek SEZON 2

PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek 

Niedawno zakończyłam wprawdzie testowanie maseczek, ale mój zapas za wiele nie zmalał, dlatego przyłączam się do akcji Maliny i nadal będę testować maseczki.

A oto szczegóły:

Czas trwania: PAŹDZIERNIK 2013

Cel akcji jest niezmienny:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.


Zasady akcji:
1. Zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki.
2. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.
3. Zaproś do akcji 5 osób.
4. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do Akcji MALINY.

 Zaraz zastanowię się kogo do akcji zaprosić. Jeśli ktoś chętny proszę pisać.

Ja zaprosiłam się sama tzn. jako członkini Malinowego Klubu sama zadeklarowałam chęć udziału w zabawie.