Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

piątek, 25 października 2013

NATURALNE KOSMETYKI EKOLOGICZNE DR.TAFFI

W październikowym Shinyboxie otrzymałam próbki produktów firmy Dr. Taffi. Nie znałam wcześniej produktów tej firmy, ale czytałam o nich pozytywne opinie.

Firma produkująca naturalne i ekologiczne kosmetyki Dr. Taffi Erboristerie powstała 25 lat temu we Włoszech, a dokładnie w Toskanii.
Laboratoria firmy bazują wyłącznie na naturalnych ekstraktach roślinnych, tworząc kosmetyki wolne od chemicznych konserwantów, barwników, alkoholu czy SLS. Kosmetyków nie testuje się na zwierzętach.
Dr. Taffi Erboristerie to kosmetyki i perfumy dla kobiet i mężczyzn w każdym wieku. Różnorodność linii i zapachów sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie, aby choć na chwilę poczuć toskańskie słońce i aromaty.
Teraz w Polsce, możemy poznać i cieszyć się toskańską naturą i  zapachami, które Dr. Taffi Erboristerie zamyka w naturalnych kosmetykach i perfumach, dając nam ciepło słońca i powiew wakacji każdego dnia, bez względu na porę roku i aurę panującą za oknem.



Woda Lawendowa ACQUA DI BOLGHERI

Opis produktu:
Woda toaletowa o zapachu lawendy, rośliny charakterystycznej dla Toskanii. Zapach jest odświeżający i kuszący, polecany zarówno zarówno romantyczkom, jak i dla pewnej siebie kobiety sukcesu. Klasyczne składniki, charakterystyczne dla linii Acqua di Bolgheri, wzbogacone o esencje z naturalnej lawendy.


Moja opinia:
Początkowo czułam bardzo ostry, spirytusowy zapach, ale po chwili, po kontakcie ze skórą zapach stał się miły i przyjemny.
Woda bezbarwna o przyjemnym wpadającym w lawendowy zapachu, długo utrzymującym się na skórze. Nie powoduje jej podrażnienia. Sama woda nie barwi też ubrań, co czasami się zdarzy, gdy jakaś kropelka trafia przez przypadek na kołnierzyk zamiast za ucho.
Zapach jest bardzo przyjemny i osobiście mi bardzo się podoba. Nadaje się zarówno na wyjścia jak i na dzień i pasuję w każdej porze roku. Nie jest zbyt słodki, ani za bardzo męski.

Moja ocena: 5/6

Talk w kremie ACQUA DI BOLGHERI FIORI BIANCHI La Rosa 100 ml


Opis produktu: Talk ten ma działanie relaksujące i odprężające. Nuty zapachu róży, kwiatu brzoskwini i słodkiego drzewa zanurzone są w delikatnej emulsji. Krem zawiera tapiokę, która tak jak talk, reguluje nawilżenie skóry po kąpieli i zmiękcza ją dzięki olejkom z oliwek i winogron i wodzie różanej. Jest idealny także dla skóry suchej, dzięki zawartości dziurawca i rozmarynu.


Moja opinia:
Produktu tego typu nigdy wcześniej nie używałam. Talk raczej kojarzył mi się z pochłanianiem wilgoci, a nie z jej zatrzymywanie w skórze. Talk firmy Dr.Taffi jest gęstej konsystencji - barwy białej.
Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze, wprawdzie do przetestowania miałam znikomą ilość, ale zauważyłam, że jest wydajny bo tak małym opakowaniem mogłam posmarować górną partię ciała. Produkt faktycznie chroni skórę przed utratą wilgoci, jest ona napięta i miękka w dotyku. Uczucie to utrzymuje się bardzo długo. Jeśli chodzi więc o właściwości to faktycznie spełnia obietnice producenta. Niestety nie doszukałam się w nim obiecanego zapachu róży, brzoskwini i słodkiego drzewa. Zapach był taki jakby kamienisty, trudno mi go opisać, ale kojarzył mi się z lekcjami z geologii, gdy na stole znajdowały się różne skały i trzeba było je rozpoznać. Nie zdobył mojego uznania i raczej nie chciałaby codziennie smarować się takim specyfikiem.
 
Moja ocena: 3/6

Pianka do kąpieli ALOE THERAPY


Opis produktu: Pianka przeznaczona jest do codziennej pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej i podatnej na zaczerwienienia. Pianka nawilża i koi skórę dzięki wyjątkowemu połączeniu aloesu, winogron, migdałów, oleju ryżowego (posiadającego właściwości odbudowujące i chroniące naskórek) oraz bisabololowi, naturalnemu składnikowi rumianku, który łagodzi zaczerwienia skóry. Pianka posiada także wyciągi z rumianku, które wygładzają skórę oraz wyciąg z lukrecji, który łagodzi podrażnienia. Przyjemnego zapachu nadaje mu hypoalergiczny perfum.


Moja opinia:
Produkt w formie pianki, bardziej przypominający emulsję o barwie mlecznej i niezbyt gęstej konsystencji.
Bardzo fajnie się rozsmarowuje. Po jego użyciu skóra jest miła w dotyku i gładka. Nie podrażnia, nie uczula i ma bardzo przyjemny zapach, utrzymujący się na skórze.
Osobiście bardzo mi się ten produkt spodobał i żałowałam, że tak mało miałam go by go przetestować, zwłaszcza, że zawiera aloes, a ja lubię produkty z aloesem.
 
Moja ocena: 5/6

Krem do twarzy na dzień i na noc GIOVINEZZA PROFONDA 30ml


Opis produktu:
Krem oparty na kwasie hialuronowym i olejku arganowym. Pozostałe składniki to:olej z awokado i jojoby, aloes, masło karite, miód. Delikatna konsystencja kremu ułatwia dogłębne wchłanianie przez skórę twarzy. Zalecany jest już od młodego wieku.

Moja opinia:
Krem o bardzo fajnej konsystencji, białej barwy.
Krem o bardzo mocnym, przyjemnym zapachu, dość długo utrzymującym się na skórze. Po jego zastosowaniu cera jest miękka, nawilżona i odżywiona. Nie powoduje zwiększenia wydzielenia się sebum. Produkt bardzo ciekawy, który mnie zaskoczył. Obawiałam się, że będzie mnie podrażniał, ale nie.

Moja ocena: 5/6

We wszystkich produktach brakowało mi polskich opisów, trochę czasu zajęło mi odszyfrowanie co dostałam
 

środa, 23 października 2013

SCOTTISH FINE SOAPS - AU LAIT MLEKO DO CIAŁA

SCOTTISH FINE SOAPS - AU LAIT MLEKO DO CIAŁA

 We wrześniowym Shinyboxie otrzymałam mleczko do ciała AU LAIT. Osobiście rzadko sięgam po mleczka, nie lubię ich rzadkiej konsystencji, wolę masła czy musy do ciała. Ale nie zaszkodzi spróbować czegoś nowego, a nóż się spodoba.

Opis produktu:
Nawilża i chroni skórę, która pozostaje gładka jak satyna. Zawarte w produkcie białko mleka naturalnie nawilża skórę a witamina E, znana z naturalnych właściwości anty-uteniających odmładza ją.

Au Lait Mleko Do Ciała to niezwykły aldehydowy związek zapachowy kwiatów i mleka na który składają się różowe dzwoneczki (Muguet Rose) i sproszkowane fiołki zmieszane z kremowym drzewem sandałowym i mlekiem. 
Wszystko doskonale skomponowane, aby rozpieścić Twoje ciało!


Cena 44,90/220ml  tutaj>>>



Skład:

Moja opinia:
Mleczko zaskoczyło mnie dość pozytywnie. Przede wszystkim bardzo łatwo się rozprowadza na skórze i dobrze wchłania. Ważne by skóra nie była wilgotna, gdyż wtedy wchłania się dłużej. Jego konsystencja trochę zbyt rzadka, łatwo wylać go z butelki. W opakowaniu brakuje jakiegoś zmniejszenia otworu by temu zapobiec. Powoduje to, że produkt jest mało wydajny.
Kolor biały, mleczny.



 Zapach kwiatowo- mleczny, dla mnie osobiście bardzo przyjemny. Przypomina mi trochę zapach produktów do pielęgnacji niemowląt. Czytałam wiele niekorzystnych opinii na temat zapachu. Uważam, że jest to kwestia indywidualnego gustu, zawsze trzeba samemu dobrać sobie zapach dla siebie, a po drugie, zapach zmienia się w zależności od skóry na jakiej jest aplikowany. Trzeba po prostu to sprawdzić na własnej skórze.
Po zastosowaniu mleczka, skóra jest gładka, nawilżona i miła w dotyku. Zapach pozostaje na jakiś czas, tak jak i efekt nawilżenia, który niestety po paru godzinach znika. Nie pozostawia tłustej powłoki, jak to się dzieje w przypadku maseł, czy niektórych balsamów.

Mleczko nie było najgorszym produktem, miałam gorsze mazidła o nieprzyjemnych zapachach, konsystencji czy działaniu. Nie wiem jednak czy sięgnę jeszcze akurat po ten produkt, gdyż za cenę ponad 40zł można kupić sobie jakiś inny produkt, który ma lepsze właściwości nawilżające i jest bardziej wydajny. Jednak zapach fajny, taki nietypowy.

Moja ocena: 4/6

PHENOME - SZAMPON DO WŁOSÓW PRZYWRACAJĄCY RÓWNOWAGĘ SKÓRY GŁOWY.

PHENOME - SZAMPON DO WŁOSÓW
 PRZYWRACAJĄCY RÓWNOWAGĘ SKÓRY GŁOWY.

We wrześniowym Shinyboxie otrzymałam szampon do włosów z firmy PHENOME. Dopiero teraz go przetestowałam i oto moja krótka opinia na jego temat.

Opis produktu:
Delikatny preparat do codziennego mycia każdego rodzaju włosów. Opracowany na bazie organicznych ekstraktów oraz ekologicznych wód roślinnych. Przywraca optymalną równowagę i rewitalizuje. Włosy stają miękkie i elastyczne, podatne na układanie.
Efekty:
- czyste, elastyczne i lśniące włosy
- skóra głowy w optymalnej kondycji i równowadze
Składniki aktywne:
- wody roślinne - dostarczają witamin i minerałów
- proteiny z pszenicy i owsa - odżywiają, nawilżają, przywracają włosom ich naturalną strukturę
- wyciąg z owoców goji - dodaje witalności i energii, działa przeciwutleniająco
- ekstrakt z rumianku - działa łagodząco i przeciwzapalnie
- wyciąg z liczi - zwiększa poziom nawilżenia, wykazuje właściwości ochronne.

Cena: 75zł/250ml   tutaj>>>

Moja opinia:
Szampon umieszczony został w ciemnej buteleczce z zamknięciem typu klik, co bardzo ułatwia nam dozowanie produktu. Jak zapewnia producent opakowanie wykonane jest z plastiku pochodzącego z recyklingu, więc na pewno jest ekologiczne. Sam szampon jest w 100% produktem naturalnym.
Jego konsystencja nie jest ani zbyt gęsta, ani za rzadka. Kolor miodowy.
Najbardziej podobał mi się zapach szamponu, taki mentolowy, długo utrzymujący się na włosach.
Efekty stosowania szamponu trudno mi opisać po zużyciu 50ml produktu, jednak już po tak krótkim czasie na pewno mogę stwierdzić, że jest to jeden z lepszych szamponów jakie miałam do tej pory.
Po pierwsze jest bardzo wydajny - ta mała buteleczka pozwoliła mi na mycie głowy przez cały tydzień. Mam włosy średniej długości i myję je codziennie.
Wspaniale się pieni - powstaje bardzo gęsta piana, przypominająca mi w dotyku bitą śmietanę. Do tego ma się uczucie jak masujemy głowę, jakby rozgrzewał nam skórę.
Włosy po umyciu nie wymagały nakładania odżywki, bez problemu je rozczesywałam i układałam.
Idealnie mył włosy, usuwając nawet nadmiar sebum, powodował również, że moje przetłuszczające się włosy nie wymagałyby mycia na drugi dzień, gdyby nie nakładany do układania ich lakier.
Włosy stały się miękkie, odpowiednio nawilżone i nie puszyły się. Dla mnie idealne. No i zapach, który utrzymywał się jeszcze przez jakiś czas na moich włosach.
Produkt mnie nie uczulił, nie podrażniał oczu, ani skóry głowy, nie spowodował powstania łupieżu.
Szampon bardzo fajny, niestety jak na razie cena jego jest zbyt wysoka, bym zdecydowała się na jego systematyczne stosowanie. Ale faktycznie efekty jakie zapowiada producent można uzyskać stosując szampon z PHENOME.

Skład:
Poszczególne składniki dokładnie opisano na stronie producenta, poczytacie o nich klikając na ich nazwy. Warto.

Moja ocena: 5/6 tylko ze względu na wysoką cenę.

wtorek, 22 października 2013

ARTEGO - ODŻYWKA NAWILŻAJĄCA DO WŁOSÓW

ARTEGO - ODŻYWKA NAWILŻAJĄCA AQUA PLUS

Jeszcze w wakacje trafiła do mnie odżywka nawilżająca do włosów z ARTEGO. Jakoś nie było okazji by ją przetestować, aż do niedawna.



Opis produktu:

Odżywka nawilżająca AQUA PLUS
Odżywka wzbogacona o olej z nasion drzewa amazońskiego, który nawilża włosy, nadaje połysk i zdrowy wygląd. Nie zawiera SLS, które przyczyniają się do utraty wilgotności.

Cechy:
  • Aqua Plus to seria do włosów przesuszonych, matowych, szorstkich i puszących się
  • Odżywka zapewnia długotrwały efekt nawilżenia
  • Wzbogacona naturalnymi olejami roślinnymi, posiadającymi właściwości łagodzące i nawilżające
  • Zawiera oleje roślinne pozyskiwane z nasion amazońskiego drzewa Pentaclethra
  • Preparat spaja zewnętrzną warstwę włosa, pokrywa go odbijającym światło, ochronnym filmem
  • Ułatwia rozczesywanie włosów oraz dyscyplinuje je, przez co stają się łatwiejsze do ułożenia
  • Włosy są zdrowe, odpowiednio nawilżone, miękkie i jedwabiste
  • Włosy suche i matowe odzyskują wigor i połysk


Cena: 31,50/200ml

Moja opinia:
Produkt otrzymujemy w butelce wykonanej z dość sztywnego plastiku, pewnie gdy mamy do czynienia z pełnowartościowym produktem nie ma to znaczenia, ale przy małej próbce, bardzo duże, gdyż nie można wycisnąć resztek balsamu z opakowania. Widziałam u mojej fryzjerki, że duże butelki takie 1000ml są zaopatrzone w dozownik, a to na pewno jest duże ułatwienie.
Konsystencja balsamu dość gęsta, ale nie tak jak testowany wcześniej balsam tej firmy do codziennego używania. Barwa to taka przybrudzona biel. 

Odżywkę nakładamy na umyte włosy i po chwili spłukujemy. Włosy po jej użyciu są odpowiedni nawilżone, fajnie się rozczesują, nie są nadmiernie obciążone produktem, co mogłoby wpływać na ich nadmierne przetłuszczanie.
Po zastosowaniu odżywki włosy się nie puszyły, fajnie układały i widać było, że wyglądają zdrowo. Produkt ten mnie nie uczulił, nie powodował swędzenia głowy, ani przesuszenia skóry głowy, co mogłoby objawić się jakimś łupieżem.
Odżywka dość wydajna, ale trudna do wydobycia jej z opakowania. No i ma bardzo fajny zapach na jakiś czas wyczuwalny na włosach.

Ogólnie jestem z niej zadowolona, ale waham się czy warto ją kupić.

Moja ocena: 5/6

Porównując ją z odżywką do codziennej pielęgnacji tej samej firmy wypada znacznie korzystniej.


Recenzja odżywki ARTEGO Easy care daily  tutaj>>>

A tak wygląda ta druga odżywka, barwa wyraźnie biała i bardziej gęsta konsystencja


Używałyście te odżywki, jakie są Wasze opinie na ich temat? Czy warto zainwestować w kupno dużego opakowania?

niedziela, 20 października 2013

LOVE ME GREEN - ORGANIC ENERGISING FACE PEELING

LOVE ME GREEN - ORGANIC ENERGISING FACE PEELING

W pażdziernikowym Glossyboxie znalazł się produkt firmy LOVE ME GREEN. Jest to organiczny peeling do twarzy. Akurat skończył mi się dotąd używany produkt z MARIZY i postanowiłam go wypróbować.

Opis Produktu:
Naturalny, wygładzający bio-peeling organiczny do twarzy. Delikatnie usuwa martwe komórki z powierzchni skóry,  stymuluje procesy regeneracyjne, polepsza koloryt skóry. Łagodnie eliminuje nadmiar sebum, usuwa nieczystości i zrogowaciałe komórki naskórka. Zabezpiecza skórę przed oznakami starzenia, pozostawiając skórę bardziej miękką , gładszą, promienną oraz poprawiając jej nawilżenie

Cena: 49,90/75ml tutaj>>>


Skład:




Moja opinia:
Używałam różnych peelingów, jednak nigdy produktu takiego typu. Spodziewałam się gęstej substancji z fajnymi drobinkami peelingującymi, a to co otrzymałam bardzo mnie zaskoczyło.
Peeling umieszczono w plastikowej, miękkiej tubce, fajnie zamykanej i z łatwością otwieranej. Spokojnie na nakrętce można postawić produkt na półce.
Sam peeling ma dość rzadką konsystencję. W brązowawym płynie rzadszym od żelu znajdują się brązowe drobinki peelingujące.

Gdy nakładamy go na twarz i masujemy, całość zamienia się w białą maź, która delikatnie peelinguje twarz. Po jego użyciu cera jest gładka, nie jest wysuszona i miękka w dotyku. Moja twarz po jego zastosowaniu nie prosi się o nałożenie kremu, a sebum nie wydziela się intensywnie, jak się czasami to u mnie dzieje.
Osobiście spodziewałam się mocniejszego drapaka, a nie jakiegoś delikatnego głaskania po twarzy. Konsystencja rzadsza od żeli peelingujących jakie do tej pory używałam. Zapach za to mnie urzekł, cudowny, cytrusowy, delikatny, nie drażniący. Wydaje mi się, że nie jest to produkt wydajny, ze względu na konsystencję, ale zobaczymy na ile mi starczy.
To moja opinia po pierwszym zastosowaniu, zobaczymy jak się sprawdzi na dłuższą metę.

Moja ocena: 4,5/6

ORIFLAME - INTENSYWNA MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA ECOLLAGEN [3D+]

ORIFLAME - INTENSYWNA MASECZKA PRZECIWZMARSZCZKOWA
 ECOLLAGEN [3D+]

Oto ostatni produkt z serii Ecollagen [3D+] który posiadam i aktualnie używam. Jest to Intensywna maseczka przeciwzmarszczkowa.

Opis produktu:
Intensywna maseczka przeciwzmarszczkowa Ecollagen [3D+] efektywnie zmniejsza widoczność zmarszczek, poprawia elastyczność i jędrność skóry. Złuszcza martwy naskórek, by znacząco poprawić jej wygląd. Skóra staje się niezwykle delikatna, gładka w dotyku, bardziej sprężysta i odżywiona.
Niezwykle efektywna maseczka najlepiej działa jako część codziennej pielęgnacji kosmetykami z serii Ecollagen [3D+]. Nadaje pierwotny kształt skórze, wygładzając zmarszczki od wewnątrz, ujędrnia i poprawia wygląd szarej przesuszonej skóry i przeciwdziała oznakom jej zmęczenia w ciągu 15 minut.
Nowa zaawansowana formuła intensywnej maseczki przeciwzmarszczkowej Ecollagen [3D+]  zawiera kompleks trójpeptydowy oraz kwas hialuronowy, które działając od wewnątrz sprawiają, że skóra staje się sprężysta, a zmarszczki mniej widoczne. Połączenie trzech hydrooksykwasów (kwasu salicylowego, kwasu mlekowego oraz kwasu glikolowego) ma właściwości złuszczające i rozjaśniające skórę, która pozostaje miękka, gładka w dotyku i rozświetlona.
Efekty:
Po pierwszym zastosowaniu:
- mniej widoczne zmarszczki
- widocznie lepszy wygląd szarej przesuszonej skóry z oznakami zmęczenia

Zastosowanie:
Nakładamy na czystą, suchą skórę omijając okolice oczu - wieczorem. Pozostawiamy na 15-20 minut, a następnie zmywamy ciepłą wodą. Używamy 1-2 razy w tygodniu. Na drugi dzień koniecznie używaj kremu z filtrem, by uniknąć poparzenia gdyż skóra ma zwiększoną wrażliwość na działanie promieni słonecznych.


Cena: 44zł/75ml  tutaj>>>

Moja opinia:
Maseczka zamknięta w bardzo ładnym opakowaniu, kolorystycznie dopasowanym do całej serii. Tubka miękka, stąd łatwo wydobyć z niej maseczkę. Ma ona nie za gęstą konsystencję, bardziej przypominającą krem.
Po rozsmarowaniu otrzymujemy delikatnie białą powłokę na twarzy.
Maseczka ma bardzo przyjemny zapach, z łatwością rozsmarowuje się na twarzy, a zaraz po jej nałożeniu czuć delikatne pieczenie, znak, że coś jednak tam się dzieje.
Spłukuje się bardzo dobrze, bez problemu zmyjemy ją ciepłą wodą, trzeba jednak uważać na oczy.
Po zastosowaniu maseczki moja twarz była miękka, odpowiednio nawilżona i miała ładnie napiętą skórę. Wyglądała na odświeżoną i pełną wigoru.
Trudno mi powiedzieć jakie jest jej działanie przeciwzmarszczkowe, ocenię to po dłuższym stosowaniu. Jednak widzę stosując produkty z tej serii już od trzech tygodniu, że jakby delikatnie moje zmarszczki się spłyciły.
Maseczka bardzo mi się podoba, ze względu na łatwość nakładania, nie jest produktem brudzącym, nie podrażnia moich oczu, ani mnie nie uczula. Jest również wydajna, bo niewielką jej ilość ładnie rozprowadzimy na całej twarzy. Jak na razie bardzo ją polecam.

Moja ocena: 5,5/6





piątek, 18 października 2013

SHINYBOX - PAŹDZIERNIK 2013 - THINK PINK

WITAJCIE
Oto fotorelacja z otwarcia nowego SHINYBOXA

W tym miesiącu zmieniło się opakowanie Shinyboxa i jest teraz czarno-różowe
Październikowe pudełko nosi nazwę THINK PINK a kokarda symbolizuje walkę z rakiem
Zawartość kryje się za różową bibułką
Po otwarciu prezent dla subskrybentek od firmy DR.Taffi - co kryje zdradzę potem, ale zapakowana super.
A zawartość pudełka wygląda tak
To teraz małe zbliżenie, całej zawartości
Dokładnie co kryje pudełko:

1. ORGANIQUE - HOT&SPICY PŁYN DO KĄPIELI

Aromatyczny płyn do kąpieli o zapachu soczystych pomarańczy, odrobiny ostrego chili i przypraw. Intensywnie odżywia i nawilża ciało. Sprawia, że kąpiel staje się wyjątkowym doznaniem.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 21,90/125ml

Oj, cieszy mnie ten produkt bo kocham tą firmę a i zapach mój ulubiony.

2. THE BODY SHOP - MASKA DO TWARZY Z WITAMINĄ E

Intensywnie nawilżająca maseczka do każdego rodzaju cery. W swoim składzie zawiera dużą ilość witaminy E, wyciąg z pszenicy i olej sojowy. Świetnie nawilża, wygładza, ujędrnia skórę, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 10zł/6ml

Na październik - miesiąc maseczek jak znalazł.

3. SYIS - PŁATKI POD OCZY

Płatki pod oczy z efektem botoxu likwidujące zmarszczki mimiczne.. Dodatkowa zawartość rumianku, kwasu mlekowego i glikolowego oraz wit. C rozjaśniają cienie pod oczami.

Produkt pełnowymiarowy
Cena: 26,00/1 opak.

Zobaczymy jak takie cudo działa.

4. SECHE VITE TOP COAT

Szybkoschnący lakier ochronny o specjalnie opracowanej formule, która przenika przez wszystkie warstwy manikiuru i błyskawicznie je wysusza, tworząc wytrzymałą warstwę ochronną o wysokim połysku.

Cena: 34,00/14 ml otrzymujemy 5ml

5. GOLDWELL - BALSAM NA WŁOSY 60-SEKUNDOWY

Bestseller światowej klasy balsam regenerujący włosy do 100% w 60 sekund. Odbudowuje nawet poważnie uszkodzone struktury włosów, zapewnia elastyczność i połysk.

Cena: 64,00/200ml  otrzymujemy 50ml

6. FULL OF FASHION - BRANSOLETKA ZAPROJEKTOWANA Z MYŚLĄ O TOBIE
Koronkowa bransoletka, akurat nie dla mnie.

7. FLOSLEK - SASZETKA SZAMPONU DO WŁOSÓW Z SERII ELESTABION


8. DR.TAFFI

Zestaw próbek: balsam do ciała, krem na dzień, oj resztę muszę rozszyfrować

9. PĘDZEL DO NAKŁADANIA PODKŁADU

Super miękki i taki delikatny no i w moim kolorze

I jak się Wam podoba Shinybox?

dermopHarma - compress mask 4D regeneracja i wygładzenie

dermopHarma - compress mask 4D
REGENERACJA I WYGŁADZENIE
PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM MASECZEK

Ta maseczka czekała na swoją kolej dość długo. Choć nie powiem, że kusiła, ale zawsze obiecywałam sobie, że sprawdzę ją gdy będę miała dużo czasu dla siebie i  na moje własne domowe SPA. Wreszcie nadarzyła się taka okazja i wypróbowałam Rewolucyjną maskę kompres 4D.

Opis produktu:
Rewolucyjna maska kompres 4D, nasączona aktywnymi składnikami, idealnie dopasowuje się do kształtu twarzy, równomiernie rozprowadza skoncentrowaną formułę, oraz skutecznie działa w kierunku wnętrza skóry. Jest to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania w domu.

Maseczka przeznaczona jest dla takich problemów skórnych jak:
- oznaki zmęczenia
- pierwsze drobne zmarszczki
- obniżona elastyczność
- utrata kolorytu

Maseczka zawiera następujące składniki aktywne:
- Koenzym Q10 - chroni komórki przed niedotlenieniem, pobudza ich regenerację, nawilża i uelastycznia skórę, dzięki czemu drobne zmarszczki znikają, a głębsze ulegają spłyceniu.
- Kwas hialuronowy - utrzymuje prawidłową wilgotność naskórka i skóry właściwej. Chroni skórę przed przesuszeniem i wzmacnia jej właściwości ochronne.
- Fitokolagen - neutralizuje wolne rodniki, zwiększa elastyczność i jędrność skóry. Wzmacnia naczynia krwionośne.
- Ekstrakt z akacji senegalskiej - regeneruje i wygładza naskórek, ma działanie antyseptyczne.
- Witamina E - antyoxydant, chroniący komórki przed utleniaczami. Nawilża i uelastycznia skórę, skutecznie wspiera proces odnowy komórkowej.
- Ekstrakt z alg - zawiera witaminy z grupy B, E i C, a także beta-karoten. Wykazuje działanie antyrodnikowe, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, poprawia koloryt.
- Alantoina - pochodna mocznika. Działa nawilżająco i wygładzająco, eliminuje podrażnienia.
- Ekstrakt z zielonej herbaty - zawiera sole mineralne, mikroelementy, witaminy z grupy A, B oraz witaminę C, które odżywiają skórę, zapobiegają jej przesuszeniu i poprawiają koloryt.

Rezultaty:
- regeneracja i odmłodzenie
- wzmocnienie naskórka i spłycenie zmarszczek
- rozświetlenie i poprawa kolorytu skóry

Cena: 6,95/szt./21g   tutaj>>>

Moja opinia:
Po raz pierwszy spotkałam się z produktem tego typu. Maseczka jest naniesiona na specjalnym kompresie, w którym mamy otwory na nos, oczy, usta.

Kompres jest bardzo mocno nasączony tą maseczką i tak naprawdę mogłaby ona być nałożona na twarz dwukrotnie. Niestety jest to produkt jednorazowego użycia. Pozostawienie go na dłużej nie byłoby higienicznym posunięciem.
Zapach maseczki bardzo przyjemny, nie podrażnia moich wrażliwych oczu. Sam kompres nakłada się bardzo łatwo, dokładnie dopasowując do kształtu twarzy. Pozwala to na równomierną aplikację maseczki.
Po ściągnięciu kompresu pozostawiamy, pozostałą na twarzy maseczkę do wchłonięcia.
Jeśli chodzi o efekty, to po zastosowaniu maski, moja twarz była gładka i miła w dotyku. Wyglądała na odświeżoną i wypoczętą.  Niestety bardzo szybko zareagowała wydzieleniem większej ilości sebum, stąd nie polecam jej dla osób z cerą tłustą. Na pewno po jednej aplikacji trudno zauważyć zmniejszenie się zmarszczek, ale ja jak na razie nie będę do niej wracać by to sprawdzić.
Chciałabym wypróbować inne rodzaje tego typu maseczek. Ostatnio widziałam w Biedronce maski żelowe, też w takich opakowaniach, tylko nie wiem, czy nakłada się je na tej samej zasadzie. Kiedyś pewnie wypróbuję, teraz mam jeszcze mały zapas maseczek, dlatego nie kupuję nowych.

Moja ocena: 4,5/6

Maseczkę przetestowałam w ramach akcji u Maliny - PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM MASECZEK

BALEA - KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC - KOKOS I NEKTARYNKA

BALEA DUSCHE & CREME - KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC
KOKOS I NEKTARYNKA


Wiele czytałam na temat produktów z BALEA, dlatego pewnego pięknego dnia, korzystając z promocji w pewnym sklepie internetowym, nabyłam parę produktów tej firmy. Teraz nadszedł czas na ich testowanie. Na pierwszy ogień poszedł Kremowy żel pod prysznic o zapachu kokosu i nektarynki.

Opis produktu:
Balea kremowy żel pod prysznic zawierający ekstrakt z kokosa i nektarynki oraz specjalną formułę Poly-Fructol dzięki czemu znakomicie nawilża skórę i jednocześnie chroni ją przed wysychaniem. Dokładnie oczyszcza skórę i pozostawia ją przyjemnie gładką oraz orzeźwioną, ma cudowny egzotyczny zapach.
 
Cena: 5,50/300ml  tutaj>>>
 
Moja opinia:
Żel zapakowany jest w bardzo ładne kolorystycznie opakowanie, podobne jak przy produktach kupowanych w sieci sklepów Rossmann. Jednak kolorystyka faktycznie przyciąga wzrok i kusi do zakupu. Łatwo wydostać produkt z jego wnętrza, dobrze się zamyka i otwiera.
Konsystencja żelu jest kremowa, dość gęsta, barwy delikatnie pomarańczowej.
Zapach cudowny, wyraźnie czuć w nim nutę nektarynki, ale niestety słabo wyczuwam w niej kokos, a ten zapach szczególnie uwielbiam. Jednak intensywność zapachu jest bardzo duża i zapach unosi się w całej łazience. Na krótko pozostaje również na skórze.
Żel bardzo fajnie rozprowadza się po skórze, nie spływa z dłoni jak to się dzieje w przypadku niektórych żeli kremowych, do tego bardzo fajnie się pieni i idealnie usuwa brud.
Pozostawia on skórę nawilżoną, gładką i fajną w dotyku. Nie zauważyłam, aby jakoś mocną ją wysuszał. Nie uczula i nie podrażnia moich oczu.
Po użyciu tego żelu, nie czułam konieczności nałożenia balsamu czy innego produktu nawilżającego.
Tak więc, moje pierwsze spotkanie z żelami z BALEA uważam za udane.
 
Skład:
 
Moja ocena: 5,5/6