Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LOREAL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LOREAL. Pokaż wszystkie posty

sobota, 8 października 2016

Zakupy w Rossmannie cz.2

-49% w ROSSMANNIE - oczy

Drugi tydzień promocji w Rossmannie i kolejne małe zakupy. Sięgnęłam po produkty promowane na blogach i FB, przez wiele z Was.
Oto co trafiło do koszyka:


MAYBELLINE - Cień do oczu Color Tattoo 24HR

Cienie w całkiem sporych słoiczkach o konsystencji kremu-żelu. Fajnie się je nakłada palcem i pędzelkiem. Można nakładać kilka warstw by wzmocnić kolor lub traktować jako bazę pod inne cienie. Ja mam swoje w 3 odcieniach: (od lewej)

93 Creme de Nude - delikatny kolor fajny jako baza pod inne cienie, wyrównuje kolor powieki.
97 Vintage Plum - kolor delikatnej śliwki, fajnie komponuje się z cieniami w kolorze fioletu i brązów
98 Creamy Beige - odcień brązu przełamany trochę różem. Mój ulubiony odcień na powiekach.

Cienie są wyjątkowo trwałe, nawet ciężko się je zmywa z powiek samą wodą. Dają fajny i długotrwały makijaż. Kusi mnie jeszcze parę kolorów m.in 20 Turquise Forever, 65 Pink Gold, 61 Creme de rose.

L`OREAL - Maskara VOLUME MILLION LASHES SO COUTURE SO BLACK

Maskara z płynnym jedwabiem i pigmentami neo-black. Fajnie rozdziela rzęsy. Cóż co do promocji to nie wiem czy tak bardzo wszystko się opłaca. Cena za tusz wyszła ok 31zł a na cocolita.pl ten sam tusz jest teraz w niższej cenie: 24,90. Chyba jednak zawsze trzeba sobie porównać ceny, bo nie zawsze zaoszczędzimy na wyprzedaży.

A Wy coś zakupiliście?

piątek, 27 marca 2015

Projekt denko - luty, marzec

PROJEKT DENKO - luty, marzec 2015

Ostatnie miesiące są bardzo pracowite, więc i rzadziej znajduję czas na bloga. Teraz będzie jednak trochę więcej czasu i postaram się nadrobić spore zaległości. Zacznę od denka z ostatnich dwóch miesięcy. Nie zbieram teraz opakowań, bo za bardzo nie mam gdzie tego trzymać. Po prostu nim puste opakowanie trafia do kosza, robię mu fotkę.

Oto co zakończyło swój żywot w lutym i marcu.

WŁOSY

1. AVON - MASKA DO WŁOSÓW Z MAROKAŃSKIM OLEJKIEM ARGANOWYM ADVANCE TECHNIQUES

Jeden z moich ulubionych produktów do pielęgnacji włosów. Pewnie będzie jeszcze się pojawiał od czasu do czasu w jakimś denku. Maska znajduje się w miękkiej tubce z której bez problemu możemy ją wydostać. Ma bardzo ładny zapach, który utrzymuje się długo na włosach.
W swoim składzie zawiera olejek arganowy, Prowitaminę B5 i witaminę E. Idealnie nadaje się do pielęgnacji włosów zniszczonych, pozbawionych blasku i przesuszonych. Nakładamy ją na umyte włosy na 5 min i spłukujemy. Po jej użyciu włosy są miękkie, świetnie się rozczesują i wyglądają na odżywione i nawilżone.
Może trochę obciążać włosy, przetłuszczające się. Mi osobiście bardzo odpowiada i na pewno do niej kiedyś wrócę. Moja ocena: 5,5/6

2. AVON - SZAMPON DLA DZIECI HOT WHEELS

Jeden z ulubionych szamponów mojego młodszego syna. Bardzo fajnie myje włosy, dobrze się pieni i co najważniejsze - nie szczypie w oczy. Włosy po jego użyciu ładnie pachną i są super miękkie. Na pewno jeszcze u nas zagości. Moja ocena: 5,5/6

Co do pozostałych szamponów do denka nie trafiło nic. Na półce stoi parę otwartych szamponów, ale żaden jeszcze nie dotarł do dna :)

CIAŁO

1. AVON - BODY SCRUB - DAZZLING MOMENTS (PEELING DO CIAŁA)


Kolejny produkt o cudownym zapachu, który zagościł w mojej łazience. Peeling do ciała Dazzling Moments pachnie soczystą gruszką, magnolią i bursztynem. Konsystencja jego jest dość gęsta, pod koniec używania stwierdziłam, że nawet zbyt gęsta, bo z tuby bez jej rozcięcia wyjąć się go nie dało. Jednak to zwiększa jego wydajność, bo nie trzeba go dużo by się dobrze umyć. Drobinki peelingujące nie były zbyt duże, delikatnie masowały skórę. Jak ktoś szuka mocnego zdzieraka, to ten produkt na pewno go nie zadowoli. Po nałożeniu na skórę bardzo fajnie się pieni. Pozostawia delikatny zapach na ciele. Skóra jest miękka, miła w dotyku i bez podrażnień. Nie pozostawia tłustej powłoki na ciele, ale delikatne mieniące się drobinki, które sprawiają, że nasza skóra wygląda na odświeżoną i pełną blasku. Mi odpowiada jako produkt do codziennej pielęgnacji. Raz w tygodniu sięgam po bardziej "drapiący' produkt i jest dobrze :) Produkt wart wypróbowania choćby dla tego słodkiego zapachu. Moja ocena: 5/6

2. AVON - PŁYN DO KĄPIELI MANDARYNKA I BIAŁY JAŚMIN


W moim nowym domu jest wspaniała duża wanna, dlatego teraz częściej korzystamy z kąpieli, niż prysznica. Dlatego częściej goszczą też u mnie płyny do kąpieli. Wypróbowuję kolejne produkty z tej serii z firmy AVON i jak na razie kocham wszystkie. Cudowny zapach, długo utrzymująca się duża piana to zalety tych płynów. Nie mają może jakiś wielkich działań na skórę, ale uprzyjemniają mi kąpiel po ciężkim dniu, pozwalając się zrelaksować w swoich objęciach. Na pewno będę sięgać po nie dalej i któryś na pewno zawita ponownie w mojej łazience. Moja ocena: 5/6

2. AVON - PŁYN DO KĄPIELI KONWALIA MAJOWA

Nic ująć nic dodać. Tak jak pisałam wcześniej na razie wszystkie używane płyny do kąpieli bardzo mi się podobają pod względem zapachu. Ten również mnie urzekł. Moja ocena: 5/6

3. ORIFLAME - SWEDISH SPA - ODŚWIEŻAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC


Żel o fajnej gęstej konsystencji z zanurzonymi wewnątrz drobinkami barwy czerwonej i niebieskiej. To są kropelki olejków jojoba i z pestek winogron. Sam żel dzięki takiemu połączeniu barw jest delikatnie fioletowy. Ma faktycznie bardzo orzeźwiający zapach - trochę przypominający wodę kolońską. Wszystko to dzięki zawartości mięty. Kąpiel pod prysznicem staje się więc dobrą pobudką. Dlatego chętnie sięgałam po niego po podczas porannego prysznica i w momentach, gdy potrzebowałam wrócić do formy po męczącym dniu. Nie jest to tani produkt jak na żel pod prysznic. W cenie katalogowej to ok 25zł, ale warto sięgnąć po niego gdy jest w jakiejś promocji. Ja jak kiedyś jeszcze na taką promocję trafię, na pewno go kupię. Moja ocena: 5/6

HIGIENA

1. ORIFLAME - SILK BEAUTY LUXURY VELVET - DEZODORANT ANTYPERSPIRACYJNY 24H


Po niefortunnym spotkaniu z dezodorantem pewnej firmy, który bardzo mnie uczulił, musiałam na jakiś czas zrezygnować ze sprayu. Sięgnęłam więc po dezodoranty w kulce. Na pierwszy ogień poszedł deo z serii Luxury Velvet, który zachwycił mnie już żelem pod prysznic. Produkt ten wzbogacony jest proteinami z jedwabiu, ekstraktem z orchidei, alantoiną i wyciągiem z egzotycznego kwiatu szarłatu. Produkt bardzo fajnie się sprawdził, nie podrażnił mnie, nie uczulił. Zmniejszył intensywność pocenia się i zapobiegał powstawaniu plam na ubraniach. Sprawił, że na jakiś czas pozostaję przy dezodorantach w kulce. Do tego pewnie jeszcze wrócę, ale mam mały zapas do wykorzystania, więc na razie nowego nie kupię. Moja ocena: 5/6

2. ORIFLAME - ANTYPERSPIRANT DIVINE

 Kiedyś kupiłam go w zestawie razem z wodą toaletową. Woda kupiona była na prezent, więc w sumie nawet nie sprawdziłam jak pachnie, ale dezodorant w kulce został. Zapach delikatny przypominający trochę fiołki, nawet dość długo utrzymuje się na skórze. Sam deo, nie podrażnia, dobrze chroni przed poceniem, nie jest za rzadki, ani za gęsty. Dobrze rozprowadza się pod pachami, nie plami ubrań. Pewnie do niego kiedyś wrócę. Moja ocena: 5/6

TWARZ

1. LOREAL PARIS - REVITALIFT MAGIC BLUR - Krem przeciw oznakom starzenia.


Krem mogłam poznać dzięki Kampanii w której brałam udział. Jednak nie dlatego tak bardzo ten krem mnie zachwycił. Po pierwsze faktycznie zauważyłam redukcję zmarszczek. Te płytsze zniknęły całkowicie, a te głębsze spłyciły się. Twarz po zastosowaniu tego kremy była promienna, idealnie nawilżona i cudownie gładka. Gdy się jej dotykało, to tak jakby była pokryta woskiem. Jednak nie mylcie tego uczucia z jakąś tłustą powłoką, bo tak nie było. Krem delikatnie zmniejsza też widoczność porów. Nie powodował nadmiernego wydzielania się sebum. Był on bardzo wydajny, gdyż posiadał bardzo gęstą konsystencję. Do tego przyjemny zapach, nie uczulał, nie podrażniał moich oczu, a w tej kwestii ciężko mi jest dobrać odpowiedni kosmetyk dla siebie. Bardzo eleganckie opakowanie, które ładnie prezentowało się na półce.
Mogę z czystym sumieniem polecić go innym osobą. Ja na pewno kupię go w najbliższej przyszłości. Moja ocena: 6/6

2. AVON - ANEW CLINICAL - DWUFAZOWY KREM POD OCZY


Jak już o kuracjach przeciwzmarszczkowych mowa, to do denka trafił też mój krem pod oczy z serii ANEW CLINICAL. Produkt, który używałam może nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia jak krem opisywany poprzednio, ale nie uważam go również za bubel. Jest to bardzo ciekawy produkt, gdyż w jednym opakowaniu mamy jakby dwa kremy. Pierwsza część to krem barwy ekri, którą używa się pod oko, druga w formie gęstego pomarańczowego żelu to produkt przeznaczony do pielęgnacji powieki. Krem sprawdził się u mnie dobrze. Zniknęły mi worki pod oczami, zjaśniały cienie pod oczami. Widać wyraźnie, że po zastosowaniu kremu są mniej widoczne zmarszczki. Tutaj chyba oczekiwałam mocniejszego efektu, ale nie ma co ukrywać - latka lecą i zmarszczek przybywa :)
Produkt nie podrażniał mi oczu, nie uczulił, więc nie mogę na niego aż tak bardzo narzekać. Czasami chyba oczekuję się cudu po kosmetyku i można się zawieść.
Kremy są bardzo wydajne, to opakowanie używałam dwa razy dziennie przez pół roku. To na prawdę długi okres czasu. Cena może nie jest zbyt niska, bo w katalogu cena to ok 58zł, ale bardzo często jest w promocji. ja kupiłam go za 9,90. Teraz też jest w promocyjnej cenie. Więcej o tym kremie możecie poczytać tutaj: http://www.avon.sklep.pl/towar/494/program-liftingujcy-okolice-oczu.html
Obecnie używam kremu do twarzy i serum z tej serii i też jestem jak na razie z nich zadowolona. Do tego kremu kiedyś powrócę, mam teraz jeszcze dwa inne w zapasie.
Moja ocena: 5/6

3. AVON SOLUTIONS - NAWILŻAJĄCO - MATUJĄCY KREM NA DZIEŃ I NAWILŻAJĄCY ŻEL-KREM PRZYWRACAJĄCY RÓWNOWAGĘ CERZE PRZETŁUSZCZAJĄCEJ SIĘ NA NOC.


Do tej pory były same zachwyty. Jednak nie zawsze tak jest. Oto duet, który nie spełnił moich oczekiwań. Krem na dzień miał matować i nawilżać skórę. Z nawilżaniem radził sobie dobrze, jednak z matowaniem już nie radził sobie u mnie kompletnie. Już po godzinie moja twarz spływała tłuszczem. Do tego podrażniał moje oczy. Jeszcze bardziej na moje oczy działał żel-krem na noc. Ciekawa konsystencja żelowa konsystencja, dość dobrze się wchłaniająca, jednak dłużej nie mogłam drażnić oczu. Piekący ból nie sprzyja normalnemu funkcjonowaniu, dlatego po zużyciu ok 10% tych kremów czekają one na nowego właściciela. Do serii mam też piankę do mycia twarzy, ale chyba jej już nie będę otwierać, skoro te produkty mi nie odpowiadały.
Moja ocena: 2/6

4. AVON ANEW ULTIMATE 7S - KONCENTRAT LIFTINGUJĄCY ULTI-MINUTE


Kolejny produkt który mnie nie zachwycił. Jest to serum liftingujące redukujące siedem oznak starzenia się. Przeznaczone jest one dla kobiet 45+. Działanie tego produktu może nie jest takie złe, ale szału też nie ma. To co mnie najbardziej drażniło to zapach. Nie mogłam go po prostu znieść. Jako, że na serum nakładałam jeszcze zawsze jakiś krem to trochę to się gubiło, ale i tak go momentami wyczuwałam. Zużyłam połowę butelki i postanowiłam zmienić produkt na coś innego. Druga wada była już bardziej techniczna, nie działała pipeta do pobierania serum. Pewnie jakaś mała dziurka w pompce i pozostało mi nabieranie produktu ze szklanej rurki - jej zewnętrznej strony. Wprawdzie wadliwy produkt mogłam wymienić w AVON, ale nie chciało mi się bawić w odsyłanie produktu.
Produkt trafił do kartonu z produktami które czekają na nowego właściciela.

Produktów do makijażu nie zużyłam ostatnio, ale wkrótce zrobię mały przegląd moich cudeniek i wtedy pewnie coś się znajdzie w denku.

Tak wygląda moje denko. Znacie te produkty? Jakie macie o nich zdanie? Coś Was zainteresowało? Czekam na komentarze, które zawsze czytam z przyjemnością :)

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

L`OREAL PARIS - REVITALIFT MAGIC BLUR


L`OREAL PARIS - REVITALIFT MAGIC BLUR - KREM PRZECIWZMARSZCZKOWY



Kosmetyki z efektem BLUR to innowacyjne produkty, które natychmiastowo redukują widoczność zmarszczek, linii i rozszerzonych porów. Technologia Opti-blur optycznie wygładza powierzchnię skóry za pomocą czynników rozpraszających światło, które jednocześnie pielęgnują skórę. Marka L´Oréal Paris idzie o krok dalej w pielęgnacji anti-age, opracowując formułę zawierającą składniki aktywne: cieszący się uznaniem dermatologów Pro-Retinol A oraz Dermalift, których skuteczność została dowiedziona w codziennym działaniu.


Blur to innowacyjne produkty kosmetyczne, przeznaczone do natychmiastowego wygładzania zmarszczek, linii i porów. Redukują błyszczenie skóry i wyrównują powierzchnię cery.
Technologia Opti-blur optycznie wygładza powierzchnię skóry za pomocą czynników rozpraszających światło, które pielęgnują także samą skórę. Nawilżający Krem Anti-Age Revitalift Magic Blur przeznaczony jest do codziennego stosowania. Korektor Udoskonalający Revitalift Magic Blur można stosować na twarz po nałożeniu kremu na dzień i przed nałożeniem makijażu, ale także jako bazę, wygładzającą i poprawiającą teksturę skóry.

Cena: od 42zł

Moja opinia:
Krem znajduje się w szklanym, bardzo ładnym opakowaniu, barwy czerwonej. Świetnie prezentuje się na półeczce w łazience. Słoiczek dodatkowo zabezpieczony jest plastikową nakrywką, którą łatwo wyciągnąć, bo ma specjalny plastikowy dzyndzyk do podnoszenia wieczka.


Krem ma bardzo fajną konsystencję, barwy delikatnie wpadającej w czerwony. Zapach delikatny, nie podrażniający oczu.


Bardzo dobrze rozprowadza się na skórze i szybko się wchłania.


Po nałożeniu na twarz wyraźnie czuć nawilżenie i gładkość skóry. Krem stosuje dopiero dwa tygodnie, ale jestem z niego bardzo zadowolona. Widzę poprawę wyglądu mojej twarzy. Jest ona wyraźnie nawilżona, delikatne zmarszczki nie są widoczne. Zobaczymy jaki efekt uzyskam po dłuższym stosowaniu. Mam nadzieję, że uda mi się choć trochę zredukować widoczność zaskórników.
To co dla mnie jest ważne, krem nie uczula i nie powoduje nadmiernego przetłuszczania się twarzy.

Serdecznie polecam ten krem.

Ponieważ biorę udział w kampanii L`OREAL PARIS - REVITALIFT MAGIC BLUR, mam do rozdania 3 zestawy próbek tego kremu. Warunek, krótka opinia na temat tego kremu na blogu lub FB.

Znacie ten krem? Jak sprawdza się u Was?

sobota, 26 lipca 2014

NOWA KAMPANIA ZE STREETCOM

KREM Z EFEKTEM BLUR - LOREAL PARIS - REVITALIFT MAGIC BLUR


Bardzo się cieszę, że mogę brać udział w kolejnej kampanii w Streetcom. Tym razem mam przyjemność przybliżenia Wam nowego produktu firmy LOREAL - Nawilżającego kremu Anti-Age REVITALIFT MAGIC BLUR

Oto co zawiera PACZKA AMBASADORKI


W paczce ambasadorki otrzymałam Nawilżający Krem Anti-Age REVITALIFT MAGIC BLUR o pojemności  50ml. Opakowanie piękne, ślicznie się prezentuje na łazienkowej półce.


Do tego w paczce znalazło się też 40 próbek (do rozdania po dwie dla jednej koleżanki) nawilżającego kremu anti-age REVITALIFT MAGIC BLUR oraz 20 ulotek z informacjami o kosmetykach do wręczenia znajomym.
Oczywiście paczka zawierała też Przewodnik Ambasadorki.

Krem już zaczęłam testować, ma bardzo fajną konsystencję, delikatny zapach i co dla mnie najważniejsze nie podrażnia moich oczu.

Produkt który otrzymałam to prawdziwa innowacja na rynku kosmetycznym. Laboratoria Loreal Paris połączyły silnie działające składniki aktywne zwalczające oznaki starzenia z wygładzającymi polimerami w kremie nawilżającym. Skóra jest wygładzona w zaledwie kilka sekund. Krem w krótkim czasie oferuje widoczne efekty, szybko i skutecznie walczy z oznakami starzenia. Przeznaczony jest dla kobiet 40+.

Ponieważ mamy czas wakacyjnych wyjazdów i do wszystkich koleżanek nie uda mi się dotrzeć mam dla Was trzy zestawy (2 x próbka kremu i ulotka) które wyślę do pierwszych trzech osób, które zostawią informację w komentarzu, że chcą przetestować ten krem. Warunek: podziel się ze mną i innymi opinią o kremie na swoim blogu lub FB. Zapraszam.

piątek, 14 lutego 2014

GLOSSYBOX - LUTY 2014

GLOSSY IN LOVE
LUTY 2014

 Lutowe pudełeczko trafiło do nas tuż przed Walentynkami. Wygląda uroczo, a co w sobie kryje?

 Jak zwykle po otwarciu mamy widoczną ulotkę reklamową i vouchery

 A zawartość ukryta jest w ścinkach.

Całość wygląda dość ciekawie, ale jak zwykle znajdą się osoby których Glossybox nie zadowolił.

A oto przegląd szczegółowy:

1. TAFT - SPRAY DO WŁOSÓW KERATIN COMPLETE BLOW DRY ENERGIZER

Spray do włosów zapewniający utrwalenie do 48h. Energetyczna formuła z płynnymi elementami keratyny, takimi jak w strukturze włosów, zapewnia im objętość, siłę oraz zdrowy połysk.

Cena: ok. 17,99zł/150ml  PEŁNY PRODUKT

2. TOŁPA - BOTANIC, BIAŁE KWIATY, ORZEŹWIAJĄCY TONIK - MGIEŁKA 2W1

Tonik - mgiełka ma subtelny zapach i działa na dwa sposoby: tonizuje skórę i przyjemnie orzeźwia. Nawilża, przywraca świeży wygląd i fizjologiczne pH.

Cena produktu: ok. 24zł/200ml PEŁNY PRODUKT

3. LOVE ME GREEN - ORGANICZNY REGENERUJĄCY KREM DO TWARZY NA NOC

Krem dostarcza skórze składników odżywczych i regenerujących. Elementy przeciwutleniające niwelują szkodliwy wpływ środowiska i regenerują skórę przez noc. Po przebudzeniu, skóra jest odżywiona i odprężona.

Cena produktu: 74,90zł/50ml    otrzymujemy 15ml

4. L`OREAL PARIS - ODŻYWCZY ELIKSIR DO PAZNOKCI LA MANICURE 7W1

 Kuracja zwalczająca 7 oznak zniszczonych paznokci. Formuła z olejkiem i witaminą E, sprawia, że paznokcie są: chronione, mocniejsze, bardziej gładkie, błyszczące, mniej łamliwe, odżywione i mniej rozdwajające się.

Cena produktu: ok. 24,99zł/5ml  PEŁNY PRODUKT, PREMIERA

5. AVON - TUSZ DO RZĘS AERO VOLUME

Zawiera superlekką formułę z cząsteczkami wypełnionymi powietrzem, która daje efekt pogrubionych i zarazem lekkich, uniesionych rzęs. Mascara dostępne jest w trzech wersjach kolorystycznych.

Cena: 36zł/7ml  PEŁNY PRODUKT , NOWOŚĆ W KATALOGU 4

Przyznam, że jak zobaczyłam tusz z AVON uśmiechnęłam się do siebie. Wcześniej był u mnie kurier z paczką od AVON. Jako konsultantka mogłam zamówić sobie ten tusz zanim będzie dostępny w Katalogu nr. 4. W przesyłce od Glossybox był nawet ten sam odcień BLACKEST BLACK.

Podsumowując lutowy Glossybox nie jest taki zły. Nie są to może produkty z wyższej półki, ale przydatne na co dzień.

A Wy jak oceniacie Glossy in Love?

sobota, 1 lutego 2014

DENKO - STYCZEŃ 2014

PROJEKT DENKO - STYCZEŃ 2014

 Minął miesiąc i przyszła kolej na produkty, które zużyłam w tym miesiącu. Nie wszystko było używane tylko w tym miesiącu, czasami korzystałam z tych produktów znacznie dłużej. W denku, znajdują się zawsze produkty, które skończyłam używać w danym miesiącu. Tym razem trochę się nazbierało. Oto denko stycznia.

WŁOSY





1. PLANETA ORGANICA - Gęsta tajska maska do włosów: blask i siła
Pisałam o niej tutaj>>> 
Fajna maska do włosów o bardzo egzotycznym zapachu, długo utrzymuje się na włosach. Poprawiła jakość moich włosów, nie wypadały tak bardzo, trochę je obciążała. Produkt wart przetestowania.
Kiedyś do niej wrócę - mam jeszcze w planach inne maski do przetestowania. Moja ocena: 5/6

2. PLANETA ORGANICA - SZAMPON I BALSAM DO WŁOSÓW OBJĘTOŚĆ I SIŁA TYBETAŃSKICH ZIÓŁ
 Pisałam o nich tutaj>>>
Kolejne kosmetyki po które kiedyś sięgnę. Egzotyczny zapach pozostający długo na włosach, skuteczny szampon ale łącznie z odżywką. Nie wpłynęły niekorzystnie na moje włosy. Produkty warte przetestowania. Moja ocena: 5/6

3. ORIFLAME - NATURE SECRETS SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ Z POKRZYWKĄ I CYTRYNĄ.
 Pisałam o nich tutaj>>>
Szampon ten stale wraca do mojej łazienki, lubią go moje włosy. Na pewno kupię ponownie. Moja ocena: 5,5/6

4. BingoSpa - Czekoladowy szampon z odżywką
 Pisałam o nim tutaj>>>
Ładnie pachnie czekoladą, zapach taki uwielbiam. Jednak dla mnie trochę za bardzo obciążał włosy i nie spełnił moich oczekiwań. Za to dzieci go kochały. Jeśli kupię to dla nich.
Moja ocena: 4/6

5. KĄPIEL AGAFII - SPECJALNY SZAMPON I BALSAM - AKTYWATOR WZROSTU WŁOSÓW 
Wkrótce o nich napiszę więcej, nie wyrobiłam się już z recenzją w styczniu. Produkt wart uwagi, trochę obciąża włosy i trzeba używać ich razem, sam szampon strasznie wysusza włosy. Fajny zapach, pozostaje na włosach. Fatalne opakowanie, szybko końcówka oderwała się od reszty, najlepiej przelać od razu do innych butelek. Nie wiem czy powrócę do nich, nie zauważyłam jakiegoś większego wzrostu moich włosów. Moja ocena: 3,5/6

6. RADICAL - Próbka szamponu do włosów przetłuszczających się.
Trudno coś powiedzieć o jego działaniu po małej saszetce, ale chyba kupię pełny produkt, bo moje włosy po nim się nie przetłuściły na drugi dzień.

CIAŁO


 1. ORIFLAME - Krem do rąk i paznokci
Fajny krem o miłym zapachu, dobrze się rozprowadzał na dłoniach, szybko wchłaniał. Dość długo czuło się jego działanie. Nie zauważyłam wpływu kremu na paznokcie.
Może kupię ponownie, ale w dalekiej przyszłości, mam spory zapas kremów do rąk. Moja ocena: 4/6

2. ORIFLAME - HAPPY RELAXING - krem do rąk z eterycznym olejkiem pomarańczowym.
Krem o bardzo ładnym zapachu, dobrze się rozprowadza, dość długo wchłania, pozostawia lekką powłokę na dłoniach. Skóra po jego użyciu jest wygładzona, jednak szybko domaga się następnej porcji kremu. Raczej nie kupię ponownie. Moja ocena: 3/6

3. MARIZA -  Energetyzujący żel pod prysznic - Grejpfrut
Bardzo przyjemnie pachnący żel, fajnie się pieni i super myje. Pozostawia na ciele przyjemny odświeżający zapach. Nie ma jakiś tam specjalnych właściwości, ale nie uczulił i nie podrażniał. Idealny do porannej kąpieli na pobudzenie. Kupię ponownie.
Moja ocena: 5/6

4. BINGOSPA Sól do kąpieli MLECZNA KĄPIEL Z ZIELONĄ HERBATĄ do wanien  
z hydromasażem (jacuzzi)
Bardzo fajna i wydajna sól do kąpieli dla osób, które nie lubią piany w wannie. Przyjemnie pachnie i super nawilża skórę. Pisałam o niej tutaj>>> 
Rzadko korzystam z wanny wolę prysznic, ale dla relaksu produkt idealny. W przyszłości kupię ponownie. Moja ocena: 5/6

5. ORGANIQUE - HOT&SPICY PŁYN DO KĄPIELI
Otrzymałam go w październikowym ShinyBoxie, ale dopiero teraz po niego sięgnęłam. Bardzo fajnie się pieni dając nam wspaniałą aromatyczną kąpiel. Cudowny zapach i dla niego warto zainwestować w ten produkt. Wkrótce o nim napiszę więcej. Kupię ponownie.
Moja ocena: 5/6

6. FARMONA - Czekoladowe masło do ciała - ciemna czekolada i pistacja. Próbka
Produkt w opakowaniu pachnie cudownie jednak w kontakcie z moją skórą zapach się zmienia, nie odpowiada mi on. Do tego pozostawia lekko brązową powłokę, która zabrudziła ramiączka od stanika. Nie kupię pełnego produktu.

7. ZIAJA - INTIMA - KREMOWY PŁYN DO HIGIENY INTYMNEJ Z KWASEM ASKORBINOWYM PRZECIW PODRAŻNIENIOM
Pisałam o nim tutaj>>>

Bardzo fajny płyn do higieny intymnej, nie podrażnia, nie powoduje uczuleń, zapobiega powstawaniu stanów zapalnych. Dla mnie super. Będę do niego wracać. Moja ocena: 5,5/6

TWARZ

1. MARION - Maseczka oczyszczająca typu PEEL OFF z ekstraktem z ananasa i brzoskwiń.
To drugie opakowanie, polubiłam ją. Pisałam o niej tutaj>>>
Kupię ponownie. Moja ocena: 4,5/6

2. OLAY TOTAL EFFECTS 7w1 SERUM I KREM W JEDNYM
Mój ulubieniec ostatnich miesięcy. Pisałam o nim tutaj>>> 
Idealnie mi przypasował, nie uczulił mnie nie podrażnił, twarz po nim nie przetłuszczała mi się tak bardzo. Kupię ponownie.  Moja ocena: 5,5/6

3. ORGANIC THERAPY - Peeling z organicznym ekstraktem grejpfruta i diamentowym proszkiem.
Kolejny mój ulubieniec. Pisałam o nim tutaj>>> 
Fajnie oczyszcza skórę, nie wzmaga wydzielania sebum. Kupię ponownie.
Moja ocena: 6/6

4. AVON - krem przeciwzmarszczkowy ANEW. Próbka
Odpowiadał mi ten krem, bo nie podrażniał mi oczu i nie wzmagał tłuszczenia się skóry. Kiedyś kupię. Mam zapas kremów jak na razie i chcę je wykorzystać.

MAKIJAŻ

1. L`OREAL - Maskara do rzęs pogrubiająca.
Moja ulubiona maskara na wyjścia. Biała część zawierała substancję pogrubiającą rzęsy. Czerwona część to tusz. Po pomalowaniu rzęsy były gęste i dłuższe. Tusz wodoodporny, czasami trudny do usunięcia. Kupię ponownie w przyszłości. Moja ocena: 6/6

2. ORIFLAME - Baza pod makijaż
Produkt przeciętny, pod niektóre podkłady się nie nadawał powodując ich rolowanie się, nie matował skóry. Nie kupię ponownie. Moja ocena: 2/6

3. MAYBELLINE - Krem BB
Fajny produkt, ale nie do końca spełnił moje oczekiwania. Nie nadawał się do szybko przetłuszczającej się cery. Kolor za to idealnie dopasowany. Nie kupię ponownie. Moja ocena: 3/6

4. ORIFLAME - Balsam do ust - TherapySpa
Super balsam, fajnie odżywia usta, idealnie je nawilżając, zapobiega ich pękaniu. Nadaje się nawet na mróz. Kupiłam już nowe tym razem z barwnikiem. Pisałam o nich w styczniowych nowościach z Oriflame. Moja ocena: 6/6

5. NEICHA - SERUM NA POROST RZĘS
Pisałam o nim wstępnie tutaj>>>
Wkrótce napiszę więcej podsumowując jego używanie. Teraz tylko nadmienię, że nie zauważyłam znacznej zmiany w wyglądzie rzęs, oczekiwałam innego efektu. Raczej nie kupię ponownie.

6. Płatki higieniczne Carea
Takie sobie, żadna rewelacja.

Tak wygląda moje denko> Coś używaliście? Może czymś Was zainteresowałam? Macie inne doświadczenia z opisanymi produktami?
Komentujcie, miło się czyta Wasze komentarze, dzięki temu trafiam też na Wasze blogi.

Miłego weekendu

środa, 18 grudnia 2013

SHINYBOX - GRUDZIEŃ 2013

GRUDNIOWY SHINYBOX
Już pewnie widzieliście grudniowy Shinybox, bo jego zdjęcia ukazały się już na wielu blogach. Dzisiaj chciałam Wam pokazać co ja znalazłam w swoim pudełeczku. Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale przedświąteczne zmagania, mnóstwo pracy w domu i zakładzie pracy sprawiły, że mam małe opóźnienie w postach na moim blogu.

Ale przejdźmy do tematu. Już opakowanie zewnętrzne pokazuje nam, że jest to świąteczna wersja boxa.



Dalej również jest śliczne pudełeczko, zaprojektowane z gustem i w kolorystyce typowo świąteczne, przynajmniej w moim domu.

Odkrywamy pudełeczko dalej i mamy kartkę z informacjami co w tym boxie znajdziemy i kupony promocyjne oraz gratisy.



Kolor bibułki też w czerwonym kolorze


Na wierzchu gratis

A kosmetyki wewnątrz wygladają tak:

Teraz przyglądamy się dokładniej.

1. FARMONA - RYTUALNE MASŁO DO CIAŁA
Bardzo lubię produkty tej firmy, a balsamy, masła czy kremy do ciała są u mnie na porządku dziennym. Zapach tego produktu bardzo orzeźwiający - cytrynowy. Ponieważ mam maly zapas tego typu produktów to ten zostawiam sobie na wiosnę i lato.
Aksamitne rytualne masło do ciała o gęstej konsystencji i energizującym zapachu, dzięki bogactwu naturalnych składników aktywnych intensywnie i głęboko odżywia skórę poprawiając jej kondycję i wygląd. Bogaty w kofeinę ekstrakt z zielonej herbaty i guarana wspomaga spalanie zbędnej tkanki tłuszczowej oraz poprawia jędrność i sprężystość skóry, a masło Karite, przywraca jej aksamitną gładkość i miękkość. Dodatkowo orzeźwiająco świeży zapach zielonej herbaty z limonką dodaje energii i witalności, wyraźnie poprawiając nastrój.
Cena:  14zł/200ml  - produkt pełnowymiarowy



2. ANATOMICALS - WITAMINOWY KREM DO RĄK
Kremów do rąk u mnie nigdy nie za dużo, a ten szczególnie mi się spodobał z opisu.
Witaminowy krem do rąk Anatomicals zapewnia doskonałą ochronę przed wszystkimi szkodliwymi wpływami środowiska na Twoje dłonie.
Dzięki zawartości masła Shea, olejku z migdałów i witamy E doskonale nawilży i odżywi skórę dłoni otulając je niewidoczną warstwą ochronną.
Cena: 12zł/100ml - produkt pełnowymiarowy

3. MARION - BIBUŁKI MATUJĄCE Z PUDREM


Kolejny produkt który używam codziennie to bibułki matujące, aktualnie mam z ORIFLAME, a te otrzymane w boxie różnią się od innych tym, że mają dodatek pudru.
Bibułki matujące z pudrem w kolorze jasnego brązu, wchłaniają nadmiar sebum i potu z twarzy. Błyskawicznie odświeżają twarz, pozostawiając na niej cienką warstwę pudru, który matowi skórę na długi czas oraz opóźnia ponowne jej błyszczenie. Bibułki nie niszczą makijażu, przywracają świeżość i błyskawicznie matują. Idealnie nadają się do poprawek makijażu w ciągu dnia.
Jestem ich bardzo ciekawa.

Cena: 12zł/50 szt - produkt pełnowymiarowy

4. ORGANIQUE - TONIK

Produkt przeznaczony do wszystkich rodzajów cery. Bardzo lubię produkty tej firmy, zawsze kojarzą mi się z dobrą jakością i skutecznością. Jeśli chodzi o toniki to mało ich używam, częściej sięgam po płyn micelarny lub żel do mycia twarzy. W boxach znalazły się inne produkty tej firmy np. peeling enzymatyczny lub żel do mycia twarzy.
Oczywiście tonik wypróbuję z przyjemnością bo nie miałam nigdy Toniku z tej firmy, ale będzie on musiał poczekać na swoją kolej.

Cena: 73zł/200ml - produkt pełnowymiarowy

5. L`OREAL - BŁYSZCZYK DO UST GLAM SHINE

Kolejny produkt często używany przeze mnie, ale też znajdujący się w moich zapasach w dość sporych ilościach. Akurat tej firmy błyszczyków jeszcze nie miałam, raczej pomadki czy tusze do rzęs.
Idealnie nabłyszcza usta dzięki migoczącym drobinkom masy perłowej. Usta nabierają zniewalającego uroku, przyciągają spojrzenia głębokim kolorem i olśniewającym blaskiem. Zawiera witaminę E i olejki roślinne. Aplikator w kształcie serca zapewnia nałożenie optymalnej ilości błyszczyka i gwarantuje jednolite pokrycie ust.
Otrzymałam kolor nr 187 i choć w buteleczce wygląda na pomarańcz, to w rzeczywistości na ustach daje tylko delikatny połysk. będzie fany do podkreślenia pomadki.

Cena: 35zł/6ml - produkt pełnowymiarowy


W ramach subskrypcji otrzymałam produkt dodatkowy jest to KREM ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA  firmy SYIS


Szczerze przyznam, że ten produkt spodobał mi się najbardziej, już od dawna chciałam sobie kupić jakiś krem na bazie śluzu ze ślimaka. Będę wreszcie  miała okazję go przetestować i spradzić czy opinie o tym produkcie są tak wspaniałe, czy to tylko mit.
Krem ze śluzem ślimaka z gatunku Helix Aspersa, to dzienno - nocny krem o działaniu odżywczym, nawilżającym, regenerującym oraz ochronnym do każdego rodzaju cery. Systematyczne stosowane preparatu pozwala odzyskać naturalną elastyczność i gładkość skóry.
Cena:40zł/30ml

No i jeszcze mały zestaw próbek z firmy FARMONA

Krem ochronny na zimę

Ekskluzywny biokrem nawilżająco-regenerujący na noc

Czekoladowe masło do ciała - ciemna czekolada i pistacja


dostałam też ładnie zapakowany zestaw próbek z firmy DR.TAFFI

Osobiście bardzo mi się pudełeczko podoba. Może nie wszystko wykorzystam na bieżąco, ale "mały" zapas zawsze może być. Wartość produktów to 186zł, nie licząc próbek.

A Wam co się podoba szczególnie? Co chciałybyście/chcielibyście przetestować?