Moja mała twórczość

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojej małej "twórczości". Postaram się pokazać to co robię w wolnych chwilach. Jeśli coś Ci się spodobało - mogę coś podobnego wykonać dla Ciebie. Pisz śmiało na madmad35opole@interia.pl . Na pewno się dogadamy.
Blog poszerzę również o krótkie informacje na temat kosmetyków, które trafiają do mojej kosmetyczki. Pozdrawiam Magda

czwartek, 3 października 2013

ORIFLAME - Przeciwstarzeniowy preparat oczyszczający Ecollagen [3D+]

ORIFLAME - Przeciwstarzeniowy preparat oczyszczający Ecollagen [3D+]

Ecollagen [3D+] Transforming Anti-Ageing Cleanser

Kontynuując opis nowości kosmetycznych w moim domu, a dotyczących serii Ecollagen [3D+] z firmy ORIFLAME czas przyszedł na preparat oczyszczający o tyle ciekawy, gdyż łączy on w sobie trzy funkcje, żelu, olejku i mleczka.

Opis produktu:

Preparat zamknięty jest w miękkim opakowaniu, bardzo ładnym i zgrabnym. Bez problemu można postawić go na brzegu umywalki. Po otwarciu na naszych dłoniach ląduje zielonkawy żel, który nanosimy na suchą skórę.
Po chwili, gdy myjąc preparat się rozgrzeje otrzymujemy konsystencję olejku.
Teraz możemy już namoczyć twarz i myjąc ją nadal uzyskujemy konsystencję mleczka.
Jak widzicie mamy tutaj fajne połączenie trzech różnych produktów.

Efekty:
- oczyszczanie skóry
- przywracanie właściwego nawilżenia skóry
- pomaga wygładzić zmarszczki
- uczucie komfortu.

Skład:
Cena: 39zł/150ml tutaj>>>

Moja opinia:

Gdy pierwszy raz użyłam tego preparatu, byłam zaskoczona jego działanie. Nagle żel zaczyna się rozpływać a po namoczeniu twarzy robi się biały. Świetny pomysł połączenia trzech produktów w jedno.
Po zastosowaniu tego preparatu oczyszczającego, moja skóra bardzo fajnie się oczyściła, usuwa on nawet resztki makijażu. Jest gładka, miękka i idealnie przygotowana do dalszych zabiegów. Jeśli tylko zmywam nim twarz a nie nakładam na nią żadnego kremu, nie czuję uczucia ściągnięcia jak to bywa w przypadku niektórych żeli do mycia twarzy. Po drugie moja cera się mniej przetłuszcza.
Preparat nie uczula mnie i nie podrażnia, należy jednak unikać bezpośredniego kontaktu z oczami, bo mogą piec.
Osobiście bardzo polubiłam ten produkt, a o jego działaniu przeciwzmarszczkowym mogę powiedzieć więcej później. Stosuję go z innymi produktami z tej linii mając nadzieję na dobre efekty.
Jak na razie widzę, że jest on wydajny.

Moja ocena: 5,5/6

 

ORIFLAME - Krem wypełniający zmarszczki Ecollagen na dzień

ORIFLAME - Krem wypełniający zmarszczki Ecollagen na dzień
ROŚLINNE KOMÓRKI MACIERZYSTE - PRZEŁOMOWA INNOWACJA
Oto NOWOŚĆ w ofercie ORIFLAME. Krem wypełniający zmarszczki z peptydami pochądzącymi z roślinnych komórek macierzystych.

Opis produktu:
Roślinne komórki macierzyste pozyskiwane są z rośliny matrycy zewnątrzkomórkowej, tzw. "kolagenu roślinnego". Komórki te inicjują powstawanie wszystkich pozostałych komórek. Są źródłem roślinnej witalności oraz odnowy komórek. W badaniach klinicznych udowodniono, że mają one podwójne działanie przeciwzmarszczkowe.
Ecollagen działa u źródła zmarszczek w momencie gdy zaczynają się pojawiać. Nowy Ecollagen został wzbogacony zaawansowanym technologicznie składnikiem Pro-collagen Peptide, silnie działającym ekstraktem z roślinnych komórek macierzystych, który reaktywuje produkcję kolagenu w skórze w podwójny sposób:
- stymuluje produkcję kolagenu pomagając wypełnić matrycę skóry
- zapobiega degradacji kolagenu

Efekty:
- znacząca redukcja widoczności "kurzych łapek"
- zmarszczki są zredukowane nawet o 33%
- skóra wyraźnie wygładzona
- skóra zyskuje wyraźnie młodszy wygląd
- skóra jest ujędrniona
- skóra jest miękka, elastyczna i odzyskuje uczucie komfortu

Stosowanie:
Rano rozprowadź na oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Unikać kontaktu z oczami.
Dla lepszych rezultatów można zastosować krem Ecollagen na noc.

Cena: 49,90/50ml tutaj>>>

Moja opinia:
Krem zamknięty w bardzo ładnym, szklanym słoiczku. Od góry zabezpieczony sreberkiem, a całość włożona do kartonowego pudełeczka.

Konsystencja kremu dość gęsta, ale nie przeszkadza to aplikacji jego na twarz. Rozprowadza się bardzo dobrze i dość szybko wchłania. Należy omijać okolice oczu, gdyż osoby wrażliwe może podrażniać. Ma bardzo przyjemny zapach.

Po nałożeniu na twarz, czuje się wyraźne wygładzenie, skóra jest miękka i miła w dotyku.
Jak na razie stosuję krem od tygodnia i trudno mi ocenić jego działanie. Na pewno moja twarz wygląda korzystnie, nie uczula mnie i nie podrażnia oczu. Resztę mogę ocenić dopiero po dłuższym stosowaniu. Na dzień dzisiejszy polecam jego zakup, zwłaszcza, że teraz ma promocyjną cenę.

Moja ocena: 5/6

ORIFLAME - Ecollagen [3D+] Serum ściągające pory i wygładzające zmarszczki

ORIFLAME - Ecollagen [3D+] pore and line minimiser
Serum ściągające pory i wygładzające zmarszczki

W tym miesiącu moją kosmetyczkę wzbogaciła seria kosmetyków z ORIFLAME - Ecollagen [3D+]. Postawiłam na redukcję zmarszczek. Oto pierwsze wrażenia z używanych jak dotąd kosmetyków. Na pierwszy ogień rusza Serum ściągające pory i wygładzające zmarszczki.

Opis produktu:
Ecollagen [3D+] zawiera:
- substancję ściągającą pory, która zapobiega nagromadzaniu się łoju w ujściach porów i w rezultacie zmniejsza widoczność porów skóry.
- substancję udoskonalającą skórę, która optycznie maskuje zmarszczki dzięki właściwościom matującym skórę oraz wypełniającym wszelkie nierówności cery i głęboki linie zmarszczek
- E-Renew - aktywny kompleks pochodzenia roślinnego i biotechnologicznego, który łagodnie złuszcza skórę, przez co przyspiesza naturalny proces odnowy komórkowej skóry wokół porów. Skóra nabiera jędrnego i młodego wyglądu
- kompleks trójpeptydowy - opatentowany przez ORIFLAME. Technologia ta zwiększa wytwarzanie kolagenu, a w połączeniu z kwasem hialuronowym ujędrnia skórę oraz od wewnątrz wygładza zmarszczki w 3 wymiarach.
Efekty:
Po nałożeniu serum powierzchnia skóry jest wygładzona. Efekt błyszczącej twarzy zostaje wyeliminowany, pory stają się mniej widoczne, skóra ma wyrównany koloryt, a cera staje się piękniejsza. Większe efekty uzyskuje się przy regularnym stosowaniu. Po 4 tygodniach stosowania ponad 80% testujących serum kobiet zauważyło zwężone pory i zmniejszenie widoczności zmarszczek.
Zastosowanie:
Serum należy nakładać rano i wieczorem po zastosowaniu kremu na dzień/noc.

Skład:
Cena: 89zł/30ml tutaj>>>

Moja opinia:
Serum znajduje się w bardzo eleganckim, szklanym opakowaniu, wyposażonym w dozującą pompkę.
Konsystencja jego przypomina krem, nie jest ani za gęsta, ani za rzadka.

Nakłada się bardzo fajnie, łatwo rozprowadza i bardzo szybko wchłania. Po nałożeniu wyraźnie czuć działanie serum. Delikatne uczucie jakby pieczenia w pierwszym momencie, a potem wyraźne ściągnięcie skóry. Cera po jego zastosowaniu jest bardzo gładka, miła w dotyku. Faktycznie długo utrzymuje się zmatowienie twarzy. Produkt nie nawilża zbyt mocno, dlatego warto pod serum zastosować krem o właściwościach nawilżających. Serum delikatnie podrażnia moje oczy, dlatego należy uważać aplikując je w ich okolice.
Pozostałe obiecane efekty ocenię po zużyciu całego produktu. Ale widzę różnicę w wyglądzie mojej cery na pewno.

Moja ocena: 5/6


środa, 2 października 2013

Akcja Maliny: PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek SEZON 2

PAŹDZIERNIK miesiącem maseczek 

Niedawno zakończyłam wprawdzie testowanie maseczek, ale mój zapas za wiele nie zmalał, dlatego przyłączam się do akcji Maliny i nadal będę testować maseczki.

A oto szczegóły:

Czas trwania: PAŹDZIERNIK 2013

Cel akcji jest niezmienny:
- zachęcenie do chwili relaksu, aby zrobić coś tylko dla siebie,
- zadbanie o swoją twarz bez względu na wszystkie obowiązki,
- poprawienie swojego wyglądu,
- wyrobienie sobie nawyku nakładania maseczki raz w tygodniu,
- radość i duma ze swojego wyglądu.


Zasady akcji:
1. Zamieść raz w tygodniu recenzję co najmniej jednej testowanej maseczki.
2. Umieścić zasady akcji w poście na swoim blogu i napisz kto Cię zaprosił.
3. Zaproś do akcji 5 osób.
4. Umieść baner w bocznym pasku z linkiem do Akcji MALINY.

 Zaraz zastanowię się kogo do akcji zaprosić. Jeśli ktoś chętny proszę pisać.

Ja zaprosiłam się sama tzn. jako członkini Malinowego Klubu sama zadeklarowałam chęć udziału w zabawie.

PAESE - Mineralny Podkład Matujący

PAESE - Mineralny Podkład Matujący na bazie naturalnych glinek z basenu Morza Śródziemnego.
Detox Effect  Zawiera aluminium i wapń, ułatwiające usuwanie z organizmu toksyn                     i zanieczyszczeń.

Kolor: Jasny beż (2)

Opis produktu:
Mineralne podkłady matujące oparte są na bazie naturalnych glinek z basenu Morza Śródziemnego upiększają skórę, równocześnie ją intensywnie pielęgnując.
Widocznie poprawiają metabolizm skóry, uwalniają do skóry substancje czynne, sole mineralne i niezbędne dla skóry oligoelementy. Dotleniają skórę, ułatwiają penetrację składników odżywczych do naskórka. Zapewniają równowagę i stabilność procesom regeneracji skóry. Pomagają usunąć toksyny, zanieczyszczenia i zbędne produkty przemiany materii.
Wykazują działanie ściągające i przeciwbakteryjne, dbają o prawidłowe PH naskórka.
Wchłaniają nadmiar sebum. Bez parabenów, bez talku.
Składniki aktywne: koktail minerałów - KRZEM' MAGNEZ' POTAS' CYNK; witamina E (naturalny antyoksydant + filtr UV); witamina C (poprawia koloryt skóry).
Można stosować jako podkład lub do wykończenia makijażu.




Cena: 20,99/8g  tutaj>>>

Moja opinia:
Jakoś zawsze korzystałam z podkładów w formie kremu czy musu, dlatego zaciekawiła mnie propozycja firmy PAESE. Produkt w formie pudru, zamknięty w szczelnym opakowaniu z otworkami ułatwiającymi dozowanie. dodatkowo zakryty puszkiem do nakładania podkładu. Bardzo fajnie się go nakłada, nie bryli się, ani nie tworzy efektu maski i wyrównuje koloryt cery.

Nie jest to produkt idealnie kryjący, jeśli ma się jakieś niedoskonałości na twarzy warto użyć innego podkładu pod spód. Dobrze dopasowany kolorystycznie podkład, nadaje kolorytu twarzy, sprawia, że wygląda ona promiennie oraz zapewnia zmatowienie na dłuższy czas. U mnie efekt zmatowienia utrzymuje się ok 3 godzin. Nie jest to może długo, ale podkładu tego używam teraz jako pudru do poprawiania makijażu i tutaj sprawdza się super.
Produkt zamknięty w bardzo fajnym, poręcznym opakowaniu. Jego wydajność jest dość duża, używam go już jakiś czas i nie zauważyłam większych ubytków.

Moja ocena: 5/6

BOURJOIS - podkład mineralny w formie musu - matujący

BOURJOIS - MINERAL MATTE MOUSSE nr 85


Od dawna szukam idealnego podkładu matującego, który spełnił by moje oczekiwania. jak na razie moim faworytem w tej kwesti jest Mineralny mus matujący z BOURJOIS.

Opis produktu:
Mineralny podkład do twarzy w formie musu o bardzo lekkiej konsystencji. Bardzo przyjemnie się go nakłada za pomocą dodanego do zestawu pędzelka. Koryguje drobne przebarwienia, nie daje efektu maski, błyskawicznie się wchłania dając odpowiednie nawilżenie skórze i efekt pudrowego wykończenia makijażu. Przeznaczony jest dla cery przetłuszczającej się i mieszanej.

Cena: 14,99/18ml tutaj>>>

Moja opinia:
Podkład nakład się super, szybko i bez problemu. Zgrabny pędzelek służacy do nakladania sprawdza się rewelacyjnie i bardzo przyspiesza poranny makijaż. Sam podkład szybko się wchłania, nie zatyka porów i idealnie pokrywa drobne niedoskonalości.

Nieskazitelny makijaż utrzymuje się przez dłuższy czas, u mnie ok 6 godzin nie wymagał poprawek, a to jak na moją bardzo przetłuszczającą się cerę, tak długie utrzymanie się zmatowienia to sukces. Nie czułam jakiegoś ściągnięcia skóry, widać więc, że mus idealnie nawilża cerę i pozwala jej prawidłowo oddychać. Produkt bardzo wydajny.
Bardzo podoba mi się również jego opakowanie, jest poręczne, nie zajmuje dużo miejsca w kosmetyczce i ładne kolorystycznie.
Po jego zastosowaniu nie ma konieczności nakładania pudru, gdyż w kontakcie ze skórą uzyskujemy pudrowe wykończenie makijażu.
Jeśli chodzi o podkłady to jak na razie to jest mój HIT.

Moja ocena: 6/6

wtorek, 1 października 2013

DENKO - wrzesień 2013

Jak szybko minął ten miesiąc. Czas na kolejne denko. Tym razem produktów sporo, ale nie są to zużycia tylko tego miesiąca. Po prostu wiele produktów skończyło mi się właśnie we wrześniu.
Oto moje denko:
Wsypane do jednej miski wyglądają nie są szczególnie widoczne, ale zaraz zobaczycie co jeszcze tam się kryje.

WŁOSY
1. YVES ROCHER - Szampon chroniący blask włosów farbowanych. Pisałam o nim tutaj>>>
Fajny szampon o delikatnym, miłym zapachu. Kiedyś do niego wrócę, ale wówczas kupię z odżywką do kompletu. Moja ocena: 4,5/6
2. Odżywka z MARION - Ultralekka odżywka z olejkiem arganowym
Dla mnie HIT i odkrycie ostatnich miesięcy. Pisałam o niej tutaj>>> Na pewno będę jej używać nadal. Moja ocena: 6/6
3. MARION - 60 sekundowa Maseczka z olejkiem arganowym 7 efektów. To taka miniaturka, gdyż opakowanie starcza na dwie aplikacje, a przy długich włosach może i na jedną. Efekty dobre. Włosy się fajnie rozczesują, przyjemnie pachną i są błyszczące. Pewnie lepsze efekty będzie widać po dłuższym stosowaniu. Na razie miałam jedno opakowanie na próbę, ale w przyszłości zakupię więcej i sprawdzę to. Moja ocena: 5/6
4. SYOSS - Odżywka do włosów farbowanych. Bardzo lubię odżywki tej firmy, bo sprawdzają się u mnie bardzo dobrze. Ta również jest ok. Włosy po niej są miękkie, błyszczące i fajnie się rozczesują. Odżywka ma fajny zapach i pozwala na dłuższe utrzymanie koloru na farbowanych włosach. ja do niej na pewno wrócę. Moja ocena: 6/6
5. GARNIER - Ultra DOUX - Kwiat lipy. Szampon przeznaczony do wlosów normalnych i przetłuszczających się. Jak dla mnie totalny niewypał. Na otwieraniu połamałam panokcie, a po umyciu włosy przetłuszczały się bardzo szybko. Po umyciu włosy trzeba było nałożyć odżywkę by je wogóle rozczesać i ujarzmić, bo inaczej puszyły się i kudlaciły. Moja ocena: 2/6 na pewno nie wrócę do tego szamponu, a o lipie i jej działaniu na włosy tyle dobrego słyszałam.

CIAŁO

1. BINGOSPA - Masło kakaowe do ciała. Pisałam o nim tutaj>>>
Bardzo fajny produkt o przyjemnym zapachu, długo utrzymującym się na skórze. fajnie się rozprowadza na suchej skórze i dobrze wchłania. Do tego produkt bardzo wydajny - używałam go prawie trzy miesiące. Na pewno do niego wrócę. Moja ocena: 5/6
2,3. MARION - Żele peelingujace po prysznic w dwóch zapachach: Mleczko kokosowe i palona kawa.
Pisałam o jednym z nich  tutaj>>>
Żele fajnie się sprawdzają, ale są mało wydajne. Poręczna butelka do zabrania na wyjazd. Mi osobiście bardziej odpowiadał ten kokosowy do kawowego nie wrócę. Uśredniona ocena: 4,5/6
4. BINGOSPA - Żel pod prysznic Artline o zapachu Tropikalnym. Fajny żel o bardzo przyjemnym słodkim zapachu, trochę zbyt rzadki jak dla mnie, fajnie się pieni. Pisałam o nim tutaj>>>
Była to seria limitowana, więc nie wiem czy jeszcze dostanę ten zapach, ale kiedyś chętnie do niego wrócę. Moja ocena: 5/6
5.BIGOSPA - Krem pod prysznic Czekolada z pomarańczą. Pisałam o nim tutaj>>>
bardzo ładny zapach, słodki, aż chce się zjeść. niestety zbyt duża, ciężka, nieporęczna butelka, a sam żel gęsty i łatwo spływający z dłoni. Nie wiem czy do niego wrócę, choć zapach mnie urzekł. Moja ocena: 4/6
6.  L`OCCITANE - Balsam do ciała o zapachu Werbeny. Zapach przyjemny, ale mało nawilża. Skóra szybko dopomina się kolejnej dawki nawilżenia.  Mało wydajny ten balsam, bo ma dość rzadką konsystencję. Na pewno nie kupię ponownie, zresztą cena też odstrasza. Moja ocena: 3/6
7.  L`OCCITANE - Mydło o zapachu Werbeny. Fajne, wydajne o przyjemny orzeźwiającym zapachu, idealne na lato. Raczej nie kupię ze względu na cenę. Moja ocena: 4/6
8, 9 MARION - Olejki do kąpieli: RELAKS i ENERGIA.  Pisałam o nich tutaj>>> i tutaj>>>.
Produkt o przyjemnym zapachu, fajnie nawilżający, ale dający zbyt mało piany, a ja ją uwielbiam w kąpieli. Moja ocena: 4/6


TWARZ

1. OCEANIC - AA 30+ Kuracja przeciwzmarszczkowa. Tonik
Produkt bardzo fajny, nie podrażniał moich oczu, ani nie uczulał. Nie zauważyłam, żeby działał jakoś specjalnie przeciwzmarszczkowo. Dobrze usuwa zabrudzenia i ogranicza wydzielanie sebum. Kiedyś do niego wrócę. Moja ocena: 4/6
2. GARNIER - Essentials Dwufazowy płyn do demakijażu.
Produkt dla mnie akurat nie trafiony. Nie mogłam znieść tłustej powłoki jaką po sobie zostawiał. Oczy mnie piekły. Makijaż usuwa dość dobrze, radził sobie nawet z wodoodpornym tuszem. Twarz po jego użyciu była bardzo tłusta i wymagała zmycia jakimś żelem. Ja do niego nie wrócę. Moja ocena: 3/6
3. ORIFLAME - Optimals Tonik do cery mieszanej. Bardzo dobrze się sprawdza przy codziennym użyciu. Nie jest to pierwsze opakowanie tego toniku i ja na pewno do niego wrócę. Nie matuje może na cały dzień, ale przy zastosowaniu innych produktów z tej serii, sprawdza się całkiem przyzwoicie.
Moja ocena 5/6
4. NIVEA - Żel do mycia twarzy - cery mieszanej. Pisałam o nim tutaj>>>
Fajny żel, ale trochę za bardzo wysusza skórę. Po jego użyciu trzeba nałożyć krem. Używałam go razem z kremem z tej samej serii. Sprawdził się tak sobie, są lepsze produkty. Zastanowię się nad kupnem, zwłaszcza, że krem mnie podrażnia lekko. Ocena: 4/6
5. ALVERDE - Żel peelingujący do mycia twarzy.
Bardzo go polubiłam. Ma świetny odświeżający zapach i nie tylko czyści twarz, ale też ją delikatnie chłodzi. Mój ulubieniec. Pisałam o nim tutaj>>>  Ocena: 6/6
6. OCEANIC - AA 40+ Krem pod oczy - Rozjaśniający cienie pod oczami.
Kolejny fajny produkt z tej firmy. Nie podrażnia, nie uczula, może efekty mogłyby być lepsze, ale jak na razie dla mnie wystarcza. Pewnie kupię ponownie. Pisałam o nim tutaj>>> Moja ocena: 5/6
7. VICHY - PURETE THERMALE 3w1
Płyn do mycia twarzy, zastępuję żel, tonik i mleczko. Fajnie usuwa makijaż i wszelkie zabrudzenia, bardzo dobrze się pieni. Niestety trochę mnie uczula bo po jego użyciu pieką mnie oczy. Wprawdzie delikatnie, ale było to dla mnie uciążliwe. Produkt dostałam jako gratis kupując Krem nawilżający z tej firmy. Dość długo go zużywałam, zastępując go czasami innymi produktami. Jest bardzo wydajny. Nie kupię więcej niestety
Moja ocena: 4/6
8. VICHY - NORMADERM MAT - mydło do twarzy
Też jakaś próbka otrzymana przy zakupie innego produktu z tej serii, dawno temu. Leżała i czekała na swoją kolej, ale jak zobaczyłam, że wkrótce minie okres jej przydatności do użycia, szybko wykorzystała. Bardzo fajnie oczyszcza buźkę i długo po umyciu utrzymuje się zmatowienie. Trochę za mocno ściąga skórę na policzkach, dlatego muszę używać kremu, po jego zastosowaniu, ale to akurat mi nie przeszkadza. Polecam teraz już jest w innych opakowaniach i chyba o lekko zmienionym składzie. Ja na pewno do produktu wrócę. Moja ocena: 5/6
9. BIOLIQ - Intensywne serum rewitalizujące.
Pisałam o nim tutaj>>> Produkt bardzo wydajny. Stosowałam go od maja z małą przerwą. Początkowo nie zauważała żadnych większych zmian. Pod koniec opakowania zauważyłam jednak, że moje przebarwienia robią się jaśniejsze, a na tym bardzo mi zależało. Może więc choć trochę to serum działa. Skóra po nim jest fajnie napięta i gładka. Serum dobrze się wchłania, idealnie nadaje się pod podkład, nie powoduje jego rolowania się. Myślę, że jeszcze do niego wrócę w przyszłości.
Moja końcowa ocena: 5/6
10. OCEANIC - AA KOLAGEN ŹRÓDŁO MŁODOŚCI - Krem na dzień  ujędrniająco-witalizujący do cery tłustej i mieszanej.
Krem używany przez bardzo długi okres na zmianę z innymi produktami. Dla odmiany wracałam do niego, ale nie był to dla mnie żaden hit. Słabo matował, a zapach podrażniał moje oczy. Jak na krem z serii AA zawiódł mnie. Nie wrócę do niego. Moja ocena: 3/6
11. MARION - Maseczka rewitalizująca typu PEEL OFF. Pisałam o niej tutaj>>>
Może być, prawdopodobnie do niej kiedyś jeszcze wrócę. Na razie mam otwartych dużo różnych maseczek, więc będę chciała je wykończyć. Moja ocena: 5/6
12. , 13. DAX COSMETIC - PERFECTA - Peelingi do twarzy: drobno i gruboziarnisty. Bardzo fajne peelingi. Jeden mocniej, drugi mniej, ścierają martwy naskórek i usuwają zanieczyszczenia z twarzy. Na pewno do nich wrócę nie jeden raz. Teraz szukam opakowań pełnowymiarowych tych peelingów.
Moja ocena: 5/6
14. URIAGE - Creme Lavante - Krem do mycia twarzy i ciała z wodą termalną. Świetny produkt, wspaniale myje i pielęgnuje twarz. Super ją nawilża, cera po jego użyciu jest miękka, nie czuć napięcia, ani nie przetłuszcza się tak bardzo. U mnie sprawdził się super ten produkt. Niestety jest trochę drogi, ale możliwe, że zainwestuję w niego na przyszłe wakacje. Moja ocena: 6/6
15. ROSACURE - Emulsja o działaniu ochronnym.
Bardzo fajna próbka kremu ochronnego do twarzy z filtrem SPF 30 do cery z problemami. Nie uczula, nie podrażnia oczu. Wyraźnie chroni przed promieniowaniem słonecznym. produkt przetestowałam, ale na razie nie mam potrzeby by kupić go ponownie. Polecam jednak osobą ze zmianami na twarzy np. z trądzikiem różowatym, jako produkt ochronny przed działaniem słońca. Moja ocena:5/6
16. MARION - Ekskluzywne TRIO do twarzy BURSZTYN
BURSZTYN "WITALNOŚĆ I ENERGIA" to komplementarny zestaw składający się z trzech produktów, które współdziałając ze sobą, zapewniają intensywne działanie naprawczo-regenerujące. W skład zestawu wchodzi: 
- Peeling enzymatyczny, który usuwa zrogowaciałe komórki naskórka, zmiękcza naskórek, ściąga pory, działa odświeżająco i regenerująco.
- Serum błyskawiczne - przygotowuje skórę do przyjęcia substancji aktywnych zawartych w masce kremowej oraz nawilża skórę
- Kremowa maska - nawilża i odżywia skórę, pobudza odnowę naskórka, poprawia elastyczność i jędrność, przywraca naturalny blask.
Bardzo fajny i tani produkt do domowego SPA. Świetnie dobrane produkty wzajemnie się uzupełniające. Skóra po ich użyciu na prawdę wyglądała lepiej. Ja na pewno powrócę do tego typu produktów, chcę wypróbować też inne zestawy TRIO z tej serii. Moja ocena: 5/6

HIGIENA I PAZNOKCIE

1. VENUS - Delikatny żel do higieny intymnej z wyciągiem z kory dębu.
Średniej jakości żel. Bardzo słabo się pieni, niezbyt nawilża, ale ma działanie bakteriobójcze, gdyż faktycznie usunął u mnie delikatny stan zapalny. Raczej do niego nie wrócę, miałam lepsze żele do higieny intymnej. Moja ocena: 3/6
2. ORIFLAME - Optifresh - Ziołowa pasta do zębów o działaniu wybielającym. Fajna pasta o przyjemnym ziołowo-cytrusowym smaku. Jednak właściwości wybielających od niej nie oczekujcie. Działa podobnie jak wiele past do zębów na naszym rynku z napisem "wybielająca". Mnie osobiście urzekł smak i długotrwały zapach pozostający w jamie ustnej. Czułam się wyraźnie odświeżona i to duży plus. Dlatego na razie pozostałam przy tej paście. Moja ocena:5/6
3. Blend-a-med - Pasta wybielająca. Fajna pasta, dla mnie trochę za dużo się pieni, a efekty wybielające jak zwykle. Pewnie kiedyś do niej wrócę. Moja ocena: 4/6
4. ISANA - Zmywacz do paznokci o zapachu migdałów. Bardzo go lubię, jest to kolejny zmywacz z tej firmy i na pewno przy nim zostanę, bo kolejny też taki kupiłam. Moja ocena 6/6

Tak wygląda denko produktów, które skończyły mi się we wrześniu. Parę z nich to moi ulubieńcy, do niektórych już nie wrócę, nad zakupem innych się zastanowię.

Znacie któreś z tych produktów?  Co polecacie jako zamienniki?

Legenda:
Kupię ponownie
Może kupię
Nie kupię